Najpopularniejsze kierunki studiów 2025/2026: co wybierają kandydaci i dlaczego

Najpopularniejsze kierunki studiów w Polsce nie są rankingiem jakości, tylko barometrem nastrojów: pokazują, gdzie kandydaci szukają poczucia bezpieczeństwa i szerokich ścieżek. W rekrutacji 2025/2026 według ogólnej liczby zgłoszeń prowadziła psychologia, a dalej były: kierunek lekarski (w danych bez uczelni medycznych nadzorowanych przez ministra zdrowia), zarządzanie, prawo i informatyka. W tym tekście porządkujemy tę „topkę” bez sensacji: co się w niej powtarza, co z niej wynika, a czego z niej nie wolno wyciągać.
Skąd są te liczby i co dokładnie znaczy „najpopularniejsze”
Punktem odniesienia są komunikaty resortu nauki o wynikach rekrutacji na studia na dany rok akademicki w uczelniach nadzorowanych przez Ministra Nauki i Szkolnictwa Wyższego. Kluczowe jest jedno doprecyzowanie: w zestawieniach pojawia się ogólna liczba zgłoszeń kandydatów na kierunek, a nie „liczba osób”, ponieważ jedna osoba może złożyć zgłoszenia na kilka kierunków.
W tych komunikatach występuje też ważne zastrzeżenie przy „kierunku lekarskim”: w danych podkreśla się, że zestawienie jest bez danych z uczelni medycznych nadzorowanych przez Ministra Zdrowia, więc nie jest to pełny obraz całej rekrutacji lekarskiej w Polsce.
Top 10 w rekrutacji 2025/2026 – co jest w czołówce (fakty)
W rekrutacji 2025/2026 (wg ogólnej liczby zgłoszeń kandydatów, dla kierunków powyżej 8 tys. zgłoszeń) pierwsza dziesiątka wyglądała następująco: psychologia (43 562), kierunek lekarski (30 597), zarządzanie (27 368), prawo (26 377), informatyka (26 248), pielęgniarstwo (22 646), fizjoterapia (17 934), ekonomia (16 603), finanse i rachunkowość (14 398), budownictwo (14 329).
To zestawienie ma jedną wyraźną cechę: obok kierunków „klasycznych” i szeroko rozpoznawalnych (prawo, zarządzanie), w czołówce mocno stoją kierunki, które kojarzą się z długofalową stabilnością społeczną i usługami publicznymi (pielęgniarstwo, fizjoterapia) – i to również jest informacja o nastrojach, nie o „lepszości” programu.
Co się powtarza, a co się przesuwa – trzy ostatnie rekrutacje w jednym obrazie
Jeśli porównać trzy kolejne lata, widać, że „rdzeń” top listy jest podobny, a zmienia się kolejność i skala zgłoszeń. Poniższa tabela porządkuje Top 5 wg ogólnej liczby zgłoszeń w rekrutacji 2023/2024, 2024/2025 i 2025/2026.
| Rok akademicki | #1 | #2 | #3 | #4 | #5 |
| 2023/2024 | informatyka 43 607 | psychologia 42 267 | zarządzanie 33 739 | kierunek lekarski 32 264 | prawo 23 657 |
| 2024/2025 | psychologia 39 701 | informatyka 35 716 | kierunek lekarski 28 685 | zarządzanie 26 618 | prawo 23 488 |
| 2025/2026 | psychologia 43 562 | kierunek lekarski 30 597 | zarządzanie 27 368 | prawo 26 377 | informatyka 26 248 |
Najprostszy wniosek: w 2023/2024 pierwsze miejsce miała informatyka, później psychologia wysunęła się na prowadzenie, a informatyka spadła w 2025/2026 na miejsce piąte – ale wciąż pozostaje w ścisłej czołówce. To jest raczej opowieść o przesuwaniu się akcentów w preferencjach niż o nagłej zmianie „mody”.
Tę zmianę warto czytać spokojnie, bez nadawania jej rangi „rewolucji”. Popularność kierunku to często wypadkowa wielu decyzji: o stylu pracy, o tolerancji na naukę ścisłą, o tym, czy ktoś szuka kompetencji technicznych, czy raczej chce pracować z ludźmi i procesami. W komentarzu do danych rekrutacyjnych autorka wpisu WSB-NLU pt. Najpopularniejsze kierunki studiów w Polsce – trendy i przyszłościowe wybory, mgr Agata Horodyska, ujmuje to wprost:
„Informatyka przez wiele lat była liderem, jednak w najnowszej rekrutacji palmę pierwszeństwa przejęła psychologia.”
Dlaczego właśnie te kierunki – cztery mechanizmy popularności (interpretacja)
Popularność w rekrutacji zwykle wynika z mieszaniny kilku mechanizmów:
1) Szerokie ścieżki po studiach. Kierunki typu zarządzanie czy informatyka są postrzegane jako „pojemne”: dają wiele możliwych ról, także poza jedną branżą. Skutek jest przewidywalny – więcej zgłoszeń od osób, które chcą zostawić sobie kilka opcji.
2) Poczucie bezpieczeństwa. Prawo, kierunki medyczne czy psychologia są dla wielu kandydatów czytelnym wyborem: widać odpowiedzialność, widać zastosowania, łatwiej wytłumaczyć decyzję rodzinie i sobie.
3) Społeczny dowód słuszności. Gdy „wszyscy mówią o psychologii”, rośnie liczba zgłoszeń od osób, które nie chcą zostać z tyłu. To nie jest wada kandydatów – to naturalny mechanizm, który sprawia, że część popularności „przykleja się” do kilku nazw.
4) Realna praca z ludźmi i problemami. Kierunki związane ze zdrowiem (pielęgniarstwo, fizjoterapia) i dobrostanem wracają w top 10 nie dlatego, że są łatwe, tylko dlatego, że odpowiadają na potrzeby, które nie znikają wraz ze zmianą technologii.
Jak czytać popularność, żeby nie pomylić trendu z dopasowaniem
Popularny kierunek mówi coś o zbiorowych wyborach, ale nie rozwiązuje wyboru jednostki. W praktyce dobrze zadać sobie kilka pytań kontrolnych:
- Czy wybierasz rolę (co chcesz robić), czy wyłącznie nazwę kierunku?
- Czy wiesz, jaka jest codzienność tej dziedziny: tempo nauki, odpowiedzialność, kontakt z ludźmi lub danymi?
- Czy potrafisz wskazać kompetencje, które zostaną „z tobą” także wtedy, gdy zmienią się narzędzia i rynek?
- Czy forma studiowania pasuje do realnego tygodnia (praca, dojazdy, dom), czy działa tylko „w idealnych warunkach”?
- Czy masz plan, co zrobisz, jeśli po pierwszym semestrze okaże się, że wyobrażenie rozmija się z praktyką?
Te pytania nie dają gwarancji, ale ograniczają ryzyko wyboru opartego wyłącznie na cudzej popularności.
WSB-NLU jako punkt odniesienia: jak przekuć „topkę” w decyzję, którą da się dowieźć
W regionach podobnych do powiatu tureckiego wybór studiów często jest też wyborem logistyki: dojazdów, rytmu tygodnia i tego, czy da się pogodzić naukę z pracą. Dlatego obok samej listy kierunków znaczenie ma organizacja studiowania.
WSB-NLU opisuje studia hybrydowe RealTime Online, w których zjazdy wykładowe odbywają się w siedzibie uczelni, ale są transmitowane w czasie rzeczywistym przez Cloud Academy/CloudA i archiwizowane, aby można było wrócić do nagrań. Uczelnia podaje też orientacyjny rytm zjazdów (średnio ok. 5 na semestr, z zajęciami planowanymi m.in. w piątek po 17:00 oraz w weekend). W FAQ wskazuje się ponadto, że w formule online/hybrydowej pojawia się obowiązkowy zjazd warsztatowy realizowany raz w semestrze w siedzibie uczelni.
W języku korzyści – bez obietnic – oznacza to prostą przewagę praktyczną: łatwiej zaplanować naukę, gdy część treści jest dostępna „w czasie” i „po czasie”, a dojazdy mają przewidywalny rytm. Taka organizacja nie zastępuje pracy własnej, ale potrafi zmniejszyć barierę, która dla wielu osób bywa kluczowa już po kilku tygodniach semestru.
Puenta
Najpopularniejsze kierunki studiów są dobrym punktem startu, jeśli traktować je jak sygnał zbiorowych preferencji, a nie jako odpowiedź na pytanie „co wybrać”. Dane rekrutacyjne mówią, co przyciąga uwagę kandydatów, ale decyzję warto oprzeć na dopasowaniu roli, kompetencji i organizacji nauki do realnego życia
źródło: materiał prasowy nadesłany / sponsorowany









