piątek 07 sierpnia 2020

Donaty, Olechny, Kajetana

reklama

Słowna jatka ze skargą na burmistrza w tle

Słowna jatka ze skargą na burmistrza w tle
 

W miniony czwartek, podczas XXX sesji Rady Miejskiej Turku lokalni samorządowcy w drodze głosowania uznali, iż złożona niedawno przez Romualda Antosika skarga na działania burmistrza Zdzisława Czapli jest bezzasadna. Przy okazji samorządowcy pokazali, że czasem wypowiedzi padające podczas obrad miejskich radnych mają tyle wspólnego z kulturą słowa, co Marian Mirosław Marczewski z zakonem kamedułów.

Składanie skargi na burmistrza Czaplę jest zjawiskiem dużo rzadszym, niż składanie jej np. na starostę Bartosika, ale jednak czasem się zdarza. Na takie działanie zdecydował się Romuald Antosik, który zarzucił włodarzowi miasta takie czyny jak: brak należytego pisemnego informowania i odpowiedzi na zapytania radnych na temat sytuacji finansowej Przedsiębiorstwa Komunikacji Samochodowej w Turku, naruszenie art. 33 i 35 ustawy o finansach publicznych, naruszenie przepisów ustawy o dostępie do informacji publicznej, brak realizacji postanowień umowy zawartej przez Gminę Miejską Turek ze Skarbem Państwa dot. nieodpłatnego przeniesienia akcji spółki PKS w Turku oraz brak należytego nadzoru nad PKS w Turku.

reklama

Swoje stanowisko wobec owej skargi musiała wyrazić Rada Miejska, a procedowanie nad problemem było dość dziwne. Gdyby porównać XXX sesję do gali MMA, to jasnym było, że Romuald Antosik powinien - jako autor skargi - być prawdziwą gwiazdą wydarzenia i jasnym punktem "fight card", tymczasem za słowną „bijatykę” zabrały się zupełnie inne osoby, spychając radnego z ramienia LPS na dalszy plan.

Solidne oberwało się Tomaszowi Kwaśnemu. Część samorządowców miała mu za złe, że wywiad z nim znalazł się w najnowszym numerze „Echa Turku”, w którym radny zawczasu deklaruje, iż uznania skargi za bezzasadną nie poprze. Zrozumieć tego nie mógł chociażby radny Groblica, który dopytywał Tomasza Kwaśnemu czemu pracował nad stworzeniem stanowiska wobec skargi, potem podczas głosowania na Komisji Rewizyjnej wstrzymał się od głosu, a niebawem doszedł do wniosku, że na sesji będzie już na „nie”.

Tego typu dociekań nie rozumiał Tomasz Kwaśny: – W Komisji Rewizyjnej spotykaliśmy się wspólnie, dyskutowaliśmy, ale też ja wyrażałem swoje zdanie odmienne w niektórych sprawach. Ja przychylałem się, bo przecież nie będę torpedował prac Komisji na zasadzie takiej, że wyjdę, pogniewam się. (…) Ja wtedy miałem prawo wstrzymać się od głosu, a później nad tym usiadłem, zastanowiłem się i stwierdziłem, że będę głosował w tej chwili przeciw uznaniu skargi za bezzasadną.

reklama

Natarcie uszu radnemu za udzielenie wywiadu były jedynie rozgrzewką przed wkroczeniem na arenę „bitwy” na słowa Mariana Mirosława Marczewskiego. Polityk SLD sugerował, że zadaniem Kwaśnego była taka praca w Komisji Rewizyjnej nad orzeczeniem o zasadności skargi, by zaspokoić czyjś interes polityczny, a gdy to się nie udało, radny ów musiał udać się do redakcji „Echa Turku”, by wytłumaczyć się z niezbyt należytego wykonania zadnia.

Ja współczuję radnemu Kwaśnemu, tak po ludzku, no bo kto napisał tę skargę? Napisał ją jego przełożony ze starostwa, może nie bezpośredni, ale pośredni. To napisał sekretarz Starostwa Powiatowego i zarazem wiceprezes LPS-u, z którego najprawdopodobniej Kwaśny - jeśli w ogóle chce istnieć w samorządzie - to będzie chciał kandydować, no bo gdzie znajdzie miejsce? W Polska jest Najważniejsza czy jakoś tam? Ja pokazuję cały kontekst całej skargi. (…) Kwaśny mówi w wywiadzie, że najbardziej dziwi go przemiana radnego Marczewskiego. Nie wiem, na czym ta przemiana ma polegać? Na dojściu do wniosku, że dla dobra mieszkańców nie ma sensu drzeć kotów, uprawiać demagogii? (…) Jeśli mamy mówić o przemianach, to radny Kwaśny zmienił się po prostu diametralnie, ja to jestem przy nim pikuś! (…) Pamiętamy, że radny 4 lata temu biegał pół kroku za ówczesnym starostą Bartosikiem i robił mu zdjęcia każdej pozy, albo przed nim, albo za nim. Był nadwornym fotografem, rzecznikiem czy kim tam więcej. Bartosik puścił bąka, to Kwaśny tłumaczył, że perfumy lecą – mówił Marian Mirosław Marczewski.

Posługiwanie się tego typu językiem wywołało oburzenie kilkorga radnych. Część samorządowców ostro zareagowała, mobilizując przewodniczącego Pańczyka, by wreszcie przypomniał sobie o swoich obowiązkach i zaczął trzymać obrady w jako takich ryzach. Wśród upominających Marka Pańczyka znalazł się Krzysztof Bestwina, dopominający się przerwania bulwersujących wypowiedzi. – Panie radny Bestwina, musi się pan przygotować, że sesja trochę trwa. Pan tak rzadko jest – mówił do Bestwiny Pańczyk.

O tym, że złożona skarga to stek bzdur przekonany był Zdzisław Czapla: – Czy to jest skarga czy to jest pomówienie? (…) Mamy tu do czynienia z pewną niekompetencją i pewną przebiegłością w formułowaniu, przemycaniu pewnych spraw dla osiągnięcia korzyści politycznych, w celu nadania pozoru prawdy fałszywym informacjom.

Koniec końców głos w dyskusji zabrał i Romuald Antosik. Radny mówił o tym, że musiał zareagować, gdyż widzi, że w wielu przypadkach gdzieś umyka kwestia odpowiedzialności burmistrza za pewne czyny: – Przykładowo przeczytałem w dwutygodniku „Info”, że radni zadecydowali o sprzedaży akcji PKS-u, radni nie uchwalili planu naprawczego spółki PKS itp. Proszę państwa -  teoretycznie jest to prawda, ale nigdzie nie ma tutaj pana burmistrza. (...)To był główny powód do złożenia tej skargi.

Radni – przy 16 głosach „za” i 5 „przeciw” – przyjęli projekt uchwały, uznający za bezzasadną skargę złożoną na burmistrza Turku.

AW
Ps. "Zakonne" porównanie zaczerpnięto z czerwcowej konferencji prasowej SLD, kiedy to M.M. Marczewski stwierdził, iż Dariusz Młynarczyk jako zastępca dyrektora Departament Rolnictwa i Rozwoju Wsi Urzędu Marszałkowskiego w Poznaniu zna się na rolnictwie tak, jak on na klauzuli w zakonie kamedułów.

Podobne artykuły

Listy do redakcji: Zmarła Krystyna Łybacka

Listy do redakcji: Zmarła Krystyna Łybacka

28 kw.
Listy do redakcji: 1 Maja w koronawirusie

Listy do redakcji: 1 Maja w koronawirusie

23 kw.
Lewym Okiem o problemach Szpitala w Turku i...

Lewym Okiem o problemach Szpitala w Turku i Kaczkach...

25-09-2019

Komentarze ()

Komentując korzystasz z narzędzia Facebooka. Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników. Aby zgłosić naruszenie - kliknij w link "Zgłoś Facebookowi" przy wybranym poście. Regulamin i zasady obowiązujące na Facebooku znajdują się pod adresem https://www.facebook.com/policies

reklama
reklama
reklama