Na dwóch kołach, ale inaczej
Władysławów choć cały czas pozostaje pod urokiem dwóch kółek, w tym roku podczas Dni Władysławowa postawił na koła bez napędu silnikowego. Mimo to nie brakowało ekstremalnej jazdy, bo swój pokaz miał mistrz rowerowych akrobacji i uczestnik programu „Mam talent” – Krystian Herba. Sobotni wieczór natomiast miał klimat amerykańskiego snu. Na scenie pojawili się beatlesi. Nie byli to jednak ci legendarni muzycy, ale polscy wielbiciele i naśladowcy tej kultowej grupy. Do tego sportowe zmagania, moc muzyki, atrakcji dla najmłodszych i niesamowity klimat, to najważniejsze punkty, które charakteryzowały dni pełne zabawy i uśmiechu.
A zaczęło się bardzo bojowo. Już tradycyjnie w pierwszym dniu obchodów Dni Władysławowa, 24 czerwca, wójt gminy Władysławów, Krzysztof Zając zorganizował zawody strzeleckie, podczas których uczestnicy walczyli o Puchar Wójta. Za broń złapali nie tylko panowie, ale i panie, które celnym okiem nie ustępowały najlepszym strzelcom. Drugi dzień choć mniej militarny, był równie emocjonujący. Sygnał do świętowania dali trębacze z Orkiestry Dętej OSP, którzy z wieży Gminnego Ośrodka Kultury odegrali hejnał. Gdy tylko mieszkańcy gminy Władysławów zebrali się w rynku, rozpoczął się pokaz fenomenalnej jazdy na dwóch kółkach. Tym razem jednak nie było słychać ryku silników, ale okrzyki zachwytu widzów. Krystian Herba na swoim rowerze wprawiał bowiem wszystkich w osłupienie. Fruwał w powietrzu i wyczyniał takie akrobacje od których zapierało dech.
Krystian Herba uczestniczył w programie "Mam talent". To on na rowerze po schodach wskoczył na Pałac Kultury i Nauki w Warszawie - najwyższy budynek w Polsce, oraz hotel InterContinental w Warszawie - najwyższy budynek w Polsce pod względem liczby pięter. Krystian jest jednym z najbardziej utytułowanych polskich zawodników w trialu rowerowym. Wielokrotnie zdobywał medale Mistrzostw Polski oraz reprezentował Polskę podczas największych światowych imprez.
Chętni, zafascynowani jego umiejętnościami, mogli spróbować swoich sił, a mniej odważni ustawili się w długiej kolejce po autografy. Dla spragnionych koni mechanicznych również nie brakowało atrakcji. Ze swoimi maszynami przybyli do Władysławowa członkowie Klubu 4x4 z Turku, którzy prezentowali swoje auta. Dni Władysławowa to jednak nie tylko ekstremalna jazda. Urząd Gminy Władysławów, który był głównym organizatorem Dni przygotował też atrakcje dla podniebienia i ucha. W „T.U.R. - nieju gotowania o nagrodę Lokalnej Grupy Działania” władysławowscy włodarze, radni i sołtysi zabiegali o uznanie podniebień mieszkańców gminy i dla nich przygotowywali jak najlepsze dania. Turniej udało się zorganizować dzięki wsparciu Tureckiej Unii Rozwoju.
Dla dzieci, którzy ponad jedzenie wolą dobrą zabawę przygotowano mnóstwo upominków w postaci zabawek, ufundowanych przez restaurację „Pod papugami” z Turku. I gdyby ktoś jeszcze twierdził, że to mało atrakcji, przygotowano też blok artystyczny. Na lokalnej scenie prezentowały się lokalne gwiazdy, a tą najjaśniejszą tego wieczoru była grupa „The Beatlmen”. Zespół to czwórka utalentowanych i doświadczonych muzyków, która w niezwykle energetyczny sposób odzwierciedla występy słynnych Beatlesów z Liverpoolu. I choć tylko naśladują ich występy, atmosferę we Władysławowie stworzyli naprawdę na najwyższym poziomie i odegrali niesamowite show. Dla wielbicieli bardziej swojskich klimatów odbyła się "Biesiada polska discofull" z zabawą taneczną do późnych godzin.
Ci którzy nie spożytkowali energii podczas tańca, mogli dać jej ujście trzeciego dnia, kiedy to na kompleksie sportowym "Moje boisko - Orlik 2012" rozegrano turniej streetball. Z tyloma atrakcjami trzy imprezowe dni minęły bardzo szybko, ale na szczęście kolejne już za rok.
Źródło: wladysławow.pl

Ewelina Grabowska dla Turek.net.pl
Redakcja Turek.net.plFB
email: redakcja@turek.net.pl
telefon: 787 77 74 72








