piątek 15 listopada 2019

Amielii, Idalii, Leopolda

reklama
Wzorek

Turkowskie śmieci mogą być tańsze o 2 zł?

Turkowskie śmieci mogą być tańsze o 2 zł? - foto: M. Derucki
foto: M. DeruckiRadni Antosik, Kadrzyńska i Kwaśny podczas spotkania w Orlim Stawie 

Przy dobrze uszczelnionym systemie, ceny śmieci mogłyby być tańsze o co najmniej 2 zł. Tak wynika ze słów Daniela Tylaka,  prezesa Związku Komunalnego Gmin „Czyste Miasto, Czysta Gmina”. Jednak aby do tego doszło, jak najwięcej śmieci (szczególnie tych wartościowych) z terenu naszego miasta, musi docierać do Orlego Stawu.

Radni z wizytą w Orlim Stawie

Dnia 4 lutego, trójka radnych spotkała się z prezesem związku Danielem Tylakiem, aby u źródła zasięgnąć informacji o możliwości usprawnienia turkowskiego systemu śmieciowego i szans na obniżenie stawek śmieciowych. Co prawda radny Antosik wnioskował wcześniej o wystosowanie oficjalnego zaproszenia na sesję RM dla Tylaka, jednak przewodniczący Pańczyk odmówił, tłumacząc się zbyt krótkim terminem na realizację wniosku (9 dni).

reklama

W Orlim Stawie radni otrzymali szczegółowe informacje na temat działań instalacji, której nasze miasto jest trzecim co do wielkości udziałowcem. Tylak, wraz z towarzyszącym mu dyrektorem Piotrem Szewczykiem, szczegółowo omówili analizę i ocenę systemów odbierania i zagospodarowania odpadów komunalnych w gminach należących do związku. Już na wstępie przewodniczący zaznaczył, że każda z gmin (w tym również Turek) podczas zakładania Związku poręczała zaciągnięty wtedy kredyt. I choćby dlatego w interesie każdej gminy jest dbanie o interes instalacji. W innym przypadku gminy ze swoich budżetów będą musiały do niej dopłacać, co w konsekwencji obciąży portfele mieszkańców gmin i miast.

Po „uszczelnieniu systemu”, można by było obniżyć w Turku ceny śmieci o co najmniej 2 zł

Na spotkaniu wielokrotnie podkreślany był fakt, że po „uszczelnieniu systemu”, można by było obniżyć w Turku ceny śmieci o co najmniej 2 zł. Dlatego też ważne jest, aby miasto organizowało przetargi jedynie na odbiór śmieci (więcej na ten temat: Turek: Ceny śmieci zabetonowane do 2017) oraz dopilnowywało, aby mieszkańcy uiszczali opłaty za śmieci.

reklama

Przykładem zmian po półrocznej analizie systemu jest Kalisz, gdzie miesiąc temu obniżono stawkę za śmieci posegregowane o 1 zł (z 13,50 zł na 12,50 zł). Od tego czasu to miasto Turek ma najdroższe śmieci wśród miast znajdujących się w związku.

Tylak podkreślił również, iż dąży się do tego, aby ujednolicić system śmieciowy na wśród gmin znajdujących się w związku, doprowadzając do utworzenia jednego regulaminu, co znacznie usprawniłoby funkcjonowanie Orlego Stawu. Stąd też rozczarowanie Tylaka wyłamaniem się Turku poprzez wcześniejsze ogłoszenie i rozstrzygnięcie przetargu.

Warto podkreślić również to, że obecnie Związek zarabia na surowcach wtórnych 2,5 mln zł. Jednak z szacunków wynika, że jeżeli gminy maksymalnie zamknęłyby obieg śmieci i skierowałyby je do Orlego Stawu, to kwota ta mogłaby wynieść 5 mln zł.

Czerwiński: Problemy Orlego Stawu, będą problemami Turku

Wtorkową wizytę w Orlim Stawie zrelacjonował podczas dzisiejszej sesji radny Antosik, co wywołało w sali im. Solidarności ożywioną dyskusję. - Dziwi mnie opinia, że można obniżyć stawkę o 2 zł. System jest tak wyliczony, że przy aktualnej sytuacji nic tutaj się nie da zrobić – odniósł się do słów radnego burmistrz Czapla. - Według naszych szacunków nieruchomości niezamieszkałe to jedynie dziesięć procent wszystkich śmieci. Niech pan Tylak obniży opłaty „na bramie”. Nawoływania kogokolwiek niemającego rozpoznania w sytuacji w danym miejscu nie zasługują na wiarę - dodał włodarz.

Głos w tej sprawie zabrał również Marian Mirosław Marczewski: - Jestem członkiem zgromadzenia „Czyste Miasto, Czysta Gmina” i robię wraz z innymi reprezentantami wszystko, aby śmieci na bramie były jak najtańsze. Natomiast interesem prezesa Tylaka jest, aby ta cena była jak najwyższa. Dlatego budżet Związku był 3 razy oddawany do poprawek. Pan prezes musi dbać o pracowników, nowe inwestycje - mówi Marczewski.

- Osobiście jestem zwolennikiem podatku od nieruchomości niezamieszkałych, tylko to wymaga dogłębnej analizy – kontynuuje Marczewski, po czym jednak dodaje: - Wyobraźmy sobie że wprowadzimy ten podatek, to wtedy ten podatek płaci taksówkarz, fryzjer, sklepikarz, oprócz tego, że płaci za śmieci za lokal mieszkalny. A mało tego: płaci za działkę, jak ją ma. Czyli są też osoby, które będą płaciły podatek potrójnej wysokości. - kończy swój lekko schizofreniczny wywód MMM.

Dzisiejszą sesję, a zarazem dyskusję o śmieciach zakończyła wypowiedź burmistrza Czerwińskiego, będącego członkiem Zarządu „Czystej Gminy...”. - Związek komunalny to jest NASZ związek, który powstał, aby zając się zagospodarowaniem odpadów. Jeżeli związek będzie miał problemy, te problemy błyskawicznie trafią do nas - podsumował Czerwiński.

Turek z najdroższymi śmieciami w Związku‹

Czytając zarówno relację z wizyty radnych w Orlim Stawie, jak i wypowiedzi burmistrza Czapli i radnego Marczewskiego z sesji RM, można odnieść wrażenie, że znajduje się w dwóch oddzielnych światach. Po jednej stronie mamy dogłębne analizy z działania nowego systemu śmieciowego na terenie gmin związkowych, poparte przykładem Kalisza, który ceny śmieci obniżył. Po drugiej stronie stoi burmistrz Czapla powołujący się na własny raport, który ma zostać w niedługim czasie opublikowany na stronach BIP. Włodarz sugeruje przy tym, iż mieszkańcy powinni się cieszyć, że śmieci nie będą jeszcze droższe.

Z kolei w dziwnej sytuacji znalazł się radny Marczewski, który niby jest za uszczelnieniem systemu poprzez objęcie opłatami nieruchomości niezamieszkałych, jednak od razu dodaje że pewne osoby „będą płaciły podatek potrójnie”. Dodaje przy tym asekuracyjnie, że wymaga to dogłębnej analizy. MMM zapomniał, że byłoby to uczciwym rozwiązaniem w myśl prostej zasady „kto zanieczyszcza, ten płaci”. Marczewskiemu umknęło również, że prezes Tylak zarządza instalacją komunalną, która nie tylko zatrudnia ludzi i realizuje inwestycje.  Orli Staw to również własność Turku i to turkowianie będą odpowiadać pieniędzmi z własnych portfeli za wszelkie uchybienia w pracy tej instalacji komunalnej.

Faktem jest, że mieszkańcy Turku, płacą obecnie za śmieci największą stawkę wśród gmin znajdujących się w Związku „Czyste Miasto, Czysta Gmina”.

Marcin Derucki

Turkowskie śmieci mogą być tańsze o 2 zł? - foto: M. Derucki

Podobne artykuły

Mikrorachunek podatkowy od 1 stycznia - możesz...

Mikrorachunek podatkowy od 1 stycznia - możesz go...

7 list.
Międzyszkolny  turniej  ekologiczny w SP4

Międzyszkolny turniej ekologiczny w SP4

25 paźd.
Brudzew: Podatki lekko wzrosły. Stara Rada...

Brudzew: Podatki lekko wzrosły. Stara Rada wzięła...

31-10-2018

Komentarze ()

Komentując korzystasz z narzędzia Facebooka. Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników. Aby zgłosić naruszenie - kliknij w link "Zgłoś Facebookowi" przy wybranym poście. Regulamin i zasady obowiązujące na Facebooku znajdują się pod adresem https://www.facebook.com/policies

reklama
reklama
reklama