wtorek 29 września 2020

Michaliny, Michała, Rafała

reklama

Chcą odebrać mandat Bońce

Chcą odebrać mandat Bońce
Radny Marian Bońka. 

W latach 2011-2012 batalia o usunięcie z Rady Gminy kilku samorządowców toczyła się w gminie Turek, tym razem przyszedł czas na Władysławów. Tam na celownik wzięty został Marian Bońka z Tarnowskiego Młyna.

Pomysł pozbawienia mandatu tegoż samorządowca to pokłosie konfliktu, narastającego pomiędzy różnymi mieszkańcami Tarnowskiego Młyna z radnym Bońką i sołtysem Golczyńskim na czele.

reklama

Dlaczego Marian Bońka miałby stracić mandat radnego? Jest on prezesem stowarzyszenia „Tarnowski Młyn z Tradycją ku Przyszłości”. Jak stwierdzono w piśmie, które trafiło m.in. do wojewody wielkopolskiego, to stowarzyszenie właśnie ma siedzibę w Urzędzie Gminy Władysławów, więc zachodzi podejrzenie naruszenia przepisów ustawy o samorządzie gminnym, zakazującym czerpania radnym korzyści z funkcjonowania na mieniu gminnym itp. Pod wspomnianym pismem podpisał się nie kto inny, jak wspomniany sołtys Golczyński.

Marian Bońka rzecz jasna uznaje stawiane mu zarzuty za niedorzeczne, o czym śmiało mówił podczas XL sesji Rady Gminy Władysławów. Pismo, które trafiło do wojewody, samorządowiec nazywa pomówieniem jego osoby. Jak wskazuje radny, stowarzyszenie nie posiada w jakiejkolwiek formie lokalu nr 101 w budynku Urzędu Gminy. Jest ono kierowane społecznie, nie jest związane jakimkolwiek stosunkiem zobowiązaniowym z gminą Władysławów, także stosunkiem najmu i użyczenia. Jak objaśnia radny Bońka, kierowane pod jego adresem zarzuty mogły powstać z mylnego przeświadczenia, jakoby stowarzyszenie posiadało wspomniany lokal z uwagi na fakt, iż na adres Urzędu Gminy przychodzi korespondencja, kierowana do stowarzyszenia. Ma być to wynik formy grzecznościowego  użyczenia adresu pocztowego do doręczeń.

Jeżeli już donoszący zawiadamia o domniemanym złamaniu prawa polegającym na prowadzeniu działalności gospodarczej z wykorzystaniem mienia gminy, niezmiernie ciekawy jestem, jaka to działalność miałaby być prowadzona? Składanie długopisów? Może produkcja płotów betonowych? – pytał podczas sesji nie kryjąc ironii Maran Bońka. Sołtys Golczyński nie mógł odnieść się do tych słów, gdyż nie pojawił się na sesji

reklama

Marian Bońka stwierdził, iż żywi nadzieję, że Grzegorz Golczyński wycofa oskarżenia względem jego osoby. Radny Bońska może być o tyle spokojny, że w trakcie sesji inni radni nie kwapili się do napiętnowania go, a chociażby Ryszard Wypych oficjalnie zadeklarował, że co by się nie działo, nie zamierza poprzeć idei pozbawienia mandatu radnego z Tarnowskiego Młyna. Tak delikatny w dobieraniu słów nie był Józef Szustakowski, który zasugerował, że gdyby podobne podejrzenia padły na któregoś z członków Klubu Radnych Niezależnych, to reakcja niektórych samorządowców byłaby o wiele ostrzejsza.

Radni w wyniku głosowania zdecydowali, że konieczne jest uzyskanie opinii prawnej w sprawie Mariana Bońki.

AW

Podobne artykuły

Wypadek w Tarnowskim Młynie. Zderzenie dwóch...

Wypadek w Tarnowskim Młynie. Zderzenie dwóch mercedesów

18 wrz.
Policjanci zatrzymali 7 praw jazdy za...

Policjanci zatrzymali 7 praw jazdy za przekroczenie...

4 wrz.
Policja i Sanepid kontrolują sklepy i centra...

Policja i Sanepid kontrolują sklepy i centra...

14 sierp.

Komentarze ()

Komentując korzystasz z narzędzia Facebooka. Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników. Aby zgłosić naruszenie - kliknij w link "Zgłoś Facebookowi" przy wybranym poście. Regulamin i zasady obowiązujące na Facebooku znajdują się pod adresem https://www.facebook.com/policies

reklama
reklama
reklama