Zabójca Alicji odpowie przed sądem

Marcin R., który 21 sierpnia zamordował 23-letnią Alicję, mieszkankę powiatu turkowskiego, nadal przebywa w areszcie. Podczas badań psychiatrycznych biegli orzekli poczytalność sprawcy.
Alicja została zamordowana w sierpniu ubiegłego roku. Przyjechała do Łodzi spod Turku z czterema koleżankami. Wieczorem wybrały się do klubu Heaven przy al. Piłsudskiego. Na schodach prowadzących do dyskoteki zaczepił je 26-letni Marcin R. Do Alicji zwrócił się z bardzo wulgarną propozycję. Gdy ta zdecydowanie odmówiła, mężczyzna wyciągnął nóż i dźgnął ją w klatkę piersiową, po czym zrzucił ze schodów. Na dole jeszcze kopnął dziewczynę w twarz. Miała 23 lata. Pochodziła spod Turku. Zmarła w szpitalu
Policjanci z Komendy Miejskiej w Łodzi już kilka godzin po zdarzeniu zatrzymali nożownika. Mężczyzna zabarykadował się w domu, więc użyli podnośnika. Był bardzo agresywny. - Jednego z funkcjonariuszy trafił hantlem w twarz. Policjant trafił do szpitala - informuje Krzysztof Kopania z łódzkiej prokuratury.
Marcinowi R. postawiono zarzut zabójstwa. Przyznał się do winy i złożył wyjaśnienia. Nie okazał skruchy. - Twierdził, że nóż nosił zawsze przy sobie. Wiele wskazuje na to, że nie planował nikogo zabić. To był wybuch nieuzasadnionej agresji - relacjonował przesłuchanie prokurator Kopania.
Marcinowi R. grozi dożywocie. Postawiono mu też zarzut czynnej napaści na policjantów.
źródło: Gazeta.pl Łódź









