niedziela 05 lipca 2020

Antoniego, Bartłomieja, Karoliny

reklama

BKF sięga po klasykę – zobacz „Śniadanie u Tiffaniego”

BKF sięga po klasykę – zobacz „Śniadanie u Tiffaniego”
 

Choć „Śniadanie u Tiffaniego” przegrało batalię o Oscara z „West Side Story”, bez dwóch zdań jest filmem kultowym, zajmującym jedno z pierwszych miejsc pośród najbardziej rozpoznawalnych tytułów w dziejach kina. Wpłynęła na to nie tylko uniwersalność przekazu, ale przede wszystkim, rola jednej z najpiękniejszych aktorek ubiegłego stulecia - Audrey Hupbern. Tych, którzy nie wiedzą o kim mowa oraz tych, którzy Audrey kochają do szaleństwa zapraszamy na pokaz filmu w najbliższą środę, 10 kwietnia o godz. 17.00 do Miejskiej i Powiatowej Biblioteki Publicznej w Turku.

„Śniadanie u Tiffaniego” to czarująca komedia romantyczna, której urokowi ulegają miliony ludzi na całym świecie. Opowiada prostą historię, jakich wiele – oto do Nowego Yorku przyjeżdża dziewczyna z ubogiej rodziny, aby spełnić swoje marzenie o poślubieniu najbogatszego mężczyzny na świecie. Bez cienia wstydu wodzi na pokuszenie całą kolekcję amerykańskich biznesmenów, którzy marzą o chwili zapomnienia z piękną i elegancką kobietą. Holly, ma także bezimiennego kota i notorycznie gubi klucze od mieszkania. Audrey Hepburn, odtwórczyni głównej roli, uwodzi także widzów – jest piękna i fascynująca, a przy tym eteryczna i naturalnie elegancka. I choć Truman Capot, autor pierwowzoru literackiego, widział w tej roli Marlin Monroe, kinomaniacy na całym świecie uważają, ze to właśnie Hepburn jest filarem tego filmu.

reklama

Należy jednak pamiętać, że obraz filmowy Blake'a Edwardsa to nie tylko show w wykonaniu Audrey Hepburn. To także znakomita manipulacja obrazami Nowego Jorku, jego urokliwym zgiełkiem i niebalanym stylem życia. To przede wszystkim doskonała muzyka autorstwa Henry Macini, który nie tylko zdobył Oscara za najlepsza piosenkę „Moon River”, ale także za całą ścieżkę dźwiękową.

W jednej z recenzji filmowych przeczytać można, że Holly nie ma swojego miejsca na ziemi i co najważniejsze, wcale go nie szuka. Za to szuka wolności, dla której jest w stanie poświęcić wszystko, nawet miłość. Czy oby na pewno? Na to pytanie będą mogli odpowiedzieć wszyscy ci, którzy zdecydują się wziąć udział w środowym spotkaniu Bibliotecznego Klubu Filmowego. Na seans zapraszamy o godz. 17.00 do Miejskiej i Powiatowej Biblioteki Publicznej w Turku. „Śniadanie u Tiffaniego” choć nie jest filmem wybitnym, zasługuje na to, by go zobaczyć – przynajmniej raz i dać się uwieść jego niezwykłemu klimatowi.

Podobne artykuły

Wakacyjny festyn rodzinny w parku z muzyką i...

Wakacyjny festyn rodzinny w parku z muzyką i sportem...

15-08-2019
Połączenie jazzu, hip-hopu, funku, soulu i...

Połączenie jazzu, hip-hopu, funku, soulu i...

04-08-2019
O muzyce i tegorocznym spektaklu, czyli rozmowa...

O muzyce i tegorocznym spektaklu, czyli rozmowa z...

03-08-2019

Komentarze ()

Komentując korzystasz z narzędzia Facebooka. Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników. Aby zgłosić naruszenie - kliknij w link "Zgłoś Facebookowi" przy wybranym poście. Regulamin i zasady obowiązujące na Facebooku znajdują się pod adresem https://www.facebook.com/policies

reklama
reklama
reklama