Nowy, lepszy, znacznie lepszy

Podczas ubiegłej, XI sesji Rady Powiatu Tureckiego, przyjęto nowy regulamin organizacyjny Starostwa Powiatowego w Turku. Będzie on obowiązywał od 1 stycznia nowego roku. Prace nad dokumentem trwały od ponad 3 miesięcy i wiązały się z licznymi konsultacjami z dyrektorami poszczególnych wydziałów.
- Nie jest to mój autorski regulamin, zawiera wiele mądrych sugestii, danych przez dyrektorów wydziałów – wyjaśnia starosta. - Regulamin jest bardziej zbieżny do tego, który obowiązywał za czasów starosty Ryszarda Bartosika, ale jest on dalej idący i lepiej przystosowany do obecnej sytuacji - dodaje. Starosta zapowiada również podwyżki dla pracowników, którzy dotychczas, jego zdaniem, byli źle opłacani.
Głównym motywem zmian, jak podkreśla starosta Zbigniew Bartosik, mają być oszczędności. Nie będzie się to jednak wiązało ze zwolnieniami. Przynajmniej na razie. - Jest to regulamin lepszy od tego, który obowiązuje teraz i znacznie lepszy od tego, który obowiązywał za Ryszarda Bartosika – zaznaczano wielokrotnie starosta Bartosik w trakcie sesji. Na czym jednak ma polegać „lepszość” nowego regulaminu?
Głównymi zmianami, jakie dotkną starostwo to: zlikwidowanie Gabinetu Starosty, likwidacja Referatów Środków Zewnętrznych i Informatyki, Inwestycji, Dokumentacji Geodezyjnej i Kartograficznej. Będzie się to wiązało z likwidacją stanowisk kierowniczych.
Ile konkretnie zaoszczędzi urząd? - 31 grudnia kończy swój żywot regulamin autorski Dariusza Młynarczyka. Wystarczy nam styczeń, aby określić oszczędności jakie przyniósł - odpowiada Z. Bartosik. - Budżet Ryszarda Bartosika był zdecydowanie niedopięty w kwestii funkcjonowania starostwa powiatowego. Wprowadzenie regulaminu starosty Młynarczyka pozwoliło na zabezpieczenie pieniędzy na wypłaty – dodaje, przypominając przyczyny zmian z dnia 26 stycznia br.
Inne zdanie ma jednak Ryszard Bartosik, który twierdzi, że obowiązujący regulamin służył tylko temu, aby dokonać zmian kadrowych. - Zamieniono wielu doświadczonych pracowników samorządowych na działaczy partyjnych - zarzuca obecnemu Zarządowi radny PiS-u. - To wy przyjęliście ten regulamin i wy ponosicie za to odpowiedzialność. Cóż się takiego stało, że w ciągu pół roku zmieniamy regulamin i przyjmujemy dokument tak znacząco odmienny od tego, który teraz funkcjonuje? - pyta Ryszard Bartosik.
Jedyną logiczną odpowiedź można było usłyszeć z ust radnego Ruska, który przewodniczył doraźnej komisji odpowiedzialnej za zmiany regulaminu, a jako członek zarządu był orędownikiem zmian. - Sprawy by się potoczyły inaczej, gdybyśmy mieli innego przewodniczącego zarządu – odpowiada. - To my zauważyliśmy mankamenty w poczynaniach byłego starosty i doprowadziliśmy do jego odwołania.
MD
Dla uzupełnienia zamieszczamy treść komentarza radnego Marka Kubiaka, który pojawił się pod artykułem „Z XI sesji Rady Powiatu Tureckiego”
| Dla tych, którzy nie śledzą na bieżąco prac rady powiatu dodam, że to kolejny regulamin organizacyjny uchwalany w tym roku. W styczniu radni koalicji rządzącej (Po-SLD-RiR-PSL) uchwalili „super” regulamin, który przez opozycję (PiS-TS) był totalnie krytykowany za wartość merytoryczną, tryb wprowadzania, brak elementarnej wiedzy na temat skutków finansowych wprowadzanych zmian. Koalicja rządząca pomimo wykazania wadliwości „styczniowego” regulaminu nie miała żadnych oporów by go uchwalić. Dziś ci sami ludzie sugerują,że z tym regulaminem nie mają nic wspólnego, że to dzieło byłego starosty Dariusza Młynarczyka. Tylko pytam się, kto podnosił ręce do góry „za”? Czyżby koalicja rządząca kierowała się instynktem stadnym? Wracałem do tematu kosztów wejścia w życie regulaminu „styczniowego" kilka razy, niestety była to dla starosty wiedza tajemna. Czekałem więc cierpliwie na koniec roku, żeby dowiedzieć się co pokaże wykonanie budżetu za rok 2011 i plan budżetu na rok 2012. No i nim rok się zakończył mamy uchwalony „nowy” regulamin. Oczywiście koszty jego wprowadzenia znowu są wiedzą tajemną dla obecnego starosty. Wobec powyższego nie pozostało mi nic innego jak porównać budżet na rok 2011 i projekt budżetu na rok 2012. Z zestawienia wynika, że nakłady na funkcjonowanie starostwa rosną rok do roku o 358 tys. zł, w tym na wynagrodzenia o 200 tys. zł. Nie twierdzę, że pracownikom nie należą się podwyżki ale w obecnej sytuacji jaką mamy w kraju i na świecie to bardzo ryzykowne posunięcie. Myślę, że w momencie gdy samorządy zwalniają pracowników z powodu złej sytuacji finansowej, to utrzymanie pracy jest ważniejsze od podwyżki. Podsumowując temat regulaminu powiem tak, obecnie uchwalony nie jest zły, ale jest podobny do tego, który obowiązywał przed regulaminem „styczniowym”. Czy warto więc było bawić się przez rok w rządzenie kosztem podatników? Niestety w demokracji opozycja nie ma racji! |

Marcin Derucki dla Turek.net.pl
Redakcja Turek.net.plFB
email: redakcja@turek.net.pl
telefon: 787 77 74 72









