środa 23 września 2020

Bogusława, Liwiusza, Tekli

reklama

Mieszkańcy Psar: „Kościół też zamknij na łańcuch!” [aktualizacja]

Mieszkańcy Psar: „Kościół też zamknij na łańcuch!” [aktualizacja] - foto: archiwum prywatne
foto: archiwum prywatne 

Z coraz poważniejszym problemem natury komunalnej borykają się parafianie kościoła w Psarach. Od pewnego czasu wszystkie kontenery poustawiane przed cmentarzem są pozamykane na łańcuchy. Czytelnicy są o tyle przejęci, że do Wszystkich Świętych już coraz bliżej. Co na to ksiądz proboszcz?

Do redakcji portalu Turek.net.pl dotarła informacja, że kontenery na śmieci ustawione przed cmentarzem parafialnym w Psarach są pozamykane na kłódki i łańcuchy. Na załączonych do listu zdjęciach widać, jak przy pojemnikach pojawiła się sterta śmieci.

reklama

- Ksiądz pozamykał śmietniki na kłódkę i łańcuch, ludzie nie mają gdzie wieńcy kwiatowych i zniczy wynosić. Pod cmentarzem powstaje śmietnisko... - czytamy w liście do redakcji. - Ludzie, którzy przyjeżdżają na cmentarz są źli, a przy grobowcach słychać komentarze na temat tej sytuacji... - pisze do nas zbulwersowana Czytelniczka, która sama, choć mieszka w Turku, często odwiedza nekropolię.

O poziomie poirytowania mieszkańców okolicznych miejscowości świadczą chociażby hasła sprzeciwu, które w formie graffiti wymalowano na kontenerach. „Kościół też zamknij na łańcuch!” - czytamy na pojemnikach na śmieci.

Kiedy zadzwoniliśmy do parafii Psary, ksiądz proboszcz odmówił redakcji komentarza tej sprawie. Po godzinie jednak otrzymaliśmy telefon, w którym ks. Grzegorz Ograbisz wytłumaczył nam, że jest już zwyczajnie zmęczony mówieniem, dlaczego kontenery są "pod kłódką".

reklama

Tym razem duszpasterz wytłumaczył, że pojemniki są zamykane od 1 stycznia br. Spowodowane jest to tym, że osoby odwiedzające cmentarz nieodpowiednio segregują śmieci, co znacznie wpływa na koszty wywozu odpadków. Często zdarzało się też, że do przycmentarnych kontenerów wyrzucano śmieci z okolicznych domów. - Cała torba pamperów na pewno nie mogła pochodzić z cmentarza - ironizuje ks. Ograbisz, wyjaśniając sytuację.

Ksiądz zaznacza, że pojemniki na plastiki i szkło są cały czas otwarte. Inne śmieci z nekropolii rzeczywiście muszą trafiać „pod płot”. Jednak ks. Ograbisz wyjaśnia, że przynajmniej raz w tygodniu wraz z kościelnym segregują odpadki i wyrzucają do odpowiednich koszy. Duszpasterz dodaje również, że co niedzielę na mszy św. przypomina o sprawie kontenerów, a przed cmentarzem wywieszone są obwieszczenia.

md

Podobne artykuły

Orli Staw rozpoczyna przyjmowanie odpadów....

Orli Staw rozpoczyna przyjmowanie odpadów....

2 wrz.
W Turku 6 tys. mieszkańców nie złożyło...

W Turku 6 tys. mieszkańców nie złożyło deklaracji za...

21 sierp.
Śmieci na nowo wyremontowanej Kaliskiej....

Śmieci na nowo wyremontowanej Kaliskiej. Mieszkańcy...

18 sierp.
reklama
reklama
reklama