wtorek 27 lipca 2021

Aureliusza, Natalii, Rudolfa

17°C całkowite zachmurzenie Pogoda 7 dni »
reklama

Dygas wściekły na dyrektorów. Na sesję nie przyjdą, a pieniądze biorą

Dygas wściekły na dyrektorów. Na sesję nie przyjdą, a pieniądze biorą
 

W dniu 30 marca odbyła się kolejna sesja Rady Gminy Przykona. Choć niektórzy żartują, że w tej gminie można nawet uchwalić, że w środę jest piątek, to jednak tym razem nie było spokojnie. „Pięścią w stół” uderzył radny z Rogowa, który miał wiele krytycznych uwag, a mocno oberwało się m.in. dyrektorom szkół.

Rozeźlony radny narzekał, że swego czasu prosił o pewne sprawozdanie finansowe i na prośbach się skończyło, a pisma nie dostał. – Na ostatniej sesji prosiłem o sprawozdanie z wydatków Zespołu Szkół w Przykonie. Chodzi o koszty utrzymania pracowników pedagogicznych, niepedagogicznych, inwestycje. Do dnia dzisiejszego tego sprawozdania nie mam – mówił Dygas.

reklama

Podczas sesji radni mieli zająć się przyjęciem takich projektów uchwał, jak projekt w sprawie w obowiązkowego wymiaru zajęć niektórych nauczycieli zatrudnionych w szkołach i przedszkolu prowadzonych przez Gminę Przykona, czy też w sprawie uchwalenia regulaminu udzielania pomocy materialnej o charakterze socjalnym dla uczniów zamieszkałych na terenie Gminy Przykona itd. Radny Dygas był więc zbulwersowany tym, że w trakcie obrad zapadną decyzje związane ze szkolnictwem, a wśród przybyłych na sesję dyrektora Zespołu Szkół w Przykonie nie widać.

Nie wiem, czy pan dyrektor jest niepotrzebny? Czy unika tych spotkań? Jest sesja i znowu nie ma dyrektora! Z kim będę rozmawiać teraz? Pan wójt mówi, że tematy dyrektora z dyrektorem. Jest 5 dyrektorów, tak, utrzymywanych z budżetu. Nie warto tutaj przyjść na spotkanie?! (…) Cały czas jest tu ble ble ble, tu gadamy i nic z tego nie ma. Nie ma chęci spotkać się, żeby to wyjaśnić? No nie wiem, czy to będzie wyjaśnione dzisiaj czy nie bardzo. Miał być dyrektor, nie ma nikogo. Z kim rozmowa!? – pomstował Dygas.

Krzysztof Dygas mówił, że trudno mu się teraz jako radnemu zajmować kwestią dołożenia kilku obowiązkowych godzin zajęć dydaktycznych, wychowawczych i opiekuńczych dla dyrektorów szkół i wicedyrektorów. Samorządowiec zastanawiał się, czy nie dokładać dyrektorom tych godzin, skoro są tacy zajęci. Wtedy – w ocenie Dygasa – dyrektor zajmowałby się dalej głównie dyrektorowaniem. Z drugiej strony można by zrobić wręcz przeciwnie – skoro dyrektorzy nie raczą się nawet pokazać na sesji, to dołożyć im więcej godzin pracy. Bez sentymentów. Dygas sugerował, że może zamiast grzebania w nadgodzinach, dodatkowych godzinach itp. władze szukając oszczędności w oświacie zajęły się dodatkami funkcyjnymi nauczycieli.

reklama

Niektórzy obecni na sesji samorządowcy przypominali, że dyrektor szkoły nie ma obowiązku uczestniczyć w obradach, ale fakt faktem, w wielu gminach dyrektorzy pojawiają na na sesjach tłumnie. – Na dzisiejszą sesję pan dyrektor na pewno miał zaproszenie. Takiego obowiązku nie ma, to jest tylko jego dobra wola przyjście tutaj, aczkolwiek kiedyś w rozmowie prosił, żeby go zapraszać, bo chce uczestniczyć w życiu Rady i doradzać. Ostatnio się okazało, ze widocznie chęci uczestnictwa w życiu radny minęły dyrektorowi – stwierdził przewodniczący Bryl, zaznaczając jednak, że niedawno do Rady trafiło pewne pismo od dyrektora.

Stanisław Bryl tłumaczył, że jeśli podczas sesji radni przyjmą uchwałę, to będzie to oszczędność, gdyż ogółem dyrektorom i wicedyrektorom przybędzie tygodniowo dodatkowe kilkanaście godzin, które będą obowiązkowymi, nie nadgodzinami. – Okaże się po zarobkach. Po zarobkach się okaże, czy to są oszczędności czy nie! – mówił sceptyczny Dygas.

Zdenerwowania radnego nie rozumiał wójt. Mirosław Broniszewski wskazywał, że nie jest tak, iż przez nieobecność dyrektorów na sesji radni nie wiedzą nad czym głosują, bo przecież samorządowcy mieli wiele godzin na omawianie projektów uchwał na komisjach. Broniszewski dziwił się, czemu tak wiele mówi się o obecności dyrektorów, skoro mało logiczne jest konsultowanie, czy dany dyrektor chce pracować więcej czy mniej, w ten czy inny sposób. Jeśli chodzi o sprawozdanie z wydatków Zespołu Szkół w Przykonie, to wójt przypominał, że są to dane jawne i wiele informacji można wyczytać w budżecie, jeśli się chce. Wójt nie miał jednak nic przeciwko przygotowaniu takiego zestawienia dla radnego Dygasa.

Ostatecznie projekt uchwały, dotyczący zmian w obowiązkowym wymiarze zajęć dyrektorów, został przyjęty. Nie poparł go radny Dygas.

AW  

Podobne artykuły

W gminie Przykona upamiętniono uchwalenie...

W gminie Przykona upamiętniono uchwalenie...

5 maj.
Odszedł Stanisław Bryl - wieloletni...

Odszedł Stanisław Bryl - wieloletni samorządowiec i...

23 lt.
Święto Niepodległości w gminie Przykona

Święto Niepodległości w gminie Przykona

13-11-2020

Komentarze ()

Komentując korzystasz z narzędzia Facebooka. Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników. Aby zgłosić naruszenie - kliknij w link "Zgłoś Facebookowi" przy wybranym poście. Regulamin i zasady obowiązujące na Facebooku znajdują się pod adresem https://www.facebook.com/policies

reklama
reklama
reklama