Co ze smrodem z kominów?

Wystarczyło kilka mroźnych nocy, aby można było zapomnieć o wieczornym wietrzeniu pomieszczeń. Wraz z sezonem grzewczym rozpoczął się sezon na śmierdzący dym z kominów.
Liczni turkowianie, szczególnie ci mieszkający na osiedlach domów jednorodzinnych, nie zaznają komfortu mroźnego i orzeźwiającego powietrza podczas wieczornego spaceru. Kilka tygodni temu rozpoczął się sezon na ogrzewanie budynków, a duża część mieszkańców nieruchomości nie przebiera w materiałach opałowych. Zdarza się, że mieszkańcy domków palą plastiki, lakierowane drewno, a czasem opony i inne szkodliwe materiały. Co bystrzejszy próbuje upiec dwie pieczenie na jednym ogniu i przy okazji pozbywa się swoich śmieci. Mija się to jednak z podstawowymi zasadami ochrony środowiska i zdrowia, oraz zwykłą sąsiedzką przyzwoitością.
Co na to Urząd Miasta? Urzędnicy z tym problemem karzą zgłosić się na policję. Wydział Infrastruktury i Działalności Gospodarczej może jedynie zlecić kontrolę właściciela pod kątem wywozu śmieci. Policja z kolei odpowiada, że nie jest w stanie sprawdzić, czy dana osoba pali materiałami szkodliwymi dla środowiska i zdrowia. Przede wszystkim funkcjonariusze policji nie dysponują odpowiednimi przyrządami, pozwalającymi sprawdzić czym pali się w piecu. Poza tym do wejścia do czyjegoś domu potrzebny byłby nakaz. Redakcja portalu zapytała również jak na tę sprawę zapatrują się pracownicy Wydziału Ochrony Środowiska w Starostwie Powiatowym. Dowiedzieliśmy się, że na chwilę obecną wobec osób prywatnych, wyegzekwowanie prawa jest nie możliwe.
Jak z tym problemem radzą sobie inne miasta? Portal Gazeta.pl informuje, że Urząd Miasta w Szczecinie powołał patrol ekologiczny. Po otrzymaniu zgłoszenia, zespół złożony z urzędników z wydziału gospodarki komunalnej i ochrony środowiska wraz ze strażnikami miejskimi jadą pod wskazany adres sprawdzając jakimi materiałami palą zamieszkujący tam ludzie, pobierając przy tym próbki do badania. Nie ma problemów z wejściem na prywatne posesje, gdyż po analizie Ustawy o ochronie środowiska, włodarze doszli do wniosków, że strażnicy miejscy mają prawo prosić właściciela nieruchomości o wskazanie pieca w celu pobrania odpowiednich próbek. W Olsztynie z kolei strażnicy miejscy proszą dodatkowo o rachunki za wywóz śmieci. Osoby, które odmawiają okazania takich dokumentów, muszą liczyć się z mandatem o dochodzącym do 5 tys. zł.
MD

Marcin Derucki dla Turek.net.pl
Redakcja Turek.net.plFB
email: redakcja@turek.net.pl
telefon: 787 77 74 72








