czwartek 06 sierpnia 2020

Jakuba, Sławy, Wincentego

reklama

Brudzew: Dyskutowali o piwie i wódce. Radny Galewa opisał picie w tejże wsi

Brudzew: Dyskutowali o piwie i wódce. Radny Galewa opisał picie w tejże wsi
 

Jak kraj długi i szeroki, we wszystkich gminach trwają konsultacje w kwestii ustalenia na nowych zasadach ilości wydawanych zezwoleń na sprzedaż alkoholu. Zajmują się tym radni, projekty powinny opiniować też poszczególne sołectwa. Właśnie tematyką alkoholu zajęli się brudzewscy samorządowcy w piątek 27 lipca, podczas XLIX sesji Rady Gminy. W toku rozmów pojawiło się pytanie – czy ograniczenie legalnej sprzedaży to walka z alkoholizmem, a może wręcz przeciwnie, motywowanie ludzi do tworzenia melin i nabywania napojów wysokoprocentowych z niepewnego źródła?

W myśl obowiązujących jeszcze przepisów w gminie Brudzew może istnieć 17 punktów sprzedaży alkoholu powyżej 4,5%, mogą również działać maksymalnie 2 punkty spożywania alkoholu na miejscu. Takie są limity. Na ile są wykorzystane? Jak dowiedzieli się radni i inni uczestnicy obrad, obecnie posiadaniem zezwolenia na sprzedaż piwa może pochwalić się 14 punktów handlowych. W 12 można kupować wino, a w 11 wódkę. Oczywiście tych cyfr nie można sumować. Po prostu wiele sklepów ma pozwolenia na kilka rodzajów alkoholu.

reklama

Nowy projekt zakłada lekkie zwiększenie limitów zezwoleń. Tak więc oto planuje się, by na sprzedaż „na wynos” alkoholu do 4,5% wydać do 16 zezwoleń, alkoholu w przedziale 4,5% do 18% - 14 zezwoleń, a alkoholu powyżej 18% - do 13 zezwoleń. Jeśli chodzi o pozwolenia na sprzedaż ze spożyciem na miejscu, to limity te mają wynosić: 2 dla piwa, 1 dla wina, 1 dla alkoholu powyżej 18%.

Sprawa może i nie wywołała wielkiej dyskusji, ale jednak doszło do wymiany zdań. Obradujący nie byli zgodni co do tego, czy gmina tak naprawdę walczy ze spożywaniem alkoholu, czy go ułatwia. Wójt Cezary Krasowi i inni przedstawiciele Urzędu Gminy wyjaśniali, że proponowany projekt uregulowań nie jest komfortowy dla miłośników spożywania, gdyż np. nie ma w nim mowy o tworzeniu na terenie gminy jakichkolwiek ogródków piwnych. Inne gminy wychodzą takim pomysłom naprzeciw, a w Brudzewie ogródki piwne nie są mile widziane przez władze i nie planuje się obecnie wydawania zezwoleń na takie picie alkoholu na świeżym powietrzu. Innego zdania był radny Budynek, który mówił o tym, że trudno mówić o walce z alkoholem, skoro projekt zakłada lekkie zwiększenie limitów wydawania zezwoleń w każdej kategorii.

Do zabawnej sytuacji doszło, gdy radny Józef Budynek zaczął krytykować to, iż wymagana odległość punktu sprzedaży alkoholu od szkół, przedszkoli czy świątyń to jedynie 10 metrów. Radny ostro reagował na ten pomysł, ale jego wywody przerwał wójt. Cezary Krasowski wskazał Józefowi Budynkowi, że owe 10 metrów (które obowiązuje także teraz) wzięło się z tego, że to właśnie w Galewie, w okręgu wyborczym Józefa Budynka, sklep usytuowany jest blisko tego typu miejsc, jak kościół czy placówka edukacyjna. Gdyby przyjąć, że odległość musi być sporo większa niż 10 metrów, to tenże galewski punkt handlowy nie mógłby uzyskać stosownych pozwoleń. – Dzięki tobie Józek – zażartował jeden z radnych.

reklama

Choć Józefowi Budynkowi przypomniano, że w sklepie w Galewie nie pije się alkoholu na miejscu, to jednak radny miał zupełnie inne zdanie o zwyczajach lokalnej społeczności. – Czyli pan wójt przyznaje, że zrobił to specjalnie pod Galew? Żeby dzieci, nawet z przedszkola podglądały, jak to jest? No jest różnie. Teoretycznie tam nie ma konsumpcji. Wszyscy wiemy jak jest. Wiemy jak jest. Wszędzie jest, pod sklepem, na przystankach, w bramach. To jest spożycie alkoholu – mówił radny sugerując, że mieszkańcy brudzewskich terenów nie stronią od napitku. Radny poprosił, by rozważyć wprowadzenie prohibicji nocnej, czyli zakazu sprzedaży w godzinach od 22:00 do 6:00.

Józef Budynek miał jeszcze kilka interesujących spostrzeżeń. Radny narzekał na zachowanie sprzedawczyń w sklepach na terenach wiejskich. Zdaniem samorządowca problemem jest to, że może nieco ukrócono sprzedaż osobom nieletnim, ale w przypadku dorosłych nikt nie ma - w odczuciu radnego - skrupułów. Nikt nie zwraca uwagi na to, że po trunek przychodzi schorowany emeryt po szpitalnej rekonwalescencji. Józef Budynek mówił o tym, że zna przykłady mocno schorowanych osób, którym sprzedawczyni bez problemu poda „niebieski koniak” z napojem. – To jest kultura spożycia?! To jest podwójna moralność! – grzmiał Budynek tłumacząc, że przecież każdy wie, że takie osoby nie przychodzą do sklepu po tenże alkohol, by opalić nad nim kaczkę.

Projekt uchwały, inicjujący proces konsultacji w sprawie ustalenia liczby zezwoleń na sprzedaż napojów alkoholowych, został przyjęty przy 13 głosach „za”. Przeciwny był jedynie Józef Budynek, radny Wincentowa i Galewa.

AW

Podobne artykuły

Wideo: Najlepsza Czarna Kaśka w Polsce pochodzi...

Wideo: Najlepsza Czarna Kaśka w Polsce pochodzi z Turku

23-12-2019
Brudzew: Radny domaga się szybkiego radiowozu,...

Brudzew: Radny domaga się szybkiego radiowozu, by...

31-10-2018
Brudzew: Radny Budynek chce do WOT.

Brudzew: Radny Budynek chce do WOT. "502 zł to...

23-08-2018

Komentarze ()

Komentując korzystasz z narzędzia Facebooka. Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników. Aby zgłosić naruszenie - kliknij w link "Zgłoś Facebookowi" przy wybranym poście. Regulamin i zasady obowiązujące na Facebooku znajdują się pod adresem https://www.facebook.com/policies

reklama
reklama
reklama