niedziela 15 grudnia 2019

Celiny, Ireneusza, Niny

reklama

Włodarze spotkali się z mieszkańcami miasta.

Włodarze spotkali się z mieszkańcami miasta.
 

Spotkanie odbyło się z inicjatywy radnego Radosława Idzikowskiego. Do udziału w nim, oprócz mieszkańców, zaproszeni zostali starosta Dariusz Kałużny, burmistrz Romuald Antosik, wiceburmistrzowie Joanna Misiak-Kędziora i Jerzy Kurzawa, Mariola Kadrzyńska-Siwek – przewodnicząca Rady Miejskie, Mirosław Wypiór – prezes Przedsiębiorstwa Gospodarki Komunalnej i Mieszkaniowej, Marcin Kwiatkowski – wiceprezes Spółdzielni Mieszkaniowej „Tęcza” oraz radni.

Oddział wewnętrzny beznadziejny
W pierwszej kolejności na pytania mieszkańców osiedla odpowiadał starosta. –O tym, co w powiecie i mieście zrobiliśmy można by godzinami opowiadać. Powiat Turecki ma pod sobą trzy obszary: służbę zdrowia, infrastruktura drogowa i oświata, a także Powiatowe Centrum Pomocy Rodzinie, Powiatowy Urząd Pracy czy Dom Pomocy Społecznej. Naprawdę jest tego sporo – mówił Dariusz Kałużny. Mieszkańcy pytali o kondycję szpitala. Starosta zapewniał, że powiat cały czas w niego inwestuje, ale nie da się zrobić wszystkiego w przeciągu miesiąca czy roku. Podkreślał, że dzięki posłowi Ryszardowi Bartosikowi szpital otrzymał 1.600,000 złotych na remont oddziału wewnętrznego, który już niebawem zostanie on otwarty. Dodał, że być może niebawem w szpitalu będzie tomograf. –Choć byśmy kupili najnowocześniejszy sprzęt, to musimy mieść kadrę, która będzie umiała go obsługiwać. Ja w zeszłym roku piętnaście razy byłem w szpitalu w Turku i im nie pomogli. Zrobili to dopiero lekarze w Łodzi – mówił jeden z mężczyzn, dodając, że jest Honorowym Dawcą Krwi. Dawcy krwi statutowo w placówkach służby zdrowia powinni przyjmowani być bez kolejki. Jednak w Turku się tego nie praktykuje. Do mieszkańca dołączyli inni. Przekrzykując się narzekali, że oddział wewnętrzny jest beznadziejny, a zwłaszcza jego ordynator. –Jestem z dyrektorem szpitala po rozmowach i myślę, że wkrótce będę mógł coś więcej państwu powiedzieć – mówił Dariusz Kałużny. Można się domyślać, że dotyczyły one kadry medycznej wewnętrznego. Nie zabrakło również dyskusji o drogach powiatowych w mieście. Jeden z uczestników spotkania apelował do starosty o remont Legionów Polskich i Piłsudzkiego, które jego zdaniem są w centrum miasta a ich stan pozostawia wiele do życzenia.

reklama

Nie wszystko widać z Kaliskiej 59
Po staroście przyszedł czas na burmistrza, który wyjaśniał, że nie wiadomo na ile inwestycji w przyszłorocznym budżecie miasta starczy pieniędzy. –Obniżenie podatku PIT spowodowało w nim lukę ponad 4 milionów złotych. Dodatkowo za podwyżki, które obiecano nauczycielom zapłacimy my wszyscy, bo za nimi nie poszły pieniądze i musimy je znaleźć w miejskiej kasie. Obciąży go też podwyżka najniższej krajowej wypłaty – mówił Romuald Antosik. Burmistrz odniósł się do tematu drogi od byłego dworca, aż do byłej dyrekcji kopalni, która jego zdaniem jest kręgosłupem miasta, bo znajduje się na niej sąd, prokuraturę, policję czy zieleniak. –Mnie też zależy na jej remoncie i deklaruję partycypację w koszcie jej remontu – dodał. Głos podczas dyskusji zabrał przedstawiciel wspólnoty mieszkaniowej bloku nr 1 przy Legionów Polskich: -Od lat 60-tych nasza kanalizacja podłączona jest do deszczówki czyli wadliwie i z tego tytułu płacimy za to 70 tysięcy złotych rocznie. Chciałbym wiedzieć czy to jest zgodne z prawem, bo nie wiemy co robić – pytał mężczyzna. Dodatkowo do sieci podłączona jest poczta, która oprócz opłat za wodę nie ponosi żadnych dodatkowych kosztów. Prezes Mirosław Wypiór wyjaśniał, że zdaje sobie sprawę, że koszty są duże, ale wszystko jest do zrobienia. Mieszkańcy ulicy umówili się na spotkanie w Urzędzie miejskim, by wyjaśnić sprawę.

Ostatnim, ale bardzo ważnym tematem poruszonym podczas spotkania była opłata za śmieci. Nie możemy tak jak do tej pory pobierać opłaty od mieszkańca z prostej przyczyny, że w wielu lokalach mieszkają osoby niezameldowane i jak możemy wyegzekwować od kogoś, by złożył deklarację ile naprawdę w mieszkaniu przebywa osób – mówił burmistrz Antosik. Jego zdaniem naliczanie jej na podstawie zużycia wody jest najlepsze, bo lokator nie może  z niej nie korzystać. 

Podobne artykuły

Nieczyste zagrywki Zarządu Powiatu. Konkurs na...

Nieczyste zagrywki Zarządu Powiatu. Konkurs na...

10 grudz.
Umowa na dofinansowanie do zakupu sprzętu dla...

Umowa na dofinansowanie do zakupu sprzętu dla...

29 list.
Posiedzenie Powiatowego Zespołu Zarządzania...

Posiedzenie Powiatowego Zespołu Zarządzania...

29 list.

Komentarze ()

Komentując korzystasz z narzędzia Facebooka. Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników. Aby zgłosić naruszenie - kliknij w link "Zgłoś Facebookowi" przy wybranym poście. Regulamin i zasady obowiązujące na Facebooku znajdują się pod adresem https://www.facebook.com/policies

reklama
reklama
reklama