czwartek 22 stycznia 2026

Dominiki, Mateusza, Wincentego

reklama

On ratował nasze smartfony, my uratujmy mu życie. Michał Markos Pokrywiecki potrzebuje naszej pomocy!

On ratował nasze smartfony, my uratujmy mu życie. Michał Markos Pokrywiecki potrzebuje naszej pomocy!
 
reklama

Pamiętacie Michała Pokrywieckiego? Jego warsztacik, najpierw na dawnym dworcu PKS, a później przy ul. 3-go Maja w Turku, był miejscem gdzie przynosiło się wykąpane w zupach albo muszlach klozetowych smartfony, zepsute kluczyki od samochodów i inne elektroniczne cacka po przejściach. Teraz Michał, znany też jako Markos, potrzebuje naszej pomocy. W maju dowiedział się o rzadkiej chorobie, która zaatakowała jego lewe płuco.

Mój własny telefon, wykąpany w odmętach muszli klozetowej, uratował właśnie Markos. I chwała mu za to, dzięki temu dokumentacja pierwszych chwil moich dzieci nie przepadła na wieki. Nie raz i nie dwa pomagał mieszkańcom Turku i okolic w sytuacjach, które można było nazwać beznadziejnymi. Teraz on potrzebuje nadziei na zdrowie i życie, dla siebie i swoich najbliższych.

reklama

- W maju mąż poszedł wreszcie do lekarza, uporczywy kaszel, który męczył go od dłuższego czasu, był już naprawdę nie do wytrzymania – opowiada Martyna, żona Michała. Już pierwsze badanie nie wyglądało dobrze. Szczegółowa diagnostyka pozwoliła nazwać rzadki nowotwór, który zaatakował lewe płuco Markosa – adenoid cystic carcinoma. – To bardzo rzadka choroba, w Polsce jest zaledwie kilka przypadków – opowiada Martyna.

Od czasu diagnozy Michał przeszedł dwie operacje, które niestety nie przyniosły efektu – guza, który rozpanoszył się w jego organizmie nie można w tej chwili usunąć w całości. Chemioterapia nie tylko nie przyniosła skutku, ale dodatkowo osłabiła chorego. Martyna nawiązała kontakt z innymi chorymi na nowotwór, z którym zmaga się jej mąż. Dzięki temu udało się jej nawiązać kontakt z kliniką w Austrii, która poprzez naświetlania, może zahamować chorobę, a w efekcie okiełznać ją na tyle, że guza będzie można wyciąć.

„Mam na imię Michał. Mam 40 lat, kochająca żonę i dwójkę dzieci. (...) Szansą na moje życie jest Twoja pomoc w sfinansowaniu leczenia. Każda wpłata jest na wagę złota i przybliża mnie do wyzdrowienia i dalszego cieszenia się życiem.”

Już działa specjalna strona, na której znajdziecie linki do zbiórek na leczenie Markosa: na zrzutce i grupa licytacyjna na facebooku: https://pokrywiecki.pl/

Anna Wiśniewska-Kocik dla Turek.net.pl
Redakcja Turek.net.plFB

email: redakcja@turek.net.pl

telefon: 787 77 74 72

Dodatkowe zdjęcia do artykułu
On ratował nasze smartfony, my uratujmy mu życie. Michał Markos Pokrywiecki potrzebuje naszej pomocy!
Podobne artykuły
Świąteczny czas dzielenia się dobrem....

Świąteczny czas dzielenia się dobrem. Zbiórka dla Beaty Pawlik...

21-12-2025
Świąteczna Paczka od myśliwych. Koło...

Świąteczna Paczka od myśliwych. Koło „Sokół” wsparło rodzinę...

17-12-2025
Zbiórka na defibrylator AED dla OSP Piętno...

Zbiórka na defibrylator AED dla OSP Piętno zakończona sukcesem. Teraz...

08-11-2025
Pomagają kotom z serca. Nowe stowarzyszenie w...

Pomagają kotom z serca. Nowe stowarzyszenie w Turku walczy z...

03-11-2025
Druhowie z Piętna ruszyli ze zbiórką. Cel:...

Druhowie z Piętna ruszyli ze zbiórką. Cel: defibrylator AED ratujący...

23-10-2025
Czasem liczą się sekundy. Przypominamy o...

Czasem liczą się sekundy. Przypominamy o zbiórce OSP Skarżyn na...

21-10-2025

Komentarze ()

Komentując korzystasz z narzędzia Facebooka. Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników. Aby zgłosić naruszenie - kliknij w link "Zgłoś Facebookowi" przy wybranym poście. Regulamin i zasady obowiązujące na Facebooku znajdują się pod adresem https://www.facebook.com/policies

reklama
reklama
reklama