Pucharowe emocje drużyn z powiatu tureckiego. Awans Orła, Tulisii i Gromu, Tur żegna się z rozgrywkami

Środowe mecze Pucharu Polski na szczeblu okręgowym przyniosły kibicom w powiecie tureckim wiele emocji. Z gry w kolejnej rundzie mogą się cieszyć piłkarze Orła Kawęczyn, Tulisii Tuliszków i Gromu Malanów. Z rywalizacją pożegnał się natomiast lider klasy okręgowej, Tur 1921 Turek, który przegrał z Wilkami Wilczyn.
Orzeł Kawęczyn pewnie w ćwierćfinale
Najbardziej okazałe zwycięstwo odniosła drużyna Orła Kawęczyn, która na wyjeździe rozbiła Basztę Przedecz aż 4:0. Bohaterem spotkania był Mateusz Rosiak, zdobywca dwóch bramek. Do siatki rywali trafili również Krzysztof Krysztofowicz i Błażej Ciesielski. Zespół prowadzony przez trenera Dawida Jóźwiaka zagrał dojrzale i skutecznie, pokazując, że w tej edycji pucharowych zmagań może zajść naprawdę daleko.
Horror w Malanowie zakończony happy endem
Niezwykły spektakl obejrzeli kibice w Malanowie. Grom po dramatycznym meczu zremisował ze Zjednoczonymi Września 5:5, choć w trakcie gry przegrywał już 2:5. Do dogrywki doprowadzili m.in. Eryk Kominiarczyk, Zbigniew Kowalski i bracia Drożdżowie, a ostatecznie losy awansu rozstrzygnęły rzuty karne. Piłkarze trenera Piotra Gronostaja okazali się skuteczniejsi z jedenastu metrów i wygrali serię 4:2, meldując się w ćwierćfinale.
Tulisia Tuliszków również w kolejnej rundzie
Awans świętowała też Tulisia Tuliszków, która po remisie 2:2 z Czarnymi Ostrowite zwyciężyła w rzutach karnych. W regulaminowym czasie gry obie bramki dla gospodarzy zdobył Kacper Kubiak, który był kluczową postacią zespołu.
Trzy zespoły z powiatu tureckiego pozostają w grze o trofeum i w październiku powalczą w ćwierćfinale. Po efektownych zwycięstwach i widowiskowych pojedynkach rodzi się pytanie: czy to właśnie z Kawęczyna, Malanowa lub Tuliszkowa wyłoni się czarny koń tegorocznych rozgrywek?
Tur Turek zatrzymany
Jedyną drużyną z powiatu, która zakończyła pucharową przygodę, okazał się Tur 1921 Turek. Podopieczni trenera Macieja Malińskiego przegrali z Wilkami Wilczyn 0:2 i odpadli z rozgrywek. Teraz koncentrują się na lidze, gdzie pozostają liderem. Kolejny mecz rozegrają już w sobotę 27 września na wyjeździe z Wartą Krzymów. Początek spotkania zaplanowano na godzinę 15:00.










