środa 30 września 2020

Geraldy, Honoriusza, Wery

reklama

Mieszali z błotem Pańczyka, Czaplę i radnych

Mieszali z błotem Pańczyka, Czaplę i radnych
 

Choć podczas obrad miejskich samorządowców bywa czasem niespokojnie, to w trakcie XXI sesji Rady Miejskiej Turku kilku mieszkańców zaserwowało zebranym w sali im. Solidarności solidną słowną połajankę. – Od czego wy tu jesteście!? Od pieniędzy brania? Wstyd! – usłyszeli politycy z ust jednego z turkowian, domagającego się rozwiązania trudnej sytuacji mieszkańców Alei Jana Pawła II.

Od kilku miesięcy trwa proces przebudowy, przebiegającej przez nasze miasto, drogi krajowej nr 470, ale działania te nie wszystkich wprawiają w zachwyt. Szczególnymi ich przeciwnikami są mieszkańcy kilkunastu posesji przy Alei Jana Pawła II, którzy wskazują, iż ich sytuacja stała się dramatyczna, a oni - chcąc chociażby przedostać się na drugą stronę jezdni -  ryzykują zdrowie i życie. Radni podczas XXI sesji przyjęli w tej sprawie stosowny apel, ale to bynajmniej nie zadowoliło obecnych w sali im. Solidarności przedstawicieli tego właśnie „wycinka” turkowskiej społeczności.

reklama

Wszyscy podnoszą rękę... apel, apel. W ogóle czy wiecie państwo radni, że skierowaliśmy do was w dniu 23 sierpnia pismo, z podpisami, gdzie wskazaliśmy jakie mamy problemy i tak dalej? Czy to były wzięte w jakąś uchwałę, czy było jakieś spotkanie w związku z tym, by poradzić problemowi? (...) Było obiecane, że będzie aleja z prawdziwego zdarzenia. Okazuje się, że chodnik mamy, jaki mamy. Po jednej stronie jest, już nie będę mówił jaki. Po drugiej stronie nie mamy, tylko wykopali nam rowy dwumetrowe. My chcemy konkretów, jakiegoś pisma, gdzie pan burmistrz mówi, że będziemy mieli wykonany chodnik i oświetlenie.(...) Pan przewodniczący Pańczyk mieszka na Zdrojkach Prawych, to jest prawie nasz sąsiad, my wybieraliśmy pana. Uważamy, że to też jest w pana kwestii, żeby to jakoś dopiąć. My dopiero zobaczyliśmy pana, jak - powiem szczerze - zaczęliśmy szumieć, robić ruch medialny. Wtedy pan przyjechał i mówił, że robicie coś, ale to nie jest takie proste. Jak my się pytamy, czy ma pan coś konkretnego, na kartce, żeby można się było pod tym podpisać, to nie ma czegoś takiego – rugał samorządowców po kolei jeden z mieszkańców Al.Jana Pawła II.

Radni i włodarze wysłuchali wielu gorzkich słów, dotyczących ich jakości pracy, ale bynajmniej sami nie pozostali na te oskarżenia obojętni. – Muszę panu odpowiedzieć, że tak przez moment, to się zastanawiam, czy pan jest wyspany, czy pan jest niewyspany – rzucił pod adresem zabierającego głos turkowianina Marek Pańczyk. Przewodniczący Rady Miejskiej wskazał, iż kilkakrotnie rozmawiał z mieszkańcami w tej sprawie i przypomniał, że miasto nie jest właścicielem kłopotliwego szlaku komunikacyjnego, gdyż najzwyczajniej w świecie jest to droga wojewódzka: – Jestem ciekaw, czy pan wejdzie na sąsiada podwórko i pan będzie kopał fundament pod płot, jeśli nie będzie miał pozwolenia. Wszytko musi iść po kolei, normalnym torem.

Tego typu wyjaśnienia tylko podgrzały atmosferę na sali obrad. – Żebyśmy my się sami o takie rzeczy domagali!? Od czego wy tu jesteście!? Od pieniędzy brania? Wstyd! To my was utrzymujemy, a wy jeszcze podnieśliście podatki, chociaż słowami byliście przeciw podniesieniu – nie krył zdenerwowania kolejny z przybyłych na sesję mieszkańców Alei Jana Pawła II. Prostą receptę na zażegnanie konfliktu miała radna Nitcka-Olenderek: – Panie przewodniczący, ja myślę, że należy - bo w tej chwili ci panowie ubliżają nam - odebrać im głos i skończyć tę dyskusję.

Słownej wymianie ciosów ze spokojem przyglądał się i przysłuchiwał włodarz miasta, ale i on w końcu postanowił zabrać głos w tej sprawie. – Nie wiem jak to wyrazić, bo mi jest naprawdę bardzo przykro, że za tyle wysiłku, że my to robimy, jeśli chodzi o tę ulice, mamy taką "piękną" ocenę. Całkiem ocenę nieuzasadnioną. (…) Nie powinien być pan przeciwko nam, ale z nami, bo my chcemy, by to zostało dobrze zakończone. Tam jest źle, nikt nie będzie mówił, że jest dobrze – mówił burmistrz i deklarował swoją dobrą wolę, prosząc jednak o to, by mieszkańcy nie wymagali od niego i radnych deklaracji działań, które zależą np. od przychylności marszałka województwa itp.

reklama

O postulatach i kolejnych przejawach walki grupy turkowian, zamieszkałych przy Alei Jana Pawła II, na pewno niebawem usłyszymy. Na wtorkowe popołudnie zapowiedziany został protest w tej sprawie.

AW

Podobne artykuły

Umów wizytę w Urzędzie Skarbowym w Turku

Umów wizytę w Urzędzie Skarbowym w Turku

8 lip.
W kontakcie z Urzędem Skarbowym korzystaj z...

W kontakcie z Urzędem Skarbowym korzystaj z...

11 maj.
Również seniorzy mają dodatkowy miesiąc na...

Również seniorzy mają dodatkowy miesiąc na...

27 kw.

Komentarze ()

Komentując korzystasz z narzędzia Facebooka. Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników. Aby zgłosić naruszenie - kliknij w link "Zgłoś Facebookowi" przy wybranym poście. Regulamin i zasady obowiązujące na Facebooku znajdują się pod adresem https://www.facebook.com/policies

reklama
reklama
reklama