wtorek 04 sierpnia 2020

Dominiki, Dominika, Protazego

reklama

Starostowie będą walczyć o szpital. Nie ma planów prywatyzacji

Starostowie będą walczyć o szpital. Nie ma planów prywatyzacji
 

Choć trwa właśnie przyjemny, przedświąteczny czas, to niektórym osobom trudno jest jednak odciąć się od trosk dnia codziennego. Wielu pracowników szpitala, ich bliskich, a także pacjentów zadaje sobie pytanie, co czeka SP ZOZ? Mieszkańców obawiających się katastrofy starają się uspokajać Mariusz Seńko i Ryszard Bartosik deklarując, że bynajmniej żadne wydzierżawienie czy sprzedaż szpitala im nie w głowie i jako włodarze powiatu dołożą wszelkich starań, by szpital mógł funkcjonować w dotychczasowej formule, przy jednoczesnym „podreperowaniu” jego kondycji.

Trudno nie martwić się o szpital, skoro wiadomo od długiego już czasu, że placówka przynosi pokaźne straty. Na niewiele zdał się też plan naprawczy SP ZOZ. Temat kondycji szpitala został także poruszony podczas II sesji Rady Powiatu w dniu 22 grudnia. Wtedy to o tym, że sytuacja jest zła mówił wprost zarządzający obecnie szpitalem Maciej Rosiak. Nowe władze powiatu nie lekceważą bynajmniej tego zagadnienia. Jak można było się przekonać podczas wtorkowego spotkania starostów z dziennikarzami, poprawa kondycji szpitala jest dla Mariusza Seńki i Ryszarda Bartosika zadaniem priorytetowym.

reklama

Podczas spotkania z przedstawicielami mediów starosta Seńko mówił o tym, że udało mu się wcześniej zorganizować spotkanie w szpitalu. Uczestniczyli w nim reprezentanci środowiska lekarskiego, czy też związków zawodowych. Osoby te usłyszały od Mariusza Seńki, że celem starostów, Zarządu Powiatu czy radnych nie jest doprowadzenie do zmiany formuły funkcjonowania SP ZOZ i zaprowadzenia zmian właściwościowych. Jak wskazuje starosta, sytuacja jest oczywiście podbramkowa, ale szpitalowi można pomóc, doprowadzając do ustabilizowania jego kondycji finansowej.

Jak można to zrobić? Zdaniem starosty jest na to kilka sposób. Przede wszystkim placówka potrzebuje solidnego managera. Panowie Seńko i Bartosik są zgodni co do tego, że najzwyczajniej w świecie trzeba nie szczędzić na wynagrodzeniu potencjalnego dyrektora SP ZOZ i nie liczyć na to, że np. za 7 000 zł zjawi się w Turku wybitny fachowiec. Tylko zagwarantowanie odpowiednich gratyfikacji finansowych może sprawić, że konkursem na stanowisko dyrektora szpitala zainteresują się osoby, mające świetne predyspozycje i doświadczenie. Procedura znalezienia nowego dyrektora najprawdopodobniej potrawa około 3 miesięcy.

Kolejna kwestia to usprawnienie szpitala jako zakładu pracy.  W tym celu potrzebna jest – o czym wie doskonale Mariusz Seńko z racji swojego wykształcenia – informatyzacja szpitala, do czego zresztą – jak wskazuje starosta – placówka zobowiązana będzie w najbliższych latach z powodu regulacji ustawowych. Informatyzacja usprawni m.in. sprawozdawczość finansową SP ZOZ, więc  dane dotyczące przychodów i wydatków nie będą znane dopiero z kilkumiesięcznym opóźnieniem, jak działa to obecnie. Informatyzacja pozwoli też mieć większą pieczę na dokonywanymi zakupami leków i rozmaitych materiałów. Według starosty możliwe będzie dokonanie informatyzacji z wykorzystaniem zewnętrznych środków finansowych, gdyż istnieje szansa na ich pozyskanie.

reklama

Zdaniem Mariusza Seńki, nie jest wykluczone to, że straty generowane przez szpital będą w przyszłości mniejsze z powodu cięć wynagrodzeń. Do tej pory poprzednim osobom zajmującym się szpitalem ta sztuka niezbyt się udała, ale nowy starosta jest pełen optymizmu. Mariusz Seńko podczas spotkania z dziennikarzami mówił, iż wierzy w to, że w Turku i tutejszym szpitalu wreszcie zagości klimat do szerokiej współpracy, co może doprowadzić do osiągnięcia konsensusu pomiędzy władzami powiatu, a kadrą SP ZOZ w kwestii obniżenia stawek czy kontraktów. Zdaniem starosty personel placówki jest skłonny do współpracy, musi jednak odczuć, że władze powiatu to osoby, które naprawdę mają pomysł na szpital, które podchodzą do tematu poważnie. Racjonale działania mają doprowadzić do zbudowania zaufania na linii szpital – Zarząd Powiatu.

Jest wola ścisłej współpracy Zarządu z przyszłym dyrektorem SP ZOZ. Bez tego sukcesu nie będzie – mówił we wtorek Mariusz Seńko deklarując, że on i inni członkowie Zarządu Powiatu nie mają zamiar udawać, że dadzą radę szpital uzdrowić od razu. Panowie chcą po prostu dokonać rzetelnej analizy, wprowadzić potrzebne zmiany i – może nie w ciągu roku czy dwóch lat, ale w dalszej perspektywie – chcą wyprowadzić szpital na prostą. Szpital, który nadal będzie jednostką publiczną, na czym zależy przecież tak wielu osobom.

Mariusz Seńko zapewnia, że choć szpital jest priorytetem, to jednak mieszkańcy nie powinni obawiać się, że starosta wraz z Zarządem Powiatu popełni błąd polegający na tym, że uwaga skupiona zostanie na pewnym aspekcie życia naszego samorządu, a inna sprawa zostanie w tym samych czasie zaniedbana.

AW

Podobne artykuły

Wideo: Przebudowa  Uniejowskiej i...

Wideo: Przebudowa Uniejowskiej i Niepodległości...

31 lip.
Wideo: Ratownicy medyczni z SP ZOZ w Turku nie...

Wideo: Ratownicy medyczni z SP ZOZ w Turku nie...

26 lip.
Dziewięć nowych zakażeń i druga ofiara...

Dziewięć nowych zakażeń i druga ofiara koronawirusa...

11 lip.

Komentarze ()

Komentując korzystasz z narzędzia Facebooka. Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników. Aby zgłosić naruszenie - kliknij w link "Zgłoś Facebookowi" przy wybranym poście. Regulamin i zasady obowiązujące na Facebooku znajdują się pod adresem https://www.facebook.com/policies

reklama
reklama
reklama