Sokolnictwo z bliska. Fascynujące spotkanie z Mateuszem Moszczyńskim w LGD Tur

Spotkanie z Mateuszem Moszczyńskim, sokolnikiem i ornitologiem, stało się jednym z najciekawszych punktów programu „Cudze chwalicie, swego nie znacie” realizowanego przez Turkowską Unię Rozwoju – T.U.R. Wydarzenie zorganizowane 12 listopada 2025 roku pokazało, że fascynujące historie i wyjątkowi eksperci są tuż obok nas.
Sokolnictwo z bliska w siedzibie LGD T.U.R.
W ramach Lokalnej Strategii Rozwoju na lata 2023–2027 oraz Harmonogramu Planu Komunikacji na rok 2025 Turkowska Unia Rozwoju – T.U.R. zaprosiła mieszkańców na spotkanie z Mateuszem Moszczyńskim, znanym z zamiłowania do ptaków drapieżnych i wieloletniej praktyki sokolniczej. Wydarzenie miało charakter edukacyjny, a jego celem było przybliżenie uczestnikom tradycji i współczesnej roli sokolnictwa.
Mateusz Moszczyński rozpoczął spotkanie od przedstawienia historii sokolnictwa, które przez stulecia było sztuką zarezerwowaną dla władców i elit. Wyjaśnił, jaką rangę mieli dawni sokolnicy na królewskich dworach i jak ich umiejętności przekładały się na status społeczny. Podkreślił również, że dziś sokolnictwo nie jest jedynie widowiskową tradycją, lecz praktycznym narzędziem wykorzystywanym m.in. na lotniskach, plantacjach i w spichlerzach, gdzie ptaki drapieżne pomagają chronić ludzi i uprawy.
Najszybszy drapieżnik świata i jego niezwykłe zdolności
W trakcie prezentacji uczestnicy poznali szczegółowe informacje o sokołach, które są uznawane za jedne z najdoskonalszych myśliwych w świecie zwierząt. Mateusz Moszczyński omówił technikę polowania, zwracając uwagę, że sokół wędrowny potrafi osiągać prędkość ponad 300 km/h, co czyni go najszybszym zwierzęciem na świecie. Podkreślił także, że wzrok sokoła jest 8–10 razy ostrzejszy od ludzkiego, a zdolność widzenia w ultrafiolecie pozwala mu dostrzegać ślady i orientować się w przestrzeni z niezwykłą precyzją.
Jak wyjaśnił, zachowanie tych ptaków jest złożone, wymaga zręczności i inteligencji, a proces szkolenia w sokolnictwie opiera się na współpracy człowieka z drapieżnikiem, który musi obdarzyć opiekuna zaufaniem.
Kapturki, rękawice i tradycja w praktyce
Sokolnik zaprezentował akcesoria wykorzystywane w swojej pracy. Duże zainteresowanie wzbudził kapturek sokolniczy, który – jak wyjaśnił – jest nie tylko narzędziem uspokajającym ptaka, lecz także symbolem szacunku wobec tradycji sokolniczej. Kapturki tworzy się ręcznie, dopasowując je do każdego osobnika z myślą o komforcie i bezpieczeństwie. Uczestnicy mogli również zobaczyć specjalne rękawice ochronne oraz sprzęt treningowy wykorzystywany w szkoleniu drapieżników.
Najbardziej wyczekiwanym momentem okazała się możliwość podziwiania sokołów z bliska, a także potrzymania ich na rękawicy. Uczestnicy mieli okazję poczuć ciężar ptaka, zobaczyć jego sylwetkę i dostrzec siłę, która drzemie w tych „władcach przestworzy”. Była to rzadka okazja, by doświadczyć kontaktu z drapieżnikiem i zrozumieć, jak wyjątkowe są to stworzenia.
Zakończenie pełne rozmów i wspólnych zdjęć
Po części prezentacyjnej uczestnicy prowadzili rozmowy z Mateuszem Moszczyńskim, zadawali pytania i wymieniali się spostrzeżeniami. Wspólne zdjęcia oraz możliwość dotknięcia sprzętu sokolniczego sprawiły, że spotkanie miało nie tylko walor edukacyjny, ale także bardzo praktyczny wymiar. Uczestnicy zakończyli wydarzenie z nową wiedzą i większym szacunkiem dla świata ptaków drapieżnych.
źródło: LGD Tur










