Jak powstaje kuchnia marzeń? Kulisy pracy projektantki z firmy Patysiak Kuchnie

Piękna kuchnia to nie przypadek. To efekt dobrze zaplanowanego procesu – rozmów, decyzji, kompromisów i dopracowanego projektu. A za nim stoi ktoś, kto potrafi połączyć estetykę z funkcjonalnością, potrzeby klienta z możliwościami wnętrza. Właśnie tak pracuję w Patysiak Kuchnie – projektując kuchnie, które nie tylko cieszą oko, ale przede wszystkim dobrze działają na co dzień.
Od rozmowy, nie od katalogu
Projektowanie kuchni zawsze zaczynam od rozmowy. Nie pytam o kolory frontów, tylko o rytm dnia – kto gotuje, jak często, czy kuchnia ma być osobnym światem, czy tłem codzienności. To pozwala mi lepiej zrozumieć potrzeby i stworzyć przestrzeń, która będzie naturalnym przedłużeniem stylu życia domowników.
Wiem, że dla wielu osób pierwszym impulsem przy urządzaniu jest przeglądanie zdjęć z Pinteresta. I choć inspiracje są świetne, to żadna gotowa wizualizacja nie rozwiąże realnych problemów, takich jak za mało miejsca na przechowywanie, niewygodny układ czy źle dobrane oświetlenie. Tu wchodzi projektant.
Plan, który działa
Kiedy już mam wszystkie informacje, przechodzę do układu funkcjonalnego. To moment, w którym kuchnia zaczyna nabierać kształtu – ustalamy, gdzie stanie lodówka, jak duży będzie blat roboczy, czy zmieści się wyspa. Ten etap jest kluczowy, bo dobry układ to podstawa wygodnego użytkowania. Nawet najpiękniejsza kuchnia może frustrować, jeśli brakuje w niej ergonomii.
Potem przychodzi czas na dobór materiałów, systemów i rozwiązań technicznych. Klientom pokazuję, czym różni się lakier od akrylu, jakie prowadnice wybrać do szuflad i dlaczego warto zainwestować w systemy cargo. Każda decyzja ma wpływ na finalny efekt – nie tylko wizualny, ale też użytkowy i budżetowy.
Kuchnia na miarę – naprawdę
W Patysiak Kuchnie każdy projekt jest szyty na miarę. Nie korzystam z gotowych szablonów, bo nie ma dwóch takich samych kuchni ani takich samych domów. Dostosowuję projekt do konkretnej przestrzeni, uwzględniając instalacje, światło dzienne i preferencje estetyczne. Jeśli trzeba – proponuję nieoczywiste rozwiązania, które pozwalają maksymalnie wykorzystać dostępne miejsce.
Ważnym elementem jest też komunikacja – projektowanie to dialog. Pokazuję różne warianty, tłumaczę zalety i ograniczenia, wspólnie z klientami podejmuję decyzje. Dzięki temu efekt końcowy nie jest zaskoczeniem, tylko spełnieniem oczekiwań.
„Kuchnia to nie zestaw mebli, tylko przestrzeń do życia – pełna rytuałów, smaków, wspólnych chwil. Dlatego projektuję wnętrza „jak z katalogu”, które naprawdę działają i pasują do ludzi, którzy z nich korzystają.”- Emilia Patysiak- projektantka wnętrz, właścicielka Patysiak Kuchnie
Wizualizacja, która pokazuje wszystko
Na koniec przygotowuję realistyczną wizualizację 3D, która pozwala zobaczyć, jak kuchnia będzie wyglądać po realizacji – z materiałami, kolorami, oświetleniem i detalami. To moment, w którym klienci po raz pierwszy widzą swoją przyszłą kuchnię „na żywo”. Dzięki temu mogą poczuć się pewnie z podjętymi decyzjami – i z niecierpliwością czekać na efekt finalny. Na tym etapie można również wprowadzić poprawki w projekcie.
„Wizualizacje 3D to dla mnie coś więcej niż narzędzie – to moment, w którym klient po raz pierwszy naprawdę widzi swoją przyszłą przestrzeń. Staram się, by ta wizualizacja nie tylko była estetyczna, ale oddawała też rytm codziennego życia w danym wnętrzu. Dzięki temu już na etapie projektu można świadomie podjąć decyzje, które później przekładają się na komfort użytkowania.” - Emilia Patysiak
Jeśli chcesz zobaczyć jakość przygotowywanych przeze mnie wizualizacji zapraszam na moją stronę https://emiliapatysiak.pl/
Kuchnia z głową i z sercem
Projektowanie kuchni to nie tylko moja praca, ale też pasja. Lubię moment, w którym po miesiącach planowania i rozmów kuchnia z wizualizacji staje się rzeczywistością – i wiem, że będzie dobrze służyć przez lata.
Jeśli właśnie jesteś na etapie urządzania domu lub planujesz remont kuchni – zapraszam do kontaktu. Chętnie pokażę Ci, jak może wyglądać kuchnia zaprojektowana z głową i z sercem.
źródło: materiał prasowy nadesłany / sponsorowany









