piątek 24 września 2021

Dory, Gerarda, Maryny

16°C zachmurzenie duże Pogoda 7 dni »
reklama

Russocice: Chcą nowej oczyszczalni, ale nie w pobliżu domu

Russocice: Chcą nowej oczyszczalni, ale nie w pobliżu domu
 

Majtki, swetry, słoiki z ogórkami, podpaski i inne cuda – to zdaniem wójta Władysławowa mieszkańcy wrzucają do ścieków kanalizacyjnych. Problem jest jednak poważniejszy – obecna oczyszczalnia jest już wysłużona i przydałaby się nowa, w okolicach Russocic. Pojawia się jednak kilka kłopotów, ponieważ taka inwestycja to wydatek liczony w milionach złotych, a ponadto mieszkańcy nieszczególnie wierzą w to, że nowoczesna technologia będzie bezpieczna i bezzapachowa. – Na kartce to zawsze nie śmierdzi – komentował jeden z uczestników zebrania.

O sprawach związanych z oczyszczaniem ścieków dyskutowano podczas spotkania, zorganizowanego w Domu Rolnika w Russocicach. Głos w sprawie zabrał kierownik Gminnego Zakładu Komunalnego. Jarosław Szczap wskazywał, że potrzebna jest budowa nowej oczyszczalni, spełniającej wszelkie wymogi. Obecna – zdaniem Jarosława Szczapa – działa na granicy wytrzymałości. Nowa technologia jest potrzebna, by urządzenia udźwignęły podpięcie kolejnych domostw do sieci kanalizacyjnej. Jak zauważył kierownik Szczap, planista wytypował odpowiedni teren, liczący około 4 hektarów. Nie jest oczywiście powiedziane, że cały ten teren miałby być przeznaczony pod oczyszczalnię. Póki co uczestnicy spotkania usłyszeli, że władze gminy zapewniły w budżecie ok. 130 000 zł, na stworzenie planów, pierwszych koncepcji. Jest to punkt wyjścia, by móc starać się o środki zewnętrzne. To konieczne, ponieważ koszt budowy tego typu oczyszczalni to miliony złotych. Jarosław Szczap powiedział wprost, że lepiej nastawić się na budowę nowej oczyszczalni, gdyż rozbudowywanie i poprawianie starej, to działanie równie sensowne, jak reperowanie starego „malucha”.

reklama

Trudno było spodziewać się entuzjastycznej reakcji mieszkańców. Niektórzy spokojnie oglądali rozłożone na stołach mapki z zaznaczonym terenem inwestycji, ale ci zdenerwowani zabierali głos i mówili, że władze gminy nie konsultowały tego z ludźmi i teraz ten czy ów mieszkaniec pierwsze słyszy o budowie. – Czemu tu?! Czemu nam pod nosem? Będzie smród – dociekała jedna z pań.

Obecna w Domu Rolnika przewodnicząca Rady Gminy pokazywała, że rozumie obawy mieszkańców. Krystyna Michalak wyjaśniała, że po to są właśnie takie spotkania, by każdy mógł się wypowiedzieć. Zdaniem Krystyny Michalak ważna jest opinia właśnie tych osób, które mieszkają w domostwach położnych najbliżej wytypowanej lokalizacji. Przewodnicząca uspokajała ludzi mówiąc, że Rada Gminy nie będzie podejmować decyzji, jeśli z takim planem nie będą zgadzać się mieszkańcy Russocic.

Nie wszyscy mieszkańcy byli kategorycznie na nie. – Każdy gówno chce wrzucić, a nikt nie chce mieć tego koło siebie. Stara oczyszczalnia jest u kresu działalności, jej dopieszczanie jest bez sensu. Jeśli jest jakaś możliwość pozyskania środków na nową, czemu z tego nie korzystać i nie budować? – mówił zainteresowany mieszkaniec zapytując jednocześnie, czy nie można planowanej oczyszczalni oddalić bardziej od wsi. Nie jest to takie proste, gdyż zdaniem przedstawicieli władz gminy generowałoby to dodatkowe koszty w budowie instalacji, a tworzenie nowych założeń wydłużyłoby proces inwestycji o parę lat.

reklama

Kierownik Szczap przekonywał, że wspomniana lokalizacja był znana mieszkańcom Russocic od dawna. – Nie wciskajcie kitu! Komu była wiadoma!? – grzmiała jedna z pań. Głos zabrał także sołtys Russocic, który twierdził, że wybrany teren, przy miejscowości, w jego ocenie nie jest dobrym miejscem na oczyszczalnię, ze względu na uwarunkowania terenu itp. – Kto to liczył? Kto to mierzył? Trzeba było zebranie robić kiedyś i pytać, gdzie chcemy – mówił sołtys Stanisław Kacprzak.

Władze gminy uważają, że konieczne jest zorganizowanie spotkania z wybitnym fachowcem w dziedzinie projektowania oczyszczalni. Tym kimś jest pochodzący właśnie z Russocic Stanisław Drzewiecki, który – jak wskazywał wicewójt Szewczyński – jest fachowcem rangi krajowej. Zdaniem wójtów właśnie spotkanie z tym specjalistą będzie w stanie pokazać mieszkańcom, że obecnie oczyszczalnie są wręcz bezzapachowe, a uzyskiwana z nich woda jest tak czysta, że można swobodnie podlewać nią kwiatki. Inna propozycja to wyjazd do miejscowości, gdzie powstała niedawno nowoczesna oczyszczalnia. Wtedy mieszkańcy mogliby bezpośrednio przekonać się, jak wygląda taka instalacja, czy wydziela zapachy itp.

AW

Podobne artykuły

Najstarsza mieszkanka gminy Władysławów...

Najstarsza mieszkanka gminy Władysławów skończyła...

27 sierp.
Strzeleckie zmagania Radnych i Sołtysów z gminy...

Strzeleckie zmagania Radnych i Sołtysów z gminy...

20 lip.
Jak tanio ogrodzić działkę budowlaną?

Jak tanio ogrodzić działkę budowlaną?

26 czerw.

Komentarze ()

Komentując korzystasz z narzędzia Facebooka. Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników. Aby zgłosić naruszenie - kliknij w link "Zgłoś Facebookowi" przy wybranym poście. Regulamin i zasady obowiązujące na Facebooku znajdują się pod adresem https://www.facebook.com/policies

reklama
reklama
reklama