PKS kością niezgody
Sprawa PKS S.A. w Turku na nowo wywołała spór pomiędzy burmistrzem Czaplą a radnymi z koalicji PO-SLD-RiP. Zwołana w celu wyjaśnienia kwestii finansowej przedsiębiorstwa dzisiejsza nadzwyczajna sesja rady miasta pokazała, że konflikt na linii burmistrz - radni wcale nie uległ zakończeniu wraz z uchwaleniem budżetu.
Kiedy kilka dni temu do radnych dotarła informacja o podjęciu decyzji przez Radę Nadzorczą PKS S.A. w sprawie wprowadzenia do zarządu spółki nowego członka, wśród większościowej koalicji PO-SLD-RiP zawrzało. Trudno dziwić się radnym, którzy 3 tygodnie temu z dużą dozą nieufności przyjęli uchwałę w sprawie udzielenia pożyczki, mającej na celu ratowanie fatalnej kondycji finansowej przedsiębiorstwa. Już wtedy można było usłyszeć głosy, iż wciąż nie wiadomo czy przekazanie jednego miliona złotych oraz umorzenie 400 tyś zł długu wystarczy, aby zażegnać problemy firmy. Zaapelowano wówczas do burmistrza Czapli o jak najszybsze podjęcie działań, które doprowadzą do poprawy sytuacji spółki. Nikt z radnych nie przypuszczał, że z takowymi działaniami będzie wiązało się wprowadzenie do zarządu nowego członka, który zdaniem włodarza jest niezbędny do prawidłowego funkcjonowania turkowskiego PKSu.
Z powodu absencji prezesa przedsiębiorstwa oraz przedstawicieli rady nadzorczej spółki radni nie mogli zapoznać się ani z sytuacją finansową PKS S.A ani z planami restrukturyzacyjnymi firmy. Pojawiały się nawet sugestie, iż nieobecność na sesji tak istotnych dla firmy osób, była wynikiem decyzji samego burmistrza.
Na spotkanie nie dotarł również sam włodarz, oficjalnie tłumacząc się wyjazdem służbowym. Jednak zdaniem Czapli, jego obecność nie wiele wniosłaby do dyskusji, gdyż uchwała sporządzona przez radnych jest po prostu niezgodna z prawem. W związku z tym, iż PKS jest spółką komunalną a burmistrz właścicielem, radni miejscy nie mogą ingerować w jego władcze kompetencje. Jedyny przedstawiciel zarządu miasta - burmistrz Czerwiński w arogancki sposób ignorował zapytania radnych.
Przyszłość PKSu nadal stoi pod znakiem zapytania. Dzisiejsze spotkanie rady, ze względu na absencję burmistrza, przedstawicieli rady nadzorczej i prezesa spółki, nie przyniosło żadnego konkretnego rozwiązania. W trakcie obrad sesji opracowano i przyjęto większością głosów uchwałę w sprawie zobowiązania Burmistrza Miasta Turku do przedstawienia Radzie Miejskiej Turku zweryfikowanego bilansu PKS S.A. w Turku za 2010 r oraz programu naprawczego. Jednak o prawomocności tegoż dokumentu zadecyduje wojewoda, gdyż według analizy prawniczej, podjęta uchwała jest niezgodna z prawem.
Przybyli na spotkanie związkowcy firmy, choć wdzięczni za pomoc radnych, tracą nadzieję na odratowanie swojego miejsca pracy.
EG

Ewelina Grabowska dla Turek.net.pl
Redakcja Turek.net.plFB
email: redakcja@turek.net.pl
telefon: 787 77 74 72









