Wandalskie rozrywki na placu zabaw
Choć regulamin placu zabaw, znajdującego się na Zdrojkach Lewych, nie pozwala między innymi na: palenie, wprowadzanie psów, przebywanie na terenie po godz. 20.00, to widocznie zdaniem pewnych jego bywalców nie zabrania samowolnej „przebudowy” obiektów użyteczności publicznej.
Plac zabaw leżący u zbiegu ulic Henryka Wieniawskiego i Karola Kurpińskiego stanowi atrakcyjne miejsce rozrywki dla dzieci i młodzieży, dzięki znajdującym się tam zjeżdżalniom, huśtawkom, boiskom do gier itp. Ktoś jednak postanowił tę „atrakcyjność” w sezonie letnim nieco zniwelować, czy też być może w swym mniemaniu podnieść. Idealnym celem okazało się niewielkie drewniane ogrodzenie, okalające z kilku stron pagórek, leżący w obrębie miejsca rozrywki dzieci.
Wandale wykazali się nie lada finezją łamiąc płot i przewracając go. Musieli w cały proces włożyć także sporo energii, gdyż metalowe słupki, obecnie już wyrwane z ziemi, były osadzone w gruncie za pomocą betonu. Obecnie cementowe bryły, usunięte z ziemi, „walają” się w pobliżu ogrodzenia. Pozostaje jednak pytanie — co owa „placo-zabawowa” rewolucja miała na celu? Czy zdaniem „autorów metamorfozy” rozkopany piach, pokruszony cement i leżące tu i ówdzie stalowe słupki maja stanowić dla najmłodszych nową atrakcję, urozmaicenie codziennej rozrywki na świeżym powietrzu?
Jak informuje dyrektor turkowskiego OSiR-u, w najbliższy wtorek zniszczone mienie zostanie usunięte. Idealnym rozwiązaniem byłby rzecz jasna monitoring obiektu, lecz ta forma kontroli wiąże się oczywiście ze sporymi kosztami. Póki co - zdając sobie sprawę z tego, iż nawet wzmożone patrole Policji nie przynoszą oczekiwanych rezultatów - pozostaje mieć nadzieję, iż turkowscy miłośnicy nocnych zakrapianych rozrywek oszczędzą miejsca zabaw najmłodszych mieszkańców miasta.
AW

Akadiusz Wszędybył dla Turek.net.pl
Redakcja Turek.net.plFB
email: redakcja@turek.net.pl
telefon: 787 77 74 72









