poniedziałek 20 sierpnia 2018

Bernarda, Sabiny, Samuela

reklama

Tuliszków: Artyści operetkowi z Kijowa dali Koncert Karnawałowy, jakiego jeszcze nie było

Tuliszków: Artyści operetkowi z Kijowa dali Koncert Karnawałowy, jakiego jeszcze nie było - foto: Arkadiusz Wszędybył
foto: Arkadiusz Wszędybył 

Karnawał to nie tylko „Majteczki w kropeczki”. To czas, kiedy można posmakować kultury przed duże „K”, bawić się słuchając niezwykle utalentowanych artystów. Tak właśnie było podczas piątkowego Koncertu Karnawałowego. 13 stycznia kilkuset mieszkańców Tuliszkowa i okolicznych miejscowości zjawiło się w hali widowiskowo-sportowej przy ul. Nortowskiej, by podziwiać umiejętności wokalne, szyk i wdzięk solistów Narodowego Teatru Operetki Kijowskiej - Julii Tkaczenko, Julii Litvinowej, Dymitra Foszczanki oraz Vladimira Holkina, jak również tryskającej humorem prowadzącej koncert, sopranistki Agnieszki Wawrzyniak.

Koncert Karnawałowy był podrożą do innego świata, oderwaniem się od otaczającej nas, nieco pospolitej rzeczywistości. W piątkowy wieczór hala widowiskowo-sportowa zmieniła się w szykowne miejsce. Na stworzonej tam scenie pojawili się dwaj eleganccy soliści, zjawiły się także trzy wyjątkowe artystki, w pięknych sukniach, perłach, koliach. Elegancją artystom w niczym nie ustępowali m.in. burmistrz Grzegorz Ciesielski czy dyrektor MGOK – Mirosław Rojek.

reklama

Muzyczna podróż trwała prawie dwie godziny. Słowo podroż nie jest tu przesadą, wszakże sięgano po utwory artystów z różnych krajów, wykonywano je w różnych językach. Była i „La spagnola”, była „Valencia”, było też wiele nawiązań do cygańskiego życia. To, że w Tuliszkowie wystąpili artyści Narodowego Teatru Operetki Kijowskiej nie znaczy wcale, że zaprezentowano repertuar zupełnie nieznany statystycznemu mieszkańcowi gminy Tuliszków czy powiatu tureckiego. „Brunetki, blondynki”, „Przetańczyć całą noc”, „Wielka sława to żart”, „Usta milczą, dusza śpiewa” – gdy zabrzmiały te utwory, publiczność również przyłączyła się do śpiewania.

Osoby zebrane w tuliszkowskiej hali mogły zasmakować w tym, co operetka oferuje najlepszego. Wszakże soliści sięgnęli po taki repertuar, jak np. fragmenty „Księżniczki czardasza” Imre Kálmána, „Zemsty nietoperza” Johanna Straussa, czy też dzieła Franza Lehára „Piękny jest świat”. Artyści bisowali dwukrotnie, ponieważ publiczność wcale nie chciała, by wyjątkowy wieczór się kończył. Trudno się temu dziwić. Zapewne niejeden pan rozmarzył się, gdy Julia Litvinowa śpiewała „kto me usta całuje, ten śni”. Gdy Dymitro Foszczanka śpiewał o pójściu „na małe rendez-vous", zapewne niejedna z przysłuchujących się pań chciała na owym rendez-vous się znaleźć.

Muzyczną ucztę zakończył – jakżeby inaczej – utwór „Time to Say Goodbye”. Solistów obdarowano gromkimi brawami i kwiatami. Teraz pozostaje mieć nadzieję, że tego typu wydarzenia będą w Tuliszkowie kontynuowane w kolejnych latach.

reklama

AW

Podobne artykuły

Tuliszków: Popołudnie z operetką i musicalem

Tuliszków: Popołudnie z operetką i musicalem

13 sierp.
Tuliszków: Odwiedź zaczarowany świat operetki i...

Tuliszków: Odwiedź zaczarowany świat operetki i...

6 sierp.
Tuliszków: Niedziela z operetką i światowymi...

Tuliszków: Niedziela z operetką i światowymi przebojami

9 lip.
komentarze wspiera Disqus

Redakcja portalu Turek.net.pl nie odpowiada za treści zamieszczanych przez czytelników komentarzy, zastrzegając sobie jednocześnie prawo do ich moderowania oraz kasowania w przypadkach ewidentnego naruszania prawa. Komentarze zniesławiające lub mogące naruszać dobra osobiste osób trzecich grożą odpowiedzialnością karną i cywilną. Osoby pokrzywdzone mogą skutecznie dochodzić swoich praw w organach ścigania i w sądach.
Wysłanie formularza jest równoznaczne z akceptacją regulaminu potalu Turek.net.pl

reklama
reklama
reklama