Władysławów: Wigilia pełna miłości

Był opłatek, kolędy, była ryba, kapusta z grochem i makiełki. Ale przede wszystkim była miłość. W pełnej domowego ciepła atmosferze chorzy, samotni i potrzebujący z terenu gminy Władysławów mogli spędzić czas, uczestnicząc 21 grudnia w wieczerzy wigilijnej. To już coroczna tradycja w gminie Władysławów, dzięki której dla nikogo nie brakuje miejsca przy wigilijnym stole, a radość z narodzenia Jezusa może przepełnić serca każdego.
Święta Bożego Narodzenia to czas spotkań z rodziną, z przyjaciółmi, czas radości i nadziei. Ale nie dla wszystkich los jest na tyle łaskawy, by móc przeżywać święta właśnie w taki sposób. Samotność, choroby, trudna sytuacja finansowa często odbierają radość świąt Bożego Narodzenia. Na szczęście są instytucje, które choć na chwilę potrafią ją przywrócić.Już od wielu lat Gminny Ośrodek Pomocy Społecznej we Władysławowie organizuje dla potrzebujących z terenu gminy Władysławów wigilię. Również w tym roku potrzebujący mogli uczestniczyć w niezwykle ciepłym i radosnym spotkaniu. W przedsięwzięciu pomagali Urząd Gminy Władysławów oraz Szkolne Koło Caritas, któremu przewodził ks. Artur Kosierb.
Zanim wszyscy zaproszeni zasiedli do wspólnego stołu, uczestniczyli we mszy świętej, celebrowanej przez ks. Artura Kosierba oraz ks. Juliusza Granicznego, podczas której słowo do wiernych skierował ks. Paweł Zalewski. Mszę uświetnił występ chóru nauczycielskiego z Turku. Przepiękne kolędy w jego wykonaniu wprowadziły zebranych w niezwykle świąteczny nastrój. Po wspólnej modlitwie zebrani udali się do Domu Rolnika w Russocicach, który pomieścił niemal 170 osób. Ubodzy, słabi i samotni mogli tam znaleźć siłę, by pokonać smutek i napełnić się nadzieją na lepszy czas.
Moc życzeń, która spłynęła na każdego z obecnych podczas łamania się opłatkiem wywołała uśmiech i spowodowała, że nikt nie czuł się samotny, a stoły zastawione pysznymi potrawami wigilijnymi sprawiły, że nikt tego dnia nie był głodny. Ale wieczór był nie tylko ucztą dla podniebienia. Wspaniałe występy dzieci i młodzieży z gminy Władysławów oraz przyjezdnych gości wzbogaciły wieczór pod względem artystycznym. Najpierw krótką ale bardzo wymowną inscenizację zaprezentowała młodzież ze Szkolnego Koła Caritas. W kilku scenach uczniowie władysławowskiego gimnazjum pokazali, że w święta nie jest ważny szał zakupów, świąteczna bieganina, prezenty, ale przede wszystkim człowiek. Z kolei kilkuletni aktorzy ze Szkoły Filialnej w Małoszynie zaprezentowali przepiękne jasełka i tym samym przypomnieli sceny, które działy się przed tysiącami lat w Betlejem.
By umilić wszystkim czas podczas spożywania wieczerzy na scenie pojawiły się też wokalistki śpiewające piękne kolędy i pastorałki. Jako zwieńczenie spotkania wystąpił chór „Viribus Unitis” pod przewodnictwem Joanny Gogulskiej, który zaprezentował wspaniały recital nie tylko świątecznych utworów. Aż trudno było oderwać wzrok od charyzmatycznych chórzystów i ich dyrygentki, tym bardziej, że formacja łamiąc wszelkie stereotypy wiele utworów wykonała tłumacząc jednocześnie teksty piosenek na język migowy dla niesłyszących. Tym samym udowodniła, że nie ma rzeczy niemożliwych, a muzyka jest słyszalna wszędzie, pod warunkiem, że słucha się też sercem. I wystarczy tylko te serca otworzyć - na śpiew, na ludzi, na miłość, a każde Boże Narodzenie będzie wyjątkowe. Takie jak w gminie Władysławów.
Autor artykułu: MW
Źródło: www.wladyslawow.pl

Akadiusz Wszędybył dla Turek.net.pl
Redakcja Turek.net.plFB
email: redakcja@turek.net.pl
telefon: 787 77 74 72









