środa 28 stycznia 2026

Agnieszki, Kariny, Lesława

reklama

Czują się bezkarni, parkują na trawnikach

Czują się bezkarni, parkują na trawnikach
 
reklama

Osiedlowe trawniki powstały z myślą by nieco urozmaicić smutny krajobraz bloków z płyty. Świeża trwa, kilka drzew i klombów mają za zadanie korzystnie wpływać na atrakcyjność terenów należących do spółdzielni mieszkaniowych. Niestety, na jednym z turkowskich osiedli, tereny zielone pełnią nieco inną funkcję.

Mieszkańcy ulicy Milewskiego mają dość samochodów, których właściciele wykorzystują osiedlowy trawnik jako prywatne miejsce parkingowe. - Owszem, brakuje parkingów i w godzinach wieczornych znalezienie wolnego miejsca jest praktycznie niemożliwe, ale parkowanie na trawniku przed blokiem to już lekka przesada. Przecież to jawne niszczenie terenów zielonych. Tyle się teraz krzyczy, żeby szanować zieleń, a tu proszę - prywatny parking. - mówi jedna z mieszkanek bloku przy ul. Milewskiego.

reklama

Czy wobec osób niszczących tereny zielone można wyciągnąć konsekwencje? Zgodnie z § 1. art. 144 Kodeksu Wykroczeń osoby, które na terenach przeznaczonych do użytku publicznego niszczą lub uszkadzają roślinność podlegają karze grzywnej do 1000 zł albo karze nagany. Zapis wydaje się być oczywisty, jednak problem pojawia się w momencie interpretacji wyrażenia “ teren przeznaczony do użytku publicznego”. Osiedlowy trawnik jest bowiem własnością Spółdzielni Mieszkaniowej Tęcza, co dla mieszkańców oznacza jedno - trawnik jest nasz i możemy sobie z nim robić, co się nam podoba. A skoro brakuje miejsc na parkingach, to czemu by na ten cel nie poświęcić trawnika.

Pracownicy spółdzielni bezradnie rozkładają ręce. Na osiedlu nie ma ani jedno znaku informującego o takim zakazie. Owszem, zgodnie z regulaminem na trawnikach nie można rozstawiać namiotów ani grać w piłkę, jednak o samochodach nie ma ani słowa. W przypadku nagminnego niszczenia miejsc zielonych sprawa może trafić na drogę sądową.

Co się dziwić, że nie ma miejsca i ludzie parkują, gdzie się da. Niektórzy mają przecież po dwa, trzy samochody. To powinno być w jakiś sposób regulowane - jedno miejsce powinno przypadać na jedną rodzinę. Skoro stać ich na drugi samochód, to niech pomyślą o wynajmie garażu. - skarży się jeden z mieszkańców. Brak miejsc parkingowych i stale rosnąca liczba samochodów jest rzeczywiście bardzo dużym problem dla Spółdzielni Mieszkaniowej Tęcza. Teren przy ul. Milewskiego został już raz poddany przebudowie, aby zwiększyć liczbę miejsc parkingowych.

Niedługo wiosna, czy zamiast zielonej trawy mieszkańcy bloku przy ul. Milewskiego 2 nadal będą zmuszeni podziwiać samochody swoich sąsiadów?

reklama

EG

Ewelina Grabowska dla Turek.net.pl
Redakcja Turek.net.plFB

email: redakcja@turek.net.pl

telefon: 787 77 74 72

Podobne artykuły
Blisko 95 tys. zł dla WOŚP. Dobra, Przykona i...

Blisko 95 tys. zł dla WOŚP. Dobra, Przykona i Władysławów zagrały...

z dzisiaj
Kolędy i pastorałki w Kościele Matki Bożej...

Kolędy i pastorałki w Kościele Matki Bożej Fatimskiej w Obrzębinie....

z dzisiaj
Nowa zielona inwestycja w centrum Turku. Park...

Nowa zielona inwestycja w centrum Turku. Park kieszonkowy powstanie przy...

z dzisiaj
Muzyka, licytacje i wspólne granie. 34. Finał...

Muzyka, licytacje i wspólne granie. 34. Finał WOŚP w Brudzewie

z dzisiaj
Intensywny weekend UKS Judo Tuliszków....

Intensywny weekend UKS Judo Tuliszków. Szkolenia, campy i rozwój kadry

z wczoraj
Jak bawić się z dzieckiem klockami LEGO City,...

Jak bawić się z dzieckiem klockami LEGO City, żeby wspierać jego...

z wczoraj

Komentarze ()

Komentując korzystasz z narzędzia Facebooka. Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników. Aby zgłosić naruszenie - kliknij w link "Zgłoś Facebookowi" przy wybranym poście. Regulamin i zasady obowiązujące na Facebooku znajdują się pod adresem https://www.facebook.com/policies

reklama
reklama
reklama