poniedziałek 10 sierpnia 2020

Bianki, Borysa, Wawrzyńca

reklama

Kończak wyszedł do wyborców, nie bojąc się żadnego pytania

Kończak wyszedł do wyborców, nie bojąc się żadnego pytania
 

Wielu z nas widząc oblepione plakatami drzewa, „opalikowane” ronda i ulotki rzucone gdzieś na ladę wiejskiego sklepu mówi, że w najlepsze trwa właśnie kampania wyborcza. Jest to określenie na wyrost, bo to, jak powinna wyglądać prawdziwa kampania pokazał dopiero Edward Kończak, który spotkał się we wtorkowy wieczór z wyborcami w świetlicy w Słodkowie, wchodząc ze swoimi zwolennikami i przeciwnikami w kilkugodzinną dyskusję. Choć najodważniejsi próbowali nawet w swoich ostrych wypowiedziach godzić w rodzinę Kończaka czy też wypominać mu jego pracę rolnika, kandydat radził sobie z zaczepkami prezentując w sposób merytoryczny swoją wizję przyszłości gminy.

Ubiegający się o fotel wójta gminy Turek Edward Kończak wizytą w Słodkowie zainaugurował cykl przedwyborczych spotkań. Kandydat z Wietchinina na wstępie opowiedział o tym, czym się zajmuje zawodowo i jako samorządowiec, pokrótce przedstawił także swój program wyborczy. Kończak mówił wprost, że jego zadaniem nie jest składanie pustych obietnic i opowiadanie, że tuż po tym jak zostanie wójtem to tu i ówdzie powstanie nowy plac zabaw lub wyremontowana zostanie świetlica. Zdaniem Kończaka, rzetelny samorządowiec chcąc zostać wójtem może obiecać tylko jedną rzecz –  wsłuchiwanie się w głos mieszkańców i sumienną pracę, która jest o wiele lepszym rozwiązaniem, niż bycie wójtem poprzez dzierżenie w swej garści jak największej władzy. – Wójt powinien współuczestniczyć w działaniach, ale nie uzurpować sobie sobie prawa do samostanowienia – mówił obecny przewodniczący Rady Gminy Turek.

reklama

Sedno wtorkowego wydarzenia stanowiły rzecz jasna pytania od osób przybyłych na spotkanie. Jedna z pań głośno wyrażała swoje wątpliwości odnośnie propozycji Edwarda Kończaka, dotyczącej utworzenia na terenie gminy Turek strefy inwestycyjnej. Zdaniem mieszkanki, samorząd nie powinien narażać się na koszta i raczej nastawić się na współpracę z miastem, gdyż w Turku strefa już istnieje, tam mogliby trafiać przedsiębiorcy, a w ich zakładach i tak znalazłby zatrudnienie ktoś z „obwarzankowej” gminy. Z takim punktem widzenia nie mógł zgodzić się Edward Kończak, który mówił wprost, że kandyduje na wójta gminy Turek i zależy mu, by to właśnie tutaj powstawały nowe miejsca pracy, a co za tym idzie do budżetu gminy wpływały większe wpływy z podatków. Kończak nie ukrywał, że chodzi mu raczej o mniejszych o średnich przedsiębiorców.

O ile Kończak nie wyrażał się ze zbytnim uznaniem o tym, z jaką skutecznością miasto pozyskuje nowe firmy, to musiał przyznać, że gmina została o wiele lat w tyle za Turkiem pod względem gospodarki przestrzennej. Kandydat na wójta zauważył, iż gminie Turek potrzebne jest kilka miejscowych planów zagospodarowania. Ponadto zdaniem Kończaka w gminie powinien powstać Gminny Zakład Komunalny, który zajmowałby się tym, co robi obecnie Zakładu Usług Wodnych Spółka z o.o. w Koninie. – Kto nam potem podyktuje cenę ścieków? No Konin! Czy to jest normalne? – starał się dać wyborcom do myślenia Kończak.

Nie trzeba być jasnowidzem, by wiedzieć, że największe emocje podczas spotkania musiał budzić temat kanalizacji. Wszakże Kończak udając się do Słodkowa pchał się niejako w „paszczę lwa”, gdyż w tej okolicy nie brakuje osób obwiniających go za upadek planu kompleksowego skanalizowania gminy, który popierał wójt Mikołajczyk. Kończak wyjaśnił wyborcom, że nigdy nie był i nigdy nie będzie przeciwnikiem kanalizacji, jednak jest on zwolennikiem budowania jej w sposób niezagrażający finansom gminy, w sposób przemyślany i zrównoważony. – Proponowana kanalizacja była zbyt dużym wyzwaniem dla naszej gminy z niezbyt porażającym budżetem. Pozostałe sfery działania w gminie byłyby okaleczone na wiele lat do przodu  – tak o propozycji forsowanej przez wójta Mikołajczyka mówił Edward Kończak. Samorządowiec proponował też, by mieszkańcy zwrócili uwagę w jakim tempie kanalizowany jest Cisew i sami odpowiedzieli sobie pytanie, czy porwanie się przez gminę na kanalizowanie wielu wiosek naraz było ryzykiem w jakikolwiek sposób uzasadnionym. Kończak poprosił mieszkańców Słodkowa Kolonii o cierpliwość mówiąc o tym, że po wybudowaniu kanalizacji w Obrzębinie stworzenie jej w tej części gminy będzie naturalną kolejnością działań.

reklama

Czas spotkania płynął, a mieszkańcy nie cackali się z Kończakiem i pytali np. dlaczego ostatnio tak wiele inwestycji realizowano chociażby w Wietchininie czy innych wioskach, a o Słodkowie się zapomina. Pytali, jak gdyby powstałe w ostatnich latach inwestycje typu „Orlik” czy hala sportowa warta kilka milionów złotych, były wyrazami zapomnienia. Kończak reagował na takie sugestie wskazaniem, że przecież przez wiele lat mniejsze miejscowości nie otrzymały zbyt wiele i musiał przyjść czas, gdy mniejszym dostało się nieco więcej, bo przecież gmina Turek to nie tylko Słodków i Cisew, ale też Wietchinin, Chlebów czy Korytków.

Skoro Kończak chce być wójtem to mieszkańcy nie omieszkali zapytać go o to, jak ocenia istniejącą w gminie sieć szkół. Kandydat jasno stwierdził, że jego zdaniem nie wolno zamknąć żadnej z placówek, ale koniecznie trzeba przyjrzeć się, czy w każdej szkole pieniądze są wydawane gospodarnie, ponieważ gmina coraz więcej dokłada do funkcjonowania oświaty. Kończak zapytany o to, kiedy wreszcie ZSP w Słodkowie doczeka się rozbudowy odpowiadał, że jako radny i przewodniczący był zwolennikiem dobudowania kilku sal lekcyjnych, ale póki co do tego nie doszło. Samorządowiec stwierdził, że nie zamierza prowadzić „brudnej” kampanii i nie będzie po nazwiskach wskazywał winnych, jednak nie omieszkał napiętnować tego, jak kiepsko z radnymi współpracuje dyrektor Kościankowski.

W dalszej części spotkania niektórzy jego uczestnicy starali się zdyskredytować zapewniania Kończaka dotyczące chęci współpracy na linii wójt-Rada Gminy wskakując, że tak naprawdę kandydat na wójta co chwila jest przeciwny jakiejś inicjatywie i mówi „veto”. – Budowa kanalizacji w Cisewie, rozbudowa szkoły w Chlebowie, remonty świetlic, tworzenie boisk. Życzę wszystkim takich „vetantów” – mówił Kończak wskazując, że słuszne pomysły inwestycji zawsze znajdują uznanie w jego oczach.

Nie wszystkim jednak wystarczała dyskusja w takiej formie, więc co niektórzy próbowali mocno zniżyć jej poziom dopytując Kończaka, jak bardzo kłótliwym jest człowiekiem, czy kłoci się z żoną w domu itp. Na tego rodzaju prowokacje Kończak nie mógł sobie pozwolić pokazując przy okazji, że nie jest z tych samorządowców, którzy gdy napluje się na nich to udają, że deszcz pada. – Nie dotykaj pan tego, bo się poparzysz. Nie dotykaj pan mojego życia osobistego – ucinał wywody niskich lotów Kończak.

Choć Kończak nie bał się mówić o sprawach ważnych dla gminy, często drażliwych, to niektóre osoby próbowały jeszcze bardziej podgrzać atmosferę i najwyraźniej przerodzić spotkanie w remizową pyskówkę. Kończak usłyszał np., że skoro nie ma tytułu magistra, to minimum 5 lat mu brakuje, by osiągnąć poziom wójta Karola Mikołajczyka. Także na takie zaczepki Edward Kończak miał odpowiedź: – A pan wójt Mikołajczyk ile potrzebuje lat, na zbudowanie takiego gospodarstwa jak moje, takiej hodowli jaką ja stworzyłem? – ripostował wietchininianin.

Kończak udowodnił, że nie ma żadnych kompleksów wynikających z tego, że na co dzień zajmuje się hodowlą krów. Gdy wymiana zdań nabierała na sile, jednym z najaktywniejszych dyskutantów był mieszkaniec, który swego czasu podczas przedreferendalnych protestów pojawił się pod Urzędem Gminy z transparentem „Kończak do obory!”. Skoro nadarzyła się okazja do ponownego spotkania, Edward Kończak podszedł do rzeczonego mieszkańca, po czym okazał mu swoje ręce rolnika. – Patrz pan, to są ręce od gnoju. Ja się nie wstydzę – reagował Kończak.

Kandydat, choć z niektórymi osobami musiał obejść się szorstko, to jednak ostatecznie wszystkim bez wyjątku podziękował za pojawienie się w świetlicy w Słodkowie i zapoznanie się z jego propozycjami jako kandydata na wójta gminy Turek, który chce w niej przywrócić zasady demokracji.

AW

Podobne artykuły

UKS

UKS "SPRINTER" Słodków ze wsparciem z Ministerstwa...

3 sierp.
Słodków: Turniej Old Boy o puchar Wójta Gminy...

Słodków: Turniej Old Boy o puchar Wójta Gminy Turek

18-10-2019
Wideo: Pożar na składowisku odpadów w...

Wideo: Pożar na składowisku odpadów w Słodkowie....

19-04-2019

Komentarze ()

Komentując korzystasz z narzędzia Facebooka. Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników. Aby zgłosić naruszenie - kliknij w link "Zgłoś Facebookowi" przy wybranym poście. Regulamin i zasady obowiązujące na Facebooku znajdują się pod adresem https://www.facebook.com/policies

reklama
reklama
reklama