Sprzedaż dworca PKS, czyli „plan B”

Sprzedaż 3 działek wraz z budynkami, w tym budynku dworca. Taki jest plan ratowania Przedsiębiorstwa Komunikacji Samochodowej w Turku nakreślony przez władze firmy. PKS został do tego zmuszony po tym jak z chęci przejęcia przewoźnika wycofał się inwestor z Grodziska Mazowieckiego.
Zarząd PKS zamierza sprzedać 3 działki o łącznej powierzchni 1,7 ha. Chodzi m.in. o teren, na którym stoi budynek dworca oraz stanowiska odjazdu autobusów. Zdaniem prezesa zarządu spółki Romana Skoniecznego, ani tak duży dworzec, ani tyle stanowisk odjazdu nie są PKS-owi potrzebne. Stoją niewykorzystane, bo znacznie zmniejszyła się liczba odchodzących z Turku autobusów w porównaniu do zakładanej przy budowie obu obiektów.
Po drugie, sprzedaż części terenu i budynków nie tylko zasili budżet firmy potrzebnymi środkami, ale i pozwoli zaoszczędzić spółce koszty eksploatacji tych obiektów wyceniane przez prezesa na 110 tys. zł rocznie.
Dodatkowo, zarząd przewoźnika poszukuje oszczędności na funkcjonowaniu firmy. W PKS-ie trwa program restrukturyzacji, cięte są wszystkie zbędne wydatki. Prowadzone są także rozmowy ze związkami zawodowymi w celu ograniczenia możliwości korzystania z zakładowego funduszu świadczeń socjalnych.
Uchwały dotyczące sprzedaży nieruchomości 23 listopada zaakceptowali akcjonariusze na nadzwyczajnym zgromadzeniu, co formalnie otwiera drogę do przeprowadzenia przetargu.
Ł. Maciejewski, doradca Burmistrza Turku ds. mediów

Marcin Derucki dla Turek.net.pl
Redakcja Turek.net.plFB
email: redakcja@turek.net.pl
telefon: 787 77 74 72








