środa 12 sierpnia 2020

Hilarii, Juliana, Lecha

reklama

Psy ganiają ludzi, a radni na nie psioczą

Psy ganiają ludzi, a radni na nie psioczą - foto: sxc.hu / Daniel Andres Forero
foto: sxc.hu / Daniel Andres Forero  

Niejeden miłośnik pokonywania pieszo czy rowerem wiejskich dróg przekonał się, że nieodłącznym elementem tej czynności jest umykanie psom, ale biernie na takie zjawisko nie zamierzają patrzeć radni z gminy Dobra. Tamtejsi samorządowcy dyskutowali podczas ubiegłotygodniowej sesji o tym, czy coś z owym problemem wogóle można zrobić.

Zagadnienie poruszył w trakcie obrad radny Gręzicki. Samorządowiec mówił o tym, że dotarły do niego informacje o atakach zwierząt na ludzi i pogryzieniach. – Doszło do mnie, że została zaatakowana jedna osoba. Została pogryziona przez psy, gdy jechała drogą z Piekar do Dobrej (…). Też psy atakują na Stawkach. (…) Ludzie się skarżą – mówił radny Gręzicki, przy okazji wymieniając także w czasie sesji nazwiska właścicieli posesji, przy których panuje „psi terror”.

reklama
Są psy, które spuszczają się z łańcuchów, biegają po wsi. My jesteśmy tylko odpowiedzialni za psy wałęsające się, a nie za te, które mają właściciela – tłumaczył burmistrz Dobrej

Choć apel spotkał się z poparciem innych samorządowców, to jednak dobrych informacji dla radnego Gręzickiego nie miał burmistrz Dobrej. Andrzej Piątkowski mówił wprost, że psi problem nie jest problemem łatwym do rozwiązania.

My nie możemy tak reagować, że od razu telefon, dzwonimy do PGKiM w Turku i mówimy „zabierajcie psa”, ponieważ byśmy codziennie mieli takie sytuacje. Są psy, które spuszczają się z łańcuchów, biegają po wsi. My jesteśmy tylko odpowiedzialni za psy wałęsające się, a nie za te, które mają właściciela – tłumaczył burmistrz Dobrej.

reklama

Andrzej Piątkowski starał się w dyskusję o psach wałęsających się, ganiających przechodniów i rowerzystów wnieść trochę optymizmu i zauważył, że i tak sytuacja w gminie nieco się uspokoiła się, gdyż wcześniej większe ilości czworonogów biegały samopas za sprawą turystów. Włodarz Dobrej mówił także o tym, że problem bezpańskich psów można rozwiązywać w sposób bynajmniej nieskomplikowany czy drastyczny: – Mamy taką sytuację w Józefowie, że w drodze porozumienia z jedną z właścicielek posesji  została przygarnięta suka. Dajemy karmę, a osoba ta będzie się nią opiekowała.

AW

Podobne artykuły

Dobra adopcja. Przygarnij psiaka z Dobrej

Dobra adopcja. Przygarnij psiaka z Dobrej

28-03-2019
Mariantów: Zaginęły psy. Poszukiwania trwają

Mariantów: Zaginęły psy. Poszukiwania trwają

26-09-2018
Dobra: Fotowoltaiki nie ma kto montować....

Dobra: Fotowoltaiki nie ma kto montować. Przetarg...

07-08-2018

Komentarze ()

Komentując korzystasz z narzędzia Facebooka. Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników. Aby zgłosić naruszenie - kliknij w link "Zgłoś Facebookowi" przy wybranym poście. Regulamin i zasady obowiązujące na Facebooku znajdują się pod adresem https://www.facebook.com/policies

reklama
reklama
reklama