poniedziałek 24 czerwca 2019

Danuty, Jana, Janiny

reklama

W Wyszynie i Stawkach nie chcą dziurawych żwirówek. Na krytykę mieszkańców reaguje Urząd Gminy

W Wyszynie i Stawkach nie chcą dziurawych żwirówek. Na krytykę mieszkańców reaguje Urząd Gminy
 

Kończy się rok 2016. Część mieszkańców gminy Władysławów kończy go w kiepskich humorach, a pogarsza się on za każdym razem, gdy patrzą oni na biegnącą koło ich zabudowań drogę. Z tego grupy mieszkańców Stawek oraz ul. Piaskowej w Wyszynie spotkali się z lokalnymi dziennikarzami, by opowiedzieć o swojej sytuacji. „Gmina Władysławów czyniła i czyni wszelkie starania, by stan dróg na jej terenie był zadowalający dla każdego mieszkańca” - deklaruje Janina Orlikowska z Urzędu Gminy we Władysławowie.

Chciałem się wypowiedzieć na temat drogi w Stawkach. Zwracałem się do miejscowego radnego i dzwoniłem 3 razy w sprawie tej drogi, żeby dziury porównali. Nie było efektów. Zwróciłem się więc do radnego powiatowego. Nie idzie wyjechać no. Wozi się dzieciaki do szkoły, po dwa czy trzy razy dziennie się jeździ. Nikt za naprawę samochodu nam nie zapłaci. Przed wyborami to u nas byli, ulotki zostawiali, a teraz to nie ma – mówił pan Józef ze Stawek.

reklama

Krytyki nie szczędził także sąsiad pana Józefa. – Droga jest taka, a nie inna. Auto niszczeje. Jestem kierowcą i moje auta do prowadzenia działalności one zostają uszkodzone i tak dalej. Jest masakra. Tym bardziej, gdy teraz moja żona jest w ciąży, to po prostu nie można tą drogą przejechać na spokojnie.

Przy ul. Piaskowej problem jest nieco inny. Ludzie narzekają na żwirową nawierzchnię, na dziury, ale też na działania jednego z sąsiadów, który tuż przy brzegu drogi powbijał metalowe słupki. Ludzie boją się, że przez takie słupki stanie się komuś poważna krzywda.

Jak była budowana autostrada i były likwidowane te dojazdy prowizoryczne, to gmina obiecała, że ten asfalt zmielony dadzą nam. No niestety asfalt poszedł gdzieś indziej, nie wiem gdzie. Tak się dzieje od lat. Czasem nam trochę żwiru przywiozą, ale żwir nie rozwiązuje sprawy – skarżył się mieszkaniec ul. Piaskowej w Wyszynie.

reklama

Takie są opinie mieszkańców. Nie do końca z tymi wypowiedziami zgadza się Urząd Gminy. Na stronie www.wladyslawow.pl opublikowany został tekst „Dbamy o swoje!”. Jego autorka, Janina Orlikowska wskazuje, że drogi gruntowe w gminie Władysławów są systematycznie naprawiane, żadna z nich nie jest faworyzowana, a ponadto trzeba dodać, że w 2016 roku przeznaczono 1 260 000 złotych na inwestycje drogowe, m.in. przebudowę ulic na działkach w Kunach, przebudowę drogi powiatowej w miejscowości Russocice, a także przebudowę drogi w Beznazwie oraz przebudowę ul. Władysława Łokietka w Wyszynie. Niestety, warunki atmosferyczne sprawiają, że duże opady deszczu niszczą drogi gruntowe. „Gmina Władysławów czyniła i czyni wszelkie starania, by stan dróg na jej terenie był zadowalający dla każdego mieszkańca” - deklaruje  Janina Orlikowska.

Jak udało nam się nieoficjalnie dowiedzieć od mieszkańców, na wspomnianych ulicach pojawili się wysłannicy Urzędu Gminy, dowieziono także żwiru.

AW

Podobne artykuły

Przebudowa drogi Koło-Brudzew-Brudzyń już niebawem

Przebudowa drogi Koło-Brudzew-Brudzyń już niebawem

8 maj.
Pierwsza w regionie samoobsługowa stacja napraw...

Pierwsza w regionie samoobsługowa stacja napraw rowerów

4 st.
Obwodnica Grzymiszewa i rozbudowa DK72 z...

Obwodnica Grzymiszewa i rozbudowa DK72 z Tuliszkowa...

04-12-2018

Komentarze ()

Komentując korzystasz z narzędzia Facebooka. Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników. Aby zgłosić naruszenie - kliknij w link "Zgłoś Facebookowi" przy wybranym poście. Regulamin i zasady obowiązujące na Facebooku znajdują się pod adresem https://www.facebook.com/policies

reklama
reklama
reklama