Turkowianie pamiętają
30 lat temu, w grudniowy, mroźny poranek Wojciech Jaruzelski ogłosił na terenie Polski stan wojenny. W dniu dzisiejszym turkowianie biorący udział w marszu pamięci udowodnili, że nie są im obojętne wydarzenia tamtych lat.
Ze zniczami w dłoniach i pieśnią na ustach ulicami Turku przemaszerowali turkowianie, którzy nie zapomnieli o tragicznych wydarzeniach sprzed trzydziestu lat. W ten symboliczny sposób złożono hołd ofiarom, często bezimiennym, bez których nie byłoby możliwe zbudowanie wolnej Polski. Marsz pamięci to także symboliczna lekcja historii, dla tych którzy urodzili się po roku 1981 i wydarzeń z 13 grudnia nie mogą pamiętać.
Organizatorzy dzisiejszego przemarszu –Rada Oddziału NSZZ „Solidarność” w Turku zadbali również o to, by w związku z aktualną sytuacją w kraju, zaapelować do władz. - Dziś Solidarność mówi Rządowi Rzeczypospolitej Polskiej stanowcze nie: przenoszeniu skutków złego zarządzania budżetem Państwa na najsłabsze grupy społeczne, osoby niepełnosprawne, bezrobotne, pracujące na najniższej płacy krajowej, rodziców samotnie wychowujących dzieci, rodziny wielodzietne, emerytów i rencistów - apelował Andrzej Kałużny.
Przemarsz ulicami miasta zakończono złożeniem kwiatów i zniczy pod pomnikiem Jana Pawła II oraz ks. Jerzego Popiełuszki. Następnie uczestnicy przemarszu udali się na mszę św., odprawioną w kościele pw. Św. Barbary.
EG

Ewelina Grabowska dla Turek.net.pl
Redakcja Turek.net.plFB
email: redakcja@turek.net.pl
telefon: 787 77 74 72









