Przepis na rondo po turkowsku
Czego potrzeba aby nadać imię nowemu rondu? Składników jest kilka – Msza św., woda święcona, co najmniej trzy wypasione wiązanki, kilku przedstawicieli lokalnej władzy, kilkunastu znudzonych urzędników i obowiązkowo - stół z jedzeniem. Czy oby na pewno będzie to recepta na dziury w asfalcie i piratów drogowych?
Od dnia wczorajszego patronem ronda na skrzyżowaniu Alei Jana Pawła II z Aleją NZSS Solidarność w Turku jest ks. Jerzy Popiełuszko. W ramach uroczystości odprawiono cały szereg rytuałów, które nie do końca wiadomo, co miały na celu. Pamięć pamięcią i cześć czcią, ale w jaki sposób składanie wypasionych wiązanek pod pomnikami z okazji nadania imienia nowemu skrzyżowaniu wpłynie na jego sprawne funkcjonowanie? Bynajmniej, nikt tu nie zapomina o 27. rocznicy śmierci kapelana „Solidarności”. Wydaje się jednak, że obecność na mszy św. upamiętniającej rocznicę i zapalenie symbolicznego znicza w zupełności by starczyło. Tym bardziej, że takie połączenie elementów religijnych z działaniami administracyjnymi szkodzi zarówno religii jak i administracji. A tłumów w kościele nie było.
W uroczystościach zorganizowanych przez władze Turku i turkowską „Solidarność” wzięły udział poczty sztandarowe, delegacje wielu instytucji oraz liczna grupa mieszkańców miasta. - tak oczyma wyobraźni widzi wczorajsze obchody Łukasz Maciejewski. Trudno dziwić się doradcy burmistrza ds. mediów, gdyż nawet nie pofatygował się, by wziąć udział w uroczystościach. Każdy w końcu chciałby, by właśnie tak wyglądały zapowiadane obchody. A tymczasem polska, deszczowa rzeczywistość wyglądała zgoła inaczej. Kilku przedstawicieli lokalnej władzy w pierwszych ławkach (można było policzyć na palcach dwóch rąk), skromna reprezentacja pocztów sztandarowych w liczbie 5 oraz kilkadziesiąt osób zgrupowanych na tyłach kościoła – to właśnie te delegacje wielu instytucji i liczna grupa mieszkańców. A szkoda, bo kazanie o ks. Popiełuszce było naprawdę ciekawe.
Tablice poświęcono oraz przekazano burmistrzowi, przewodniczący rady odczytał stosowną uchwałę, wiązanki złożono. Dalsza część uroczystości odbyła się już w ciepłych murach Gimnazjum nr 1. Tam też burmistrz Czapla w kilku słowach opowiedział o budowie ronda, podziękował wykonawcom i inicjatorom nadania imienia. Rondo im. ks. Jerzego Popiełuszki jest częścią największej inwestycji drogowej w historii Turku – Alei NSZZ Solidarność. Całkowity koszt wybudowania trasy wyniósł 19 mln zł. Co niektórzy, już w trakcie przemowy włodarza z niecierpliwością zerkali w stronę suto zastawionych stołów. Turkowskim obyczajem bowiem, na biorących udział w uroczystościach czekał, bynajmniej nie „skromny” poczęstunek.
Tak oto w naszym mieście wygląda nadawanie imienia rondu. Zabrakło jedynie akademii okolicznościowej w wykonaniu uczniów i co ciekawe, wizyty na rondzie. A niech to wszystko Palikot!
EG

Ewelina Grabowska dla Turek.net.pl
Redakcja Turek.net.plFB
email: redakcja@turek.net.pl
telefon: 787 77 74 72









