Kłopotliwe szkolenia urzędników
Każda okazja jest dobra by mogło dojść do konfrontacji stanowisk obecnego i byłego Starosty Powiatu Tureckiego. Podczas ostatniej sesji rady powiatu między starostą Młynarczykiem a radnym Bartosikiem doszło do wymiany zdań na temat „oszczędności” w polityce kadrowej starostwa.
Szkolenia, kursy i studia dyplomowe stały się przyczynkiem do rozpoczęcia dyskusji na temat oszczędności w starostwie Powiatowym w Turku. Starosta Młynarczyk, w trakcie trwania ostatniej sesji rady powiatu wyliczył byłem staroście Ryszardowi Bartosikowi koszty na jakie „naciągnął” powiat, aby wykształcić siebie i swoją ówczesną kadrę.
[audio1]
Młynarczyk podał dokładne kwoty, jakimi został obciążony budżet starostwa. Za szkolenie Ryszarda Bartosika "Sztuka prezentacji - jak mówić, by inni chcieli nas słuchać" zapłacono 1620 zł, studia podyplomowe Krzysztofa Kolendy, które wg relacji Młynarczyka nie zostały ukończone - 2500 zł, kurs byłego wicestarosty dotyczący likwidacji szpitali 830 zł, studia uzupełniające magisterskie dla jednego z pracowników – 1900 zł. Według radnego Bartosika wybiórcze podanie kwot za jedno szkolenie byłego starosty i studia podyplomowe byłego wicestarosty jest manipulacją obliczoną na zainteresowanie mediów, i jednocześnie atakiem politycznym na bardzo niskim poziomie. - Było to jedyne płatne szkolenie, jakie odbyłem w ciągu całej kadencji 2006-2010. - twierdzi były starosta.
Bartosik uważa także, że pomoc finansowa przy podnoszeniu kwalifikacji zawodowych obejmowała wszystkich pracowników Starostwa Powiatowego w Turku, a podane przez starostę Młynarczyka nazwiska i kwoty to tylko pewna część wydatków na te cele. Ustawa o pracownikach samorządowych mówi bowiem, że jednym z podstawowych obowiązków pracownika jest „stałe podnoszenie umiejętności i kwalifikacji zawodowych" (art.24) . Natomiast obowiązki pracodawcy w tym względzie reguluje kodeks pracy, który mówi: "Przez podnoszenie kwalifikacji zawodowych rozumie się zdobywanie lub uzupełnianie wiedzy i umiejętności przez pracownika, z inicjatywy pracodawcy albo za jego zgodą.”
Zdaniem byłego starosty wszystkie wymienione przez Młynarczyka szkolenia i kursy były zasadne. - Wicestarosta nadzorował inwestycje, dlatego też dokształcenie ułatwiło mu wykonywanie zadań na wyższym i bardziej profesjonalnym poziomie. Wiedza ta została także wykorzystana przy tworzeniu projektu na środki unijne pozyskane w kwocie 5,5 mln złotych, na termomodernizację szpitala i projektu na termomodernizację obiektów w Kaczkach Średnich ponad 1 mln złotych a szkolenie dotyczące szpitali dotyczyło poznania nowego, bardzo ważnego zagadnienia, co obiektywnie pozwoliło wypracować stanowisko o nie przekształcaniu naszego szpitala - tłumaczy Bartosik.
Warto przypomnieć, że nieco inne szkolenie „Protokół dyplomatyczny i wystąpienia publiczne w jednostkach samorządu terytorialnego” wzbudziło sporo emocji także podczas sesji rady miejskiej. Tym razem radny Dariusz Jasak postanowił wypomnieć wyżej wspomniany kurs przewodniczącemu Pańczykowi. Ku uciesze osób zebranych w Sali Solidarności radny Jasak szczegółowo zaprezentował program szkolenia.
[audio2]
EG

Ewelina Grabowska dla Turek.net.pl
Redakcja Turek.net.plFB
email: redakcja@turek.net.pl
telefon: 787 77 74 72









