Bartosik rugał Bartosika
458 zł – tyle strat, zdaniem Ryszarda Bartosika, przynosi jedna godzina funkcjonowania turkowskiego szpitala. To nie jedyne złe wiadomości, jakie usłyszeli goście środowej konferencji prasowej PiS, gdyż były starosta w jej czasie obdzielał gorzkimi słowami ekipę rządzącą niczym Mikołaj rózgami niegrzeczne dzieci.
Koniec mijającego 2011 roku skłania do podsumowań. To też uczynili lokalni politycy PiS w popołudnie 28 grudnia. Parafrazując znane porzekadło, w czasie konferencji znalazła się beczka dziegciu, bez nawet najmniejszej łyżeczki miodu. — Dzisiejsze spotkanie spowodowane jest tym, iż sytuacja w turkowskim szpitalu - dosłownie każdego dnia - pogarsza się — przekonywał Ryszard Bartosik. Polityk aby przedstawić zadłużenie placówki przygotował swoisty kalendarz, na którym ukazał pewne obliczenia. Każda poszczególna karta miesięczna opatrzona była sporą cyfrą, obrazującą ilość złotówek "na minusie". Według byłego starosty obecne funkcjonowanie SP ZOZ to ok. 11 tys. złotych strat każdego dnia.
Ryszard Bartosik zwrócił uwagę, iż już wcześniej sygnalizował pogłębiający się problem finansowy szpitala, lecz osoby odpowiedzialne za te kwestie nazywać miały tę formę zainteresowania jedynie grą polityczną. Zdaniem lokalnego lidera PiS kuriozum jest to, iż w przeciągu minionego roku na dyrektorskim „stołku” szpitala zasiadały aż trzy osoby. Ryszard Bartosik wrócił również do kwestii domniemanego złamania ustawy kominowej przez byłego starostę Dariusza Młynarczyka.
Zdaniem Ryszarda Bartosika działania wokół szpitala to nie jedyne dziwne zjawiska, które zachodziły ostatnimi czasy w powiecie tureckim. Innymi były np. wprowadzenie nowego regulaminu organizacyjnego, pojawienie się i zniknięcie tzw. Gabinetu Starosty, trzymiesięczne „akademickie” wakacje Rady Powiatu. — Obecne władze powiatowe chętnie pokazują się np. otwierając nowe, wyremontowane drogi, ale to też są jeszcze nasze decyzje — przypominał były starosta z PiS.
Odmienną kwestię podczas konferencji poruszył radny Marek Kubiak. Ten skupił się na pewnych - jego zdaniem - niejasnościach związanych z przeszłością Władysława Karskiego. Polityk PiS dociekał, dlaczego w obwieszczeniach wyborczych PKW nie ma informacji na temat tego, iż obecny wicestarosta miał być tajnym współpracownikiem Wojskowej Służby Wewnętrznej. — My jako opozycja chcielibyśmy w końcu z grupą rządzącą współpracować, ale też chcielibyśmy wiedzieć z kim mamy do czynienia — mówił Kubiak.
Czy gorzkie słowa członków PiS staną się źródłem poświątecznej refleksji dla rządzących, a może ci zajmą się "natarciem uszu" nieprzebierającej w słowach opozycji? Tego zapewne dowiemy się już niebawem, bo w 2012 roku.
AW

Akadiusz Wszędybył dla Turek.net.pl
Redakcja Turek.net.plFB
email: redakcja@turek.net.pl
telefon: 787 77 74 72









