Zakaz parkowania na ul. Konopnickiej w Turku. Mieszkańcy protestują, urząd tłumaczy decyzję policji

Wprowadzenie całkowitego zakazu parkowania na ulicy Marii Konopnickiej w Turku wywołało oburzenie mieszkańców. O sprawie poinformowali naszą redakcję, wskazując na brak konsultacji społecznych, chaotyczny sposób przekazania informacji i poczucie nierównego traktowania. Urząd Miejski odpowiada, że decyzja wynika z wniosku policji po tragicznym wypadku drogowym, do którego doszło na tej ulicy w 2023 roku.
Kartka zamiast konsultacji
Mieszkańcy ul. Konopnickiej znaleźli w poniedziałek, 3 listopada, na swoich posesjach kartki informujące, że od środy obowiązywać będzie całkowity zakaz parkowania na całej długości ulicy. Jak podkreślają, informacja ta nie była oficjalnym pismem ani ogłoszeniem urzędowym, a sposób jej przekazania uznali za lekceważący.
–Zostaliśmy postawieni przed faktem dokonanym. Nie odbyło się żadne spotkanie, nie było żadnych konsultacji ani uzasadnienia decyzji – napisali mieszkańcy w liście do redakcji.
Ich zdaniem, decyzja uderza w codzienne życie rodzin mieszkających przy ulicy i jest niezrozumiała, zwłaszcza że inne pobliskie ulice o podobnym charakterze nie zostały objęte zakazem.
Urząd Miasta: to decyzja policji po wypadku śmiertelnym
Do sprawy odniosła się Joanna Misiak-Kędziora, zastępca burmistrza ds. gospodarczych, wyjaśniając, że zakaz został wprowadzony na wniosek Komendy Powiatowej Policji w Turku. Jak argumentowano we wniosku, w lutym 2023 roku na tej ulicy doszło do śmiertelnego wypadku z udziałem 62-letniej rowerzystki, a analiza policji wskazała, że przyczyną tragedii mógł być m.in. ograniczony przejazd i widoczność wynikająca z parkowania pojazdów po obu stronach wąskiej ulicy. Jak informuje urząd, nie ma prawnej możliwości blokowania tego typu wniosków policji, tym bardziej że Komisja Oznakowania Dróg i Ulic wyraziła pozytywną opinię na jego temat.
–To nie była nasza własna inicjatywa. Realizujemy wniosek policji, która wskazała konieczność poprawy bezpieczeństwa na tej ulicy. Jeśli jednak mieszkańcy nie będą zadowoleni z nowej organizacji ruchu, mogą wystąpić z wnioskiem o ponowne jej rozpatrzenie – podkreśliła w rozmowie z redakcją Joanna Misiak-Kędziora.
Mieszkańcy nie są jednak pozbawieni możliwości działania. Urząd Miejski informuje, że istnieje procedura odwoławcza – można wystąpić z wnioskiem o ponowne rozpatrzenie sprawy przez wspomnianą komisję.
Między bezpieczeństwem a codziennością
Sprawa ul. Konopnickiej pokazuje, jak trudne bywa wyważenie między bezpieczeństwem na drodze a komfortem życia mieszkańców. Choć wniosek policji ma na celu zapobiec kolejnym tragediom, sposób jego wprowadzenia budzi kontrowersje. Teraz głos należy do samych mieszkańców – mogą złożyć formalny wniosek o zmianę decyzji i zaproponować kompromisowe rozwiązanie np. wprowadzenie zakazu tylko po jednej stronie ulicy.









