piątek 18 września 2020

Ireny, Irminy, Stanisława

reklama

Zarząd już bez Dzieciątkowskiej-Pieścik

Zarząd już bez Dzieciątkowskiej-Pieścik
 

W środowy wieczór odbyła się XXII Sesja Rady Powiatu Tureckiego i choć były to ostatnie obrady samorządowców przed Bożym Narodzeniem, to ich atmosfera mało miała wspólnego ze świąteczną życzliwością. – Mam być ofiarą nienawiści do pana burmistrza Czapli ze strony pana starosty Bartosika – mówiła wzburzona Anita Dzieciątkowska-Pieścik, która zmuszona okolicznościami odeszła z Zarządu Powiatu, a jej miejsce zajął Franciszek Pyziak.

W programie obrad znalazł się taki punkt, jak rozpatrzenie wniosku o odwołanie członka Zarządu Powiatu Tureckiego, jednak nie został on zrealizowany. Radna, której miał on dotyczyć, nie dopuściła do tego, by inni samorządowcy decydowali o jej  losie i najzwyczajniej w świecie sama złożyła rezygnację. Anita Dzieciątkowska-Pieścik odeszła jednak z przytupem. Jej zdaniem mówienie o tym, że starosta stracił do niej zaufanie, gdyż głosowała za wnioskiem opozycyjnego radnego Rybackiego (dotyczącego przygotowania dokumentacji na ul. Zdrojki Lewe) jest tylko częścią prawdy i wymówką. – To jest ta moja nielojalność?! Ja nie głosowałam za wnioskiem Rybackiego, tylko za tym, by robić tę dokumentację. Radna mówiła wprost o tym, że restrykcyjne głosowanie pod dyktando starosty nie jest dla niej samorządnością, a działania Zbigniewa Bartosika - np. w sprawie Zdrojek Lewych - noszą znamiona maniakalnego uporu i schizofrenii politycznej.

reklama

Nasi Czytelnicy pamiętają zapewne, jak podczas odbioru wyremontowanej ul. Nowej Zbigniew Bartosik wspominał o tym, że o dokonanie inwestycji zabiegał Romuald Antosik. Taką wypowiedzią poruszona była Anita Dzieciątkowska-Pieścik i także podczas XXII Sesji postanowiła to skomentować. – Ja powiem szczerze - w życiu nie słyszałam, żeby pan Antosik się na temat tej ulicy odezwał. Powiedział mi wprost pan starosta - tak zrobię to, po to, żeby burmistrzowi Czapli zrobić na złość. Jeśli będzie miał okazję, zrobi to ponownie – tak radna tłumaczyła, dlaczego jej zdaniem Zbigniew Bartosik uczynił ni stąd ni zowąd z Romualda Antosika jednego z ojców drogowego sukcesu.

Korzystając z okazji radna postanowiła wspomnieć, że w obecnej kadencji nie tylko ona, ale też inne osoby dopuszczały się rożnych politycznych manewrów, choć nie poniosły za to kary, tak jak ona. –  W tej koalicji różne rzeczy się działy, różnie przebiegały głosowania. Kiedy była dyscyplina ogłoszona były takie sytuacje, że np. kolega Trocha nie był na głosowaniu, że kolega Zielony z koalicji przyniósł w ostatniej chwili zwolnienie lekarskie. Kolega Zielony, gdy wszyscy glosowaliśmy przeciwko przeznaczeniu pieniędzy na książkę o liceum, pan Zielony był „za”. Usłyszałam później uzasadnienie typu „no tak, tam pracuje, nie mógł inaczej”. Najczęściej pana Zielonego na spotkaniach koalicyjnych nie było. Teraz z wiadomych przyczyn jest bardzo obecny. Wszystko to starosta przyjmował z uśmiechem na twarzy.

Nic miłego do powiedzenia Anita Dzieciątkowska-Pieścik nie miała także wicestaroście: – Nie wyobrażam sobie kompletnie, żeby ktoś taki, jak Władysław Karski głosował w mojej sprawie. Jak wszyscy wiemy, często to powtarzamy, zdradził kolegę, przyjaciela najbliższego. Panie kolego Karski, prawdą jest to, co powiedziano na krótko przed odwołaniem pana Młynarczyka - jeśli ktoś zdradzi przyjaciela,  to będzie zdradzał zawsze. To się właśnie potwierdziło.

reklama

W czasie wypowiedzi radnej Dzieciątkowskiej-Pieścik dostało się już wielu radnym, ale solidna porcja gorzkich słów odmierzona została samorządowcom reprezentującym lokalną lewicę: – O ile mi wiadomo, jakie pokłady niechęci do mojej osoby nosi w sobie pan Franciszek Pyziak - pomimo że zna mnie od dziecka, znane jest mi już od kilku lat - o tyle nie ukrywam, że zachowanie pana Zdzisława Wojtkowiaka jest dla mnie zaskakujące. Jest dla mnie ciosem. Zwyczajnym ciosem, wbiciem noża w plecy. Do tej pory wydawało mi się, że się wspieraliśmy. A przecież uchwała Rady Powiatowej SLD mówi wyraźnie, że nie wyraża się zgody, żeby mnie odwołano z członka Zarządu Powiatu.

O ile przytoczone wypowiedzi radnej mogą wydawać się ostre, to podczas obrad padały jeszcze mocniejsze słowa, którymi mogli zostać dotknięci do żywego co bardziej wiekowi samorządowcy: – To wyborcy w przyszłości dokonają wyboru, czy ja mam być radną czy nie, a nie żaden starosta czy członek Zarządu, nikt inny tylko wyborcy. Jakoś szczęśliwie do tej pory jestem trzecią kadencję. Przewaga moja, przynajmniej wobec niektórych, jest taka, że mam naprawdę jeszcze kawał życia przed sobą i wielką chęć działania w samorządzie. Moją działalność postrzegam jako pomoc ludziom.

Skoro Anita Dzieciątkowska-Pieścik opuściła już Zarząd Powiatu, ktoś musiał zająć jej miejsce. Kandydatem został Franciszek Pyziak, a by formalnościom stało się za dość, należało stworzyć komisję skrutacyjną i przeprowadzić głosowanie, w którym 12 osób opowiedziało się "za", pozostała 9 była „przeciw”. Nowy członek Zarządu, już po jego wybraniu, odniósł się do kierowanych pod jego adresem słów: – Ile pracy w odbudowę Sojuszu Lewicy Demokratycznej włożyłem ja i moi koledzy po rozbiciu przez kolegę Mariana Marczewskiego tej partii, to wiem ja i nasz gość dzisiejszy - poseł Tadeusz Tomaszewski. Ja traktuję te sprawy jako wewnętrzne i nie będę na ten temat mówił. Ocenę mojej pracy doskonale znacie. (…) W swej pracy zawodowej i społecznej nigdy nie ubiegałem się o żadne stanowisko. Jeśli przyjmowałem, to była to propozycja władzy, moich zwierzchników. Jeśli pełniłem funkcje w organizacjach społecznych, to była to propozycja członków tych organizacji.

Franciszek Pyziak stając się nowym członkiem Zarządu Powiatu rozstał się jednocześnie z funkcją wiceprzewodniczącego Rady Powiatu. O tym, kto zajmie jego miejsce, powinniśmy przekonać się na najbliższej sesji czyli w dniu 28 grudnia. Anita Dzieciątkowska-Pieścik mówiła wprost, że wiceprzewodniczącym zostanie Aleksander Zielony. Ten z kolei poprosił, by radna - która jego osobie poświęciła już kilka wypowiedzi - zaprzestała dalszego wymieniania jego nazwiska.

AW

Podobne artykuły

I Liceum Ogólnokształcące w Turku żegna...

I Liceum Ogólnokształcące w Turku żegna Aleksandra...

19 kw.
Odszedł Aleksander Zielony. Nauczyciel,...

Odszedł Aleksander Zielony. Nauczyciel, społecznik,...

19 kw.
To dobry czas na wymianę przyłączy - komunikat...

To dobry czas na wymianę przyłączy - komunikat PGKiM

05-11-2019

Komentarze ()

Komentując korzystasz z narzędzia Facebooka. Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników. Aby zgłosić naruszenie - kliknij w link "Zgłoś Facebookowi" przy wybranym poście. Regulamin i zasady obowiązujące na Facebooku znajdują się pod adresem https://www.facebook.com/policies

reklama
reklama
reklama