Świąteczny czas dzielenia się dobrem. Zbiórka dla Beaty Pawlik wciąż otwarta na nasze wparcie!

Święta Bożego Narodzenia to czas rodzinnej bliskości, ale też moment, w którym szczególnie wyraźnie widać, jak wiele może znaczyć solidarność. To właśnie teraz warto przypomnieć o trwającej zbiórce na leczenie Beaty Pawlik z Turku, o której informowaliśmy już w sierpniu i do której regularnie wracaliśmy w kolejnych miesiącach. Dla Beaty ten czas to wciąż walka o zdrowie i szansa na leczenie, które pozwoli jej zachować jakość życia.
Diagnoza, która zmieniła wszystko
Jeszcze niedawno Beata Pawlik prowadziła aktywne życie. Podróżowała, chodziła na koncerty rockowe, czas spędzała z córkami i wnukami. Nie postrzegała siebie przez pryzmat wieku, była pełna energii i otwartości na ludzi. Rok temu jej codzienność została nagle zatrzymana przez diagnozę: rak żołądka.
Pierwsza gastroskopia wykonana w sierpniu 2023 roku nie wykazała niepokojących zmian. Dziesięć miesięcy później nowotwór obejmował już cały żołądek. Lekarze potwierdzili brak przerzutów, co oznaczało konieczność natychmiastowego leczenia.
Operacja, która daje szansę na normalność
Standardowe leczenie w ramach NFZ zakłada chemioterapię, a następnie całkowite usunięcie żołądka. Rodzina Beaty zaczęła jednak szukać innego rozwiązania. W prywatnej klinice lekarze wskazali możliwość usunięcia jedynie części żołądka, co oznaczałoby zdecydowanie lepszą jakość życia po operacji.
Koszt leczenia i dalszej opieki to 64 000 zł. Dla Beaty, która utrzymuje się z niewysokiej emerytury, jest to kwota nieosiągalna. Dotychczasowe oszczędności zostały już wykorzystane, a codziennością stały się wydatki na leki, dojazdy do szpitala oddalonego o 200 kilometrów, rehabilitację i specjalistyczną dietę.
Stan zbiórki i presja czasu
Na dzień 21 grudnia zbiórkę wsparło ponad 350 osób, a zgromadzona kwota przekroczyła 30 000 zł, czyli około połowy potrzebnej sumy. Operacja w prywatnej klinice mogłaby odbyć się już w drugiej połowie lutego, dlatego czas odgrywa kluczową rolę.
Beata przez długi czas nie mówiła o chorobie publicznie. Do uruchomienia zbiórki namówiły ją córki, które przejęły organizację akcji. Bliscy podkreślają, że Beata zawsze pomagała innym – także zwierzętom – często kosztem własnych potrzeb. Dziś sama potrzebuje wsparcia.
Jak można pomóc Beacie Pawlik
Pomoc jest możliwa na kilka konkretnych sposobów:
Wpłaty na zbiórkę internetową
Link do zbiórki: https://zrzutka.pl/3rmcwv
Każda, nawet najmniejsza kwota, realnie przybliża Beatę do operacji.
Przekazanie 1,5% podatku w rozliczeniu PIT
Zbiórka prowadzona jest przez Fundację Onkologiczną Alivia.
W rozliczeniu PIT należy wpisać:
KRS: 0000358654
Cel szczegółowy: Beata Pawlik, 112231
Każda złotówka i każdy grosz mają znaczenie.
Historia Beaty Pawlik to przykład sytuacji, w której bez wsparcia innych nie da się iść dalej. Święta są momentem, w którym gest pomocy nabiera szczególnej wagi. Zbiórka wciąż trwa, a jej powodzenie zależy od dalszej mobilizacji mieszkańców Turku i wszystkich, którzy zdecydują się pomóc.










