piątek 25 września 2020

Aureli, Kamila, Kleofasa

reklama

Gm. Turek: Kolejna walka z wiatrakiem

Gm. Turek: Kolejna walka z wiatrakiem
 

Od jakiegoś już czasu obrady samorządowców z Gminy Turek nie mogą obejść się bez sporu na linii radni - mieszkańcy. Nie inaczej było podczas XLI sesji w dniu 29 października, kiedy to zarzewiem konfliktu stała się budowa elektrowni wiatrowej w pobliżu Cisewia.

W trakcie obrad głos w tej palącej kwestii zabrał wójt. Karol Mikołajczyk mówił wprost o tym, że sytuacja nie jest łatwa, gdyż ścierają się tu dwa światopoglądy, a władze także nie wydają decyzji według swojego widzi mi się, ale muszą trzymać się procedur. – Jeżeli jakiś inwestor stara się o budowę, to jedyne co my możemy zrobić, by może nie tyle mu to utrudnić, co być w porządku wobec mieszkańców, to wydać decyzję o konieczności przygotowania przez tego inwestora raportu oddziaływania na środowisko tej inwestycji. (…) Jeśli raport ów jest pozytywnie zaopiniowany przez Regionalną Dyrekcję Ochrony Środowiska i „Sanepid”, jeśli obie instytucje twierdzą, że wszystko jest ok, to pytanie co my możemy zrobić? Zrobić szczególnie w sytuacji, gdy mamy protesty mieszkańców, którzy nie chcę elektrowni wiatrowej. Przerabiamy to, bo mamy taką sytuację w Kaczkach i Wietchininie, teraz mamy to w Cisewie, wiem, że też w Kalinowej – mówił Karol Mikołajczyk dodając, że trudno o wydanie pozwolenia na budowę, gdy mieszkańcy danej miejscowości zdecydowanie przeciwstawiają się takiemu działaniu, ale z drugiej strony jeśli np. nie w Gminie Turek powstaną elektrownie wiatrowe, to wybuduje je kto inny, a ważny jest też przecież czynnik ekonomiczny.

reklama

Samorządowcom starał się przemówić do rozumu jeden z mieszkańców. Pan Karol Ziemiański poinformował wójta i radnych, że pod petycją, wyrażająca brak zgody na budowę elektrowni wiatrowej mocy do 1 megawata podpisało się już ok. 150 mieszkańców Cisewia. – Jest sprawa hałasu, jest sprawa promieniowania elektromagnetycznego – przypominał Karol Ziemiański wskazując samorządowcom, że wiatraki to nie tyle dobrodziejstwo „zielonej energii”, ale rzecz szkodliwie oddziaływująca na środowiskowo i ludzi.

Zdania mieszkańca zdecydowanie nie podzielał Marek Drzewiecki. – Pan mówi o zagrożeniach z powodu promieniowania elektromagnetycznego? Niech pan przestanie opowiadać bajki. Ile linii wysokiego napięcia wychodzi z Elektrowni Adamów? Jakie zagrożenie Elektrownia stwarza? – mówił radny sugerując, że obecnie trwa technologiczno-biznesowa walka pomiędzy wiatrakami i fotowoltaiką, a protesty mieszkańców przeciw elektrowniom wiatrowym są pewnym osobom po prostu na rękę.

Trudno spodziewać się, że osoby zamieszkujące w domostwach, w pobliżu których miałaby powstać elektrownia wiatrowa, podzielą entuzjazm radnego Drzewickiego, tudzież przyznają rację wójtowi, przypominającemu o tym, że budowa takiej inwestycji wiąże się z zastrzykiem finansowym dla gminy. Podczas XLI sesji Karol Ziemiański zaznaczył, że obecnie zgromadzone 150 podpisów sprzeciwu to jeszcze nie koniec i nie będzie problemu z zebraniem chociażby kolejnych 100.

reklama

AW

Podobne artykuły

Kalinowa walczy bez sensu z wiatrakiem, a gmina...

Kalinowa walczy bez sensu z wiatrakiem, a gmina...

25-03-2015
Samorządowi gladiatorzy z gminy Turek...

Samorządowi gladiatorzy z gminy Turek zakończyli...

12-11-2014
W gminie Turek mówią

W gminie Turek mówią "nie" wiatrakom!

27-10-2014

Komentarze ()

Komentując korzystasz z narzędzia Facebooka. Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników. Aby zgłosić naruszenie - kliknij w link "Zgłoś Facebookowi" przy wybranym poście. Regulamin i zasady obowiązujące na Facebooku znajdują się pod adresem https://www.facebook.com/policies

reklama
reklama
reklama