Skarga pogoni skargę
Dwie skargi: na Zarząd Powiatu i Starostę Tureckiego są bezzasadne – tak uznała Komisja Rewizyjna, a wraz z nią większość radnych powiatu tureckiego. - Skarg będzie coraz więcej – ostrzega radny Konieczny. Dzisiejsza sesja Rady Powiatu to kolejna batalia pomiędzy radnym Ryszardem Bartosikiem, a starostą Młynarczykiem. Tym razem Bartosik oskarżył starostę o „bezczynność” i „kumoterstwo”.
Podczas V sesji Rady Powiatu, rajcy musieli zmierzyć się z dwiema skargami, jedną złożoną na Zarząd, drugą Starostę Młynarczyka. W pierwszej z nich radny Ryszard Bartosik zarzuca włodarzom powiatu zaniedbania i opieszałość w sprawach dotyczących kontynuacji przebudowy drogi Kowale Pańskie – Kawęczyn. Bartosik uważa, że sesja, na której poruszono temat renowacji drogi powinna odbyć się znacznie wcześniej. - Przez 45 cennych dni Zarząd nic nie zrobił w tej sprawie – zarzuca radny Bartosik. - Po uzyskania informacji 10 grudnia ubiegłego roku o środkach zewnętrznych na tę inwestycję, powinno się niezwłocznie podjąć działania w celu ogłoszenia przetargu. W odpowiedzi na zarzuty Bartosika, radny Karski przypomniał, że to nie z winy zarządu nie zwołano na czas pierwszej sesji nowej kadencji. Starosta Młynarczyk odpowiedział także, że realizacja tej inwestycji jest niezagrożona i będzie realizowana w terminie, podkreślił przy tym, że są w powiecie sprawy ważniejsze niż droga Kowale Pańskie – Głuchów.
Kolejna skarga została złożona przez Jolantę Nowak – kandydatkę na stanowisko Dyrektora Gabinetu Starosty i dotyczyła sposobu przeprowadzenia konkursu. Przewodniczący Komisji Rewizyjnej stwierdził jednak, że skarga jest nieuzasadniana i nie powinna mieć miejsca. Zgodnie z relacją Koniecznego składająca skargę kobieta nie spełniła wymogów formalnych. Biorąc udział w konkursie nie przedłożyła wymaganych dokumentów – między innymi zaświadczenia o niekaralności i stanie zdrowia. To jednak wystarczyło by radny Bartosik przedstawił swoją listę zarzutów wobec starosty i sposobu przeprowadzenia konkursu. Zarzucił Młynarczykowi kumoterstwo i oraz szereg nieprawidłowości związanych z zapisem w regulaminie naboru oczekiwanych od kandydata umiejętności. Zdaniem Bartosika w niezbędnych wymaganiach wobec kandydata zabrakło między innymi – znajomości ustawy o urzędzie powiatowym, znajomości kodeksu pracy, znajomości kodeksu cywilnego oraz ustawy o kombatantach i osobach represjonowanych. Bartosik wskazywał także na powiązania służbowe i polityczne pomiędzy Kiszewską a Młynarczykiem, które jego zdaniem nie powinny mieć miejsca.
Na odpowiedź obecnego starosty nie trzeba było długo czekać. - Dopilnuję, aby w protokole nie zabrakło słowa kumoterstwo, bo po raz kolejny pan Bartosik używa słów, których znaczenia nie rozumie. A to jest bardzo poważny zarzut. Po drugie, oskarża mnie pan po raz kolejny o bardzo poważne rzeczy – w styczniu o terroryzm, dziś o kumoterstwo i ja z tego wyciągnę konsekwencję. - odpowiedział na zarzuty Bartosika Młynarczyk. Obecny starosta wypomniał także Bartosikowi jego sposoby na zatrudnianie współpracowników, gdzie pod uwagę brane były czynniki polityczne. Młynarczyk poruszył także sprawę nieukończonych a opłaconych z pieniędzy starostwa studiów podyplomowych ówczesnego zastępcy Bartosiak – Krzysztofa Kolędy a także szereg, zdaniem starosty, niepotrzebnych a kosztownych szkoleń.
W ostateczności obie skargi zostały przez radę odrzucone.
MD i EG

Marcin Derucki dla Turek.net.pl
Redakcja Turek.net.plFB
email: redakcja@turek.net.pl
telefon: 787 77 74 72









