Kolendy pomysły na OSiR

Krzysztof Kolenda aż rwie się do nowej pracy. Wczoraj został oficjalnie ogłoszony dyrektorem OSiR-u, dziś zwołuje konferencję, podczas której dzieli się swoimi pomysłami i wizją rozwoju Ośrodka Sportu i Rekreacji w Turku.
Kandydat jeden, ale za to dobry
Na stanowisko dyrektora Ośrodka Sportu i Rekreacji w Turku nie było zbyt wielu kandydatów. Właściwie to chętny był tylko jeden. - Spodziewaliśmy się większej liczby kandydatów. Krzysztof Kolenda spełnił na szczęście nasze oczekiwania, przedstawiając interesujący program rozwoju OSiR-u – mówi z nutą rozczarowania w głosie obecny na konferencji burmistrz Czapla.
Jakie kryteria należało spełnić, aby można było wystartować w konkursie na dyrektora? Kandydat musiał posiadać m.in. wykształcenie wyższe, wiedzę o zasadach funkcjonowania jednostek budżetowych, wykazać się znajomością przepisów z obszaru działania ośrodków sportu i rekreacji. - Pan Kolenda przedstawił dwa razy więcej dokumentów potwierdzających swoje kwalifikacje, niż wymagała tego ustawa – mówi burmistrz Mękarski, który przewodniczył Komisji Rekrutacyjnej. Rzeczywiście, zaglądając w rubrykę „wykształcenie” w CV Kolendy można odnaleźć takie pozycje jak ukończenie Wyższej Szkoły Pedagogicznej w Bydgoszczy oraz studia podyplomowe na AWF we Wrocławiu. Dokształcał się on również w dziedzinie zarządzania oświatą, doradztwa zawodowego, a obecnie zdobywa wiedzę z zarządzania małymi i średnimi przedsiębiorstwami.
Wizje, plany i marzenia Kolendy
Jaki jest przepis na idealne funkcjonowanie OSiR-u? Według Kolendy należy utrzymywać dobre stosunki z władzami miasta (chodzi przede wszystkim o finansowanie ośrodka), a także współpracować ze stowarzyszeniami, klubami sportowymi oraz osobami fizycznymi z obszaru powiatu tureckiego, które mają aktywnie uczestniczyć w organizowaniu imprezy i wydarzeń rekreacyjnych, sportowych oraz kulturalnych.
Jeżeli chodzi o halę widowiskowo-sportową, to sprawa o tyle prosta, że jest to obiekt nowy, na chwilę obecną niewymagający nakładów na renowację. Kolenda stawia tutaj na przede wszystkim na część „widowiskową”, zapowiadając takie wydarzenia, jak chociażby planowany na 3 września występ Zespołu Pieśni i Tańca „Mazowsze”. Z kolei jeżeli chodzi o funkcję sportową obiektu, nowy dyrektor ma zamiar zorganizować wraz z Turkowskim Klubem Karate galę mieszanych sztuk walki (MMA) oraz rozgrywki piłki siatkowej drużyn niezrzeszonych dla pokolenia 30+.
Na pływalnie krytą Kolenda chce ściągnąć całe rodziny. A chce to uczynić poprzez wprowadzenie takich atrakcji jak jacuzzi, grota solna czy sauna. Dodatkowym udogodnieniem ma być wprowadzenie elektronicznych czytników, które zastąpią przestarzałe już żetony. Zapowiadany jest również remont szatni, sanitariatu oraz natrysków, który będzie prowadzony równolegle z termomodernizacją basenu. Na sali przy pływalni ma pojawić się ścianka wspinaczkowa.
Obiekt przy ulicy Armii Krajowej jaki jest, każdy widzi. Kolenda się nie łudzi i mówi wprost – W remonty bawić się nie będziemy. Zapowiada, że będzie próbował odnaleźć inwestora, który postawi basen i klub fitness z prawdziwego zdarzenia. Jeżeli chodzi o skate park, dyrektor odsyła do budżetu miasta, w którym zarezerwowano 70 tyś zł na remont obiektu.
Stadion 1000-lecia ma zostać uzupełniony o zadaszone sztuczne lodowisko, które będzie mogło funkcjonować nawet do 6 miesięcy w roku. Ponadto stadion w weekendy ma zamieniać się w giełdę samochodową. Ale to wszystko pikuś w porównaniu z zapowiadaną budową hotelu (!!!) co pozwoli w konsekwencji na organizację zgrupowań dla sportowców.
Pozostają jeszcze place zabaw. Tutaj Kolenda zapowiada współpracę z samorządami mieszkańców i pomoc przy organizacji imprez osiedlowych.
A skąd na to wszystko kasa?
No właśnie? Skąd dyrektor OSiR-u weźmie pieniądze na te inwestycje? W wielu wyżej wspomnianych przypadkach mówi tutaj o inwestorach prywatnych, środkach z Ministerstwa Sportu i Turystyki oraz wspomnianych już pieniądzach z budżetu miasta. Wizja, trzeba przyznać, jest naprawdę imponująca. Sam Krzysztof Kolenda podkreśla, że nie sposób zrealizować wszystkich planów w przeciągu jednego, dwóch czy nawet pięciu lat. Potrzebnych mu jest kilka dobrych lat. Ale na brak czasu Kolenda narzekać nie może, gdyż umowę dostał on na czas nieokreślony.
Pozostaje nam nic innego, jak życzyć dyrektorowi powodzenia w realizacji swoich marzeń i planów związanych z poprawą jakości usług sportowo-rekreacyjnych w naszym mieście.
MD
foto: osir.turek.pl

Marcin Derucki dla Turek.net.pl
Redakcja Turek.net.plFB
email: redakcja@turek.net.pl
telefon: 787 77 74 72









