czwartek 24 października 2019

Arety, Marty, Marcina

reklama
Wzorek

Klecha o parkingu przy szpitalu. 36% utargu dla SP ZOZ

Klecha o parkingu przy szpitalu. 36% utargu dla SP ZOZ
 

Duże emocje budzą zapowiadane zmiany w funkcjonowaniu parkingu przy SP ZOZ w Turku. Na czym będą polegać te modyfikacje? Gdzie trafią pieniądze uzyskane z opłat parkingowych? O tym opowiadał dyrektor Dawid Klecha podczas ostatniej sesji Rady Powiatu Tureckiego.

Dyrektor mówił o tym, że z jednej strony radni, mieszkańcy, pracownicy szpitala mają określone oczekiwania co do wyglądu, funkcjonalności parkingu, a z drugiej wprowadzanie zmian budzi krytyczne komentarze. – Pracownicy, związki zawodowe mają pewien przywilej. Mogą wszystko krytykować, wszystko wyciągać na zewnątrz, do mediów. Na etapie zbierania informacji, podejmowania tych decyzji, które ja muszę podjąć, społeczeństwo jest wprowadzane w błąd – mówił dyrektor Klecha wskazując, że nie warto wierzyć w prezentowane w mediach stawki parkingowe itp.

reklama

Dyrektor Klecha wspominał, że spotykał się ze skargami na to, że parking jest nieutwardzony, dziurawy. Tymczasem – jak zauważył dyrektor – szpital otrzymuje pieniądze na leczenie chorych ludzi, a nie na wykładanie kostki, naprawę chodników. Skądś trzeba jednak owe pieniądze zdobyć, jeśli nie che się patrzeć na sypiące ogrodzenie czy dziurawy parking.

Podczas sesji pojawiły się pytania, czy uzyskiwane pieniądze wystarczą chociażby na pokrycie wynagrodzenia dla zbierających.– Podjąłem decyzję, że trzy parkingi będą wydzierżawione firmie, wyłonionej w postępowaniu konkursowym. Wiem, że kiedyś było tak, że była osoba, zbierała opłatę za parking i nie zarabiała na siebie, ale podejmując decyzję, jak to ma wyglądać, również tymi informacjami z przeszłości się sugerowałem i brałem pod uwagę – tłumaczył Dawid Klecha.

Wydzierżawieniem parkingów na okres 10 lat zainteresowane były trzy firmy. – Firma, która wygrała przetarg, wszystkie urządzenia na parkingu zainstalowała na swój koszt. Szpital nie ponosił z tego tytułu kosztów. Utwardzenie terenu, doprowadzenie ich do stanu użytkowania również leżało po stronie firmy. Umowa jest na 10 lat, przy czym po 4 latach firma zobowiązana jest do wyłożenia parkingów kostką. Po zakończeniu umowy takie rzeczy jak kostka, szlaban itp. przechodzą na własność szpitala. Nawet jeśli firma wypowie nam umowę, to taki szlaban pozostaje własnością szpitala.

reklama

Firma za wydzierżawienie miejsc parkingowych wypłaci szpitalowi 36% miesięcznego utargu. Szpital ma zagwarantowane, że będzie to jednak nie mniej , niż 10100 zł miesięcznie. Te środki będą przeznaczane później na remonty chodników, stawianie nowych ogrodzeń.

Dawid Klecha mówił o tym, że w mediach zaczęto dyskutować już o stawkach opłat, podczas gdy on dopiero sondował, ilu pracowników jest zainteresowanych miejscami parkingowymi. Dyrektor tłumaczył, że np. opłata za kartę parkingową będzie tak naprawdę kaucję zwrotną. Są też inne, ważniejsze decyzje. – Do czasu, kiedy teren przeznaczony na parkowanie pojazdów nie zostanie utwardzony, nasi pracownicy nie będą ponosić żadnych kosztów z tego tytułu. Takie są oficjalne, ostateczne decyzje – zapewniał dyrektor Klecha przekonujący, że nowe rozwiązania ukrócą „parkingową samowolkę” przy szpitalu.

AW

Podobne artykuły

Dobiega końca III edycja

Dobiega końca III edycja "Miszczów Parkowania". Na...

9 paźd.
Szpital w Turku już niebawem z nowym ambulansem

Szpital w Turku już niebawem z nowym ambulansem

30 wrz.
Listy do redakcji: To nie gminy powinny...

Listy do redakcji: To nie gminy powinny dokładać do...

18 wrz.

Komentarze ()

Komentując korzystasz z narzędzia Facebooka. Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników. Aby zgłosić naruszenie - kliknij w link "Zgłoś Facebookowi" przy wybranym poście. Regulamin i zasady obowiązujące na Facebooku znajdują się pod adresem https://www.facebook.com/policies

reklama
reklama
reklama