Turek hipermarketami stojący

Czy aby na pewno w naszym mieście potrzebny jest kolejny obiekt wielkopowierzchniowy? Burmistrzowi i radnym pomysł ten próbował wyperswadować, w trakcie ostatniej sesji rady miasta, Marian Mirosław Marczewski.
Ilość super i hipermarketów w Turku wydaje się być zatrważająca. Mamy TESCO, InterMarche, Biedronki, Lidla, Kaufland, Netto oraz kilka innych pomniejszych dyskontów. Właściciele prywatnych sklepików rzeczywiście mogą czuć się zagrożeni, tym bardziej, że w studium zagospodarowania miejskiego zabezpieczono teren pod kilka kolejnych wielkopowierzchniowców. Podczas ostatniej sesji rady miasta burmistrzowi udało się przeforsować kolejną uchwałę, pozwalającą na budową obiektu powyżej 2 tys m2.
Nad wykorzystaniem terenu znajdującego się przy łuku Alej Jana Pawła II zastanawiali się już radni poprzedniej kadencji. Wtedy tez inwestor miał spotkać się z przedstawicielami rady i zaprezentować koncepcję zagospodarowania terenu. Do takiego spotkania jednak nie doszło, sprawa natomiast powróciła podczas ostatniej sesji.
Głównym oponentem pomysłu budowy kolejnego obiektu wielkopowierzchniowego w naszym mieście stał się Marian Mirosław Marczewski. - Mamy obowiązek troszczyć się o naszych miejscowych, drobnych kupców, którzy już ledwo zipią. Mam wiarygodna dane, które mówią o tym, że lokalni kupcy i handlarze są na krawędzi opłacalności. Pojawiają się nawet ogłoszenia o sprzedaży budek na targowisku. Oni swoją ciężką pracą, w nielimitowanym czasie utrzymują z tego handlu swoje rodziny, a my im tutaj fundujemy kolejny teren pod hipermarket. - przekonywał podczas sesji radny Marczewski. Argumentem przeciwko podjęciu uchwały miało być także zagrożenie dla sprzedaży terenów przy PKS, które w przypadku powstania nowego obiektu wielkopowierzchniowego mogą poważnie stracić na wartości.
Rozwiać wątpliwości radnego Marczewskiego próbowali zarówno burmistrz Czapla, jak i burmistrz Czerwiński. - Czy naprawdę państwo radni czujecie się na siłach, żeby decydować czy ktoś ma prawo budować, czy też nie. Nasze miasto jest zupełni inaczej oceniane niż się wam wydaje. Każda firma handlowa, która wchodzi na teren miasta dokonuje wszechstronnych badań marketingowych. Skoro chcą wchodzić to oznacza, że w naszym mieście są pieniądze. Bynajmniej nie bagatelizuję roli małego handlu, ale pozwólmy zdecydować mieszkańcom, czy będą tam chodzić na zakupy czy nie będą. – starał się przekonać radnych burmistrz Czerwiński. Trudno zapomnieć także o sławach Zdzisława Czapli, który stwierdził, iż dzięki nowemu obiektowi turkowianie nie będą musieli jeździć na zakupy do konińskiego Ferio, gdyż planowana inwestycja zapewni im takie same atrakcje.
Ostatecznie uchwałę przegłosowano 11 głosami za, przy 2 przeciwnych i 7 wstrzymujących się. Choć od planu do realizacji jest jeszcze długa droga, jedno jest pewne – dzięki decyzji radnych, w Turku powstanie kolejny obiekt wielkopowierzchniowy.
AW

Ewelina Grabowska dla Turek.net.pl
Redakcja Turek.net.plFB
email: redakcja@turek.net.pl
telefon: 787 77 74 72








