W obronie lokalnego krwiodawstwa

Krew ratuje życie. Krew jest bezcenna. - tymi słowami rozpoczęli swój apel Radni Rady Miejskiej Turku skierowany do Marka Habera Podsekretarza Stanu w Ministerstwie Zdrowia. Wszystko po to, by zapobiec likwidacji Punktu Krwiodawstwa w naszym mieście.
Wielu mieszkańców Turku i powiatu tureckiego chętnie uczestniczy w akcjach oddawania krwi oraz zrzesza się w Klubach Honorowych Dawców. Wszystkie kluby – Klub honorowych Dawców Krwi przy KWB Adamów, Elektrowni Adamów, Straży Pożarnej, Kościele św. Barbary, ZPJ Miranda, Osp Skarżyn, kluby osiedlowe oraz przy szkołach średnich ściśle współpracują z miejscowy Punktem Krwiodawstwa, będącym oddziałem terenowym Stacji Krwiodawstwa w Kaliszu.
Od 60 lat lokalny Punkt Krwiodawstwa w pomieszczeniach miejscowego szpitala przyjmuje chętnych, którzy chcą oddać swoją krew. O niezbędności takiego punktu w naszym mieście doskonale świadczą liczby – w 2005 r. było 2280 pobrań, co dało 1000 litrów krwi, w 2010 było to 2700 pobrań, które dały w sumie 1215 litrów. W styczniu i lutym bieżącego roku takich pobrań było już 525.
Okazało się, że w ramach oszczędności, które ponoć zmuszona jest poczynić Stacja Krwiodawstwa w Kaliszu zapadła decyzja o likwidacji punktu w naszym mieście. Pielęgniarkom zatrudnionym w Turku złożono propozycję pracy w Kaliszu, łącznie ze zwrotami kosztów dojazdu. Turkowscy Radni uważają, że takie działania nie mają najmniejszego sensu a nieprzemyślana decyzja, jaką podjęto „zniweczy przez lata wypracowany i dobrze funkcjonujący system pozyskiwania krwi w naszym powiecie”. Stąd też pismo do ministra Marka Habera o interwencję i pomoc w utrzymaniu Punktu Krwiodawstwa w Turku.
EG

Ewelina Grabowska dla Turek.net.pl
Redakcja Turek.net.plFB
email: redakcja@turek.net.pl
telefon: 787 77 74 72








