Orlik opóźniony, firma bankrutuje
Pero, pero, bilans musi wyjść na zero – mówią słowa jednej z piosenek kabaretu Elita. Zjawisko to dotyczy również gminy Turek – podczas gdy w Słodkowie Orlik powstał w ekspresowym tempie, taka inwestycja na Cisewie już przekroczyła termin ukończenia, a firma wieszczy swoją upadłość.
O tym, że realizacja sportowego obiektu w Cisewiu nie idzie „jak z płatka” wiadomo było już od jakiegoś czasu. Dowodem na to była np. informacja o październikowym otwarciu kompleksu, które dość szybko anulowano i odroczono w czasie. O kolejnych perypetiach poinformował samorządowców 14 listopada wójt Karol Mikołajczyk podczas XIII Sesji Rady Gminy Turek. – Planowany termin ukończenia boiska to był koniec września. Z przyczyn takich oto, że generalny wykonawca nie dogadał się z podwykonawcami, termin oddania tego obiektu się wydłuża. Oba boiska są dawno pobudowane i gotowe od końca września, ale trwają prace przy wykończeniu budynków socjalnych – mówił wójt.
Jak się okazało, w czwartek 10 listopada miało odbyć się spotkanie „spóźnialskich” wykonawców z władzami gminy Turek, lecz ostatecznie do mediacji nie doszło. Rozmowy na temat ostatecznego zakończenia inwestycji oraz kar pieniężnych i odsetek dla firmy budowlanej mają mieć miejsce w najbliższą środę. Tylko czy uda się cokolwiek wyegzekwować?
Wójt poinformował zebranych na XIII Sesji Rady Gminy Turek o tym, iż szczecińskie przedsiębiorstwo – zwycięzca przetargu nieograniczonego na budowę kompleksu „Orlik2012” w Cisewie – dąży do ogłoszenia upadłości. Taki obrót sprawy niesie ze sobą pewne utrudnienia. Problemy mogą się pojawić, gdy potrzebne okażą się prace poprawkowe w ramach gwarancji. Wójt co prawda uspokajał informując, że zadanie jest już w zasadzie wykonane i nic nie grozi temu, aby zostało ukończone, jednak zapytany o datę „finiszu” prac, nie mógł jej podać.
AW

Akadiusz Wszędybył dla Turek.net.pl
Redakcja Turek.net.plFB
email: redakcja@turek.net.pl
telefon: 787 77 74 72








