PRZEPRASZAMY - OSP Janiszew

poniedziałek 16 września 2019

Jagienki, Kamili, Korneliusza

reklama
Wzorek

Antosik: Turku nie stać na takiego burmistrza

Antosik: Turku nie stać na takiego burmistrza
 

28 czerwca jak grom z jasnego nieba, runęła na mieszkańców miasta wiadomość, iż PKS został sprzedany. O ile do tej sytuacji turkowianie przygotowywali się długo, o tyle szokiem była cena - władze miasta wyceniły akcje PKS-u na niecałe 60 tys. złotych.

Jeszcze do niedawna akcje PKS-u należały w całości do Gminy Miejskiej Turek. Zadłużenie oraz zobowiązania przedsiębiorstwa rosną jednak z dnia na dzień, dlatego więc, wg radnego miejskiego Romualda Antosika, postanowiono pozbyć się problemu i sprzedać akcje.

reklama

Przypomnijmy, że nowym właścicielem PKS-u został Czesław Dopieralski, który zaproponował najwyższą cenę: 0,25 zł za akcję. Ich wartość nominalna wynosiła 10 zł każda. Na sprzedaż wystawiono 238 000 imiennych akcji, które miały przynieść łączny dochód 2 380 000 złotych. W miniony piątek przyniosły jedynie 59,5 tys. 15% akcji, tj. 42 tys. mogli bezpłatnie nabyć uprawnieni pracownicy spółki.

- PKS ma  zobowiązania, które wynikają z pewnego sposobu zarządzania spółką. W tym momencie  nie tylko jako radnego, ale przede wszystkim jako mieszkańca Turku nie interesuje mnie, ile one wynoszą, ale dlaczego w ogóle powstały - komentuje sprawę Romuald Antosik. - Powtórzę to, co powiedziałem podczas sesji absolutoryjnej - nas nie stać na takiego burmistrza.

Teoretycznie za niską kwotę pozbyto się problemu, w praktyce, mieszkańcy miasta mogą niedługo zostać pozbawieni możliwości przemieszczania się (nie wiadomo, czy nowy właściciel będzie zainteresowany świadczeniem usług transportowych). Komunikacja międzymiastowa jest dla wielu studentów, osób starszych i nieposiadających samochodu najtańszą formą podróży. Zastanawia także fakt, że władze miasta pozostawiły Turek i jego 26 tys. mieszkańców (nie licząc okolicznych gmin) bez żadnej publicznej formy komunikacji.

reklama

Romualda Antosika zastanawia także to, że radni nie otrzymali żadnego sprawozdania finansowego, mimo licznych apeli. Nie chodzi nawet tu tylko konkretnie o PKS, ale także o inne przedsiębiorstwa, np. PGKiM. - Ani ja, ani moi koledzy i koleżanki nie wiemy, ile wynosi zadłużenie PKS-u, mimo że wiedzieć to powinniśmy. W innych gminach jest niedopuszczalne, by sprawozdania finansowe opóźniały się 2 miesiące. My nie dostaliśmy ich wcale. Nie wiemy też, co znajduje się w umowie sprzedaży, czy jest zachowana polityka transportowa.

Wręcz skandaliczne są niedopowiedzenia związane z przeprowadzeniem transakcji. Zapewne dopiero czas przyniesie odpowiedzi na liczne pytania, które zrodziły się w piątkowe popołudnie. Na razie pozostaje nam czekać na powrót burmistrza Czapli z urlopu. Może wtedy łaskawie oświeci nas szczegółami podpisanej umowy? Póki co mieszkańcom miasta pozostaje bezsilnie czekać w niepewności oraz ponurej atmosferze związanej w wyprzedawaniem Turku.

M.A.

Podobne artykuły

Nauka popłaca! Ponad 400 najlepszych uczniów...

Nauka popłaca! Ponad 400 najlepszych uczniów...

8 wrz.
Jasak, Serafiński i Pacześna odwołani,...

Jasak, Serafiński i Pacześna odwołani, Burmistrz z...

24 czerw.
Uroczysta sesja, występ szkoły muzycznej oraz...

Uroczysta sesja, występ szkoły muzycznej oraz...

31 maj.

Komentarze ()

Komentując korzystasz z narzędzia Facebooka. Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników. Aby zgłosić naruszenie - kliknij w link "Zgłoś Facebookowi" przy wybranym poście. Regulamin i zasady obowiązujące na Facebooku znajdują się pod adresem https://www.facebook.com/policies

reklama
reklama
reklama