piątek 04 grudnia 2020

Barbary, Hieronima, Krystiana

reklama

Na przekształcenie szpitala do walki z COVID-19 nie zgadza się personel oraz mieszkańcy powiatu

Na przekształcenie szpitala do walki z COVID-19 nie zgadza się personel oraz mieszkańcy powiatu
 

Jutro, to jest 21 października, o godzinie 14.00, przed budynkiem Starostwa Powiatowego w Turku zaplanowane jest złożenie petycji. Inicjatorem akcji jest Kacper Drzewiecki. Turkowianin zaprasza składania petycji wszystkich mieszkańców miasta i powiatu, którzy nie zgadzają się na przekształcenie SP ZOZ w Turku w szpital jednoimienny.

Z zarządzeniem wojewody Łukasza Mikołajczyka nie zgadzają się również pracownicy szpitala. Ich zdaniem przekształcenie szpitala w placówkę dla zakażonych koronawirusem jest nieporozumieniem. Jak podkreślają lecznica nie spełnia żadnych warunków do tego, by mogli w niej przebywać pacjenci covidowi. W szpitalu dla zakażonych można zapewnić 60 łóżek, a nie 156 jak zostało podane. –Nie wiemy kto wojewodzie podał taką ilość, być może informacje wziął ze statystyk, bo wliczone w to są łóżka dziecięce oraz korytka dla noworodków. To zdaniem wojewody są łóżka internistyczne dla pacjentów COVID? – pytają pracownicy szpitala. Dodają, że pacjenci nie mogą leżeć w salach wieloosobowych. Każdy musi zostać umieszczony w pojedynczej sali z dostępem do tlenu i węzłem sanitarnym.

reklama

Szpital nie jest przygotowany do przyjęcia pacjentów covidowych

Zdaniem pracowników, szpital nie jest przygotowany do przyjęcia pacjentów z COVID-19. –Dziś jest wtorek, więc do piątku zostały dwa dni, a nic nie jest zrobione – wyjaśnia personel dodając, że w szpitalu powinny zostać wyznaczone strefy. Czerwona dla pacjentów z koronawirusem, zielona dla personelu. Wszystko powinno być od siebie oddzielone śluzą, by drogi się nie krzyżowały. –Nie może być tak, żeby pielęgniarka lub lekarz po wizycie w strefie czerwonej, w kombinezonie weszli do strefy zielonej. Najpierw powinni iść do szatni, która także nie jest przygotowana, zdjąć kombinezon, wykąpać się i założyć czyste ubrania. To nie wszystko. Personel szpitala nie ma maseczek ffp2 i ffp3, a jedynie chirurgiczne. –Mamy po jednej sztuce na dyżur i musimy się z niej rozliczać. Wcześniej rozliczaliśmy się też z płynów do dezynfekcji. Musiałyśmy pisać ile mililitrów nam zeszło jednego dnia - dodają pielęgniarki.

Ponadto w szpitalu nie ma tomografu komputerowego, który jest podstawą do diagnostyki COVID. Co prawda można zrobić zdjęcie RTG, ale na nim nie widać wszystkich zmian zachodzących w płucach osoby zakażonej. W placówce nie ma laboratorium do badań wymazów na koronowirusa. Jest karetka, która zawozi je każdego dnia do Łodzi, a na wyniki trzeba czekać dwa dni. –W przypadku przyjęcia pacjenta z podejrzeniem zakażenia, pobrany zostanie wymaz i nie wiadomo gdzie go umieścić do czasu, kiedy wynik będzie gotowy. Dyrektor nie potrafi odpowiedzieć na pytanie gdzie ma przebywać do czasu, kiedy wyniki będą gotowe – mówią. 

Jakby tego było mało, większość szpitalnych oddziałów nie jest wyremontowanych. Na dziecięcym i ginekologii jest po jednej ubikacji i łazience na cały oddział. –Pacjenci obserwacyjni tak czy tak będą się ze sobą stykać.

reklama

Dyrektor twierdzi, że szpital przygotuje 156 łóżek dla pacjentów z koronawirusem, w tym sześć intensywnej terapii, bo tyle jego zdaniem w szpitalu jest respiratorów. –Tak jest tylko na papierze, ale do leczenia koronawirusa nadaje się może jeden. Pozostałe są na bloku operacyjnym i używane do znieczuleń, więc nie nadają się do pracy ciągłej – dodają pracownicy lecznicy. Mimo to, jak twierdzi wojewoda Łukasz Mikołajczyk, turkowski szpital do tego czasu nie zgłosił zapotrzebowania na jakikolwiek sprzęt czy środki ochrony osobistej.

Boimy się w piątek przyjść do pracy

Personel mówi też o strachu przed zakażeniem. Na wyposażeniu szpitala jest około 500 kombinezonów ochronnych. A to wystarczy maksymalnie na dwa dni. Nie ma też śluz bezpieczeństwa, wyznaczonych dróg czystych i brudnych. Do tego ortopedzi, chirurdzy, ginekolodzy i pediatrzy, nie mając pojęcia jak leczy się koronawirusa, mają zostać rzuceni na pierwszą linię. –Boimy się w piątek przyjść do pracy. My też mamy rodziny, dzieci, rodziców. Jeżeli dyrektor nie potrafi nam zapewnić środków ochrony osobistej i podzielić szpitala na strefy, to w ciągu tygodnia się pozakażamy i nie będzie miał kto pracować – wyjaśniają.

Protestują nie tylko pracownicy szpitala

Do 23 października w szpitalu zamknięte zostaną również poradnie specjalistyczne oraz pomoc doraźna. W przypadku zatruć, gorączki u dzieci czy stanów przedzawałowych, pacjenci będą musieli jechać kilkadziesiąt kilometrów po pomoc, a nie wiadomo czy ją otrzymają, bo w innym szpitalu może nie być dla nich miejsca. A do tego dojazd do placówki trwa, a wiadomo, że w niektórych przypadkach liczy się czas.

Od piątku praktycznie pozbawionych opieki zostanie ponad 80 tysięcy mieszkańców powiatu turkowskiego. Praktycznie, bo w teorii i zapewnianiach dyrekcji to zadanie mają realizować jednostki z innych placówek w Koninie, Kaliszu czy Kole. Z utworzeniem szpitala dla pacjentów covidowych nie zgadzają się nie tylko pracownicy szpitala, ale wielu mieszkańców naszego powiatu. W środę, o godzinie 14.00, z inicjatywy Kacpra Drzewieckiego odbędzie się spotkanie przed budynkiem Starostwa Powiatowego. Wtedy będzie można w Biurze Obsługi Klienta złożyć petycję. Turkowianin zaprasza wszystkich, którzy są przeciwni zamknięciu szpitala, do udziału w jutrzejszej akcji. Do artykułu dołączamy treść petycji do starosty Dariusza Kałużnego. Ci, którzy nie będą mogli wziąć w niej udziału w akcji, a chcą się do niej przyłączyć, mają możliwość wrzucenia petycji do skrzynki znajdującej się na budynku starostwa.

Podobne artykuły

Jedna osoba zmarła, 100 pozytywnych wyników na...

Jedna osoba zmarła, 100 pozytywnych wyników na...

23 list.
Apel do ozdrowieńców po COVID-19 o oddawanie...

Apel do ozdrowieńców po COVID-19 o oddawanie osocza...

21 list.
Poradnie specjalistyczne w szpitalu od...

Poradnie specjalistyczne w szpitalu od poniedziałku...

21 list.

Komentarze ()

Komentując korzystasz z narzędzia Facebooka. Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników. Aby zgłosić naruszenie - kliknij w link "Zgłoś Facebookowi" przy wybranym poście. Regulamin i zasady obowiązujące na Facebooku znajdują się pod adresem https://www.facebook.com/policies

reklama
reklama
reklama