Lech Janerka w Turku. Koncert legendy polskiej alternatywy w ramach „Czwartej Ściany”

Choć frekwencja nie należała do rekordowych, sala Miejskiego Domu Kultury w Turku w piątek 26 września wypełniła się publicznością wierną twórczości Lecha Janerki. Na scenie wystąpił jeden z najważniejszych artystów polskiej muzyki alternatywnej w ramach projektu Ogólnopolskie Spotkania Teatralne Młodych „Czwarta Ściana” i kończącej się trasy promującej album „Gipsowy odlew falsyfikatu”.
Powrót do klasyki i nowe brzmienia
Koncert rozpoczął się od melancholijnych utworów z ostatniego krążka Janerki, wydanego po blisko dwudziestoletniej przerwie. Wkrótce jednak na scenie wybrzmiały najbardziej rozpoznawalne kompozycje artysty – od kultowych nagrań grupy Klaus Mitffoch z lat osiemdziesiątych, takich jak „Strzeż się tych miejsc”, „Klus mitroh” czy „Śmielej”, po solowe przeboje, w tym „Konstytucje”, „Ta zabawa nie jest dla dziewczynek” oraz „Paragwaj”.
Artysta wystąpił z towarzyszeniem swojej żony Bożeny Janerki na wiolonczeli, perkusisty Michała Mioduszewskiego oraz gitarzysty Bartosza Straburzyńskiego. 72-letni basista udowodnił, że mimo upływu lat wciąż potrafi oczarować publiczność wyrazistym brzmieniem i niepodrabialnym stylem.
Ikona, która wciąż inspiruje
Lech Janerka od dekad uchodzi za twórcę bezkompromisowego, wiernego własnej wizji artystycznej. Jak podkreślają krytycy, jego albumy to ważne świadectwo polskiej sceny rockowej przełomu lat 80. i 90., a teksty pozostają aktualne również dziś. Do Turku przybyli nie tylko miejscowi słuchacze, ale także fani z Konina, Sieradza i Kalisza, by na żywo doświadczyć koncertu ikony muzyki niezależnej.
Festiwal trwa dalej
Choć występ Janerki przeszedł już do historii, program „Czwartej Ściany” wciąż obfituje w atrakcje. W sobotę 27 września o godz. 18:00 na scenie MDK pojawi się Limboski Solo Act z materiałem z nowej płyty „Wieloryb”, a dzień zakończy forum dyskusyjne. W niedzielę odbędą się warsztaty z handpanem, koncert „Muzyka w ciemności” oraz wręczenie nagród zamykające całe spotkania.










