niedziela 15 grudnia 2019

Celiny, Ireneusza, Niny

reklama

Niezwykłe misterium w św. Barbarze

Niezwykłe misterium w św. Barbarze
 

Święta wielkanocne to czas wyjątkowej refleksji dla wszystkich chrześcijan. Z jednej strony towarzyszy im poczucie bólu i straty związane z ukrzyżowaniem i śmiercią Chrystusa, z drugiej ogromna radość mająca swoje źródło w odrodzeniu i zmartwychwstaniu Zbawiciela. W przeżywaniu tych momentów szczególną rolę pełnią Misteria Męki Pańskiej.

W Turku, podobnie jak w latach poprzednich, mieszkańcy naszego miasta mogli uczestniczyć w Misterium Męki Pańskiej zorganizowanej przez parafię św. Barbary. W tym roku, inscenizację przygotowano w sposób wyjątkowy, momentami wstrząsający dla odbiorców. Pomysłodawcą autorskiego projektu był Jacek Sulkowski, który przy współudziale Stowarzyszenia Przystań i parafii skupił się na ludzkim obliczu męczeństwa pańskiego. - Postanowiłem w tym roku zrobić coś więcej niż przedstawienie. Chciałem, aby całość inscenizacji była jak najbliższa człowiekowi, szczególnie chodziło nam o ujęcie ludzkiej strony Zbawiciela. Abyśmy popatrzyli na Jezusa, nie jak na Boga, ale człowieka takiego jak my, doświadczającego tych samych uczuć, co śmiertelnicy - mówi o swoim pomyśle Sulkowski.

reklama

Aby wstrząsnąć tłumem, potrzeba było niemałych nakładów pracy. Zespół odpowiedzialny za inscenizację przez trzy tygodnie zmagała się z zamysłem misterium oraz tekstami mu towarzyszącymi, których w większości autorem również był Jacek Sulkowski. Próby odbywały się zarówno na zewnątrz, jak i wewnątrz kościoła – młodzi aktorzy przygotowani byli na każdą ewentualność pogodową. Współpraca z trzydziestoosobową grupą wymagała wiele poświęceń. Aby młodzi zrozumieli, w czym tak naprawdę biorą udział potrzebne były nie tylko spotkania całego zespołu, ale także konsultacje indywidualne. Po reakcjach zebranych w kościele wiernych śmiało można rzec, że wysiłek się opłacił. Niektórzy, będąc pod wpływem tego co zobaczyli, wstrząśnięci opuszczali świątynie przed końcem misterium.

Ogromną rolę w inscenizacji odegrały muzyka i narracja. Pierwsza, zapożyczona z filmu Mela Gibsona „Pasja” świetnie współgrała z tekstami wygłaszanymi przez narratora. To jednak słowa w przedstawieniu miały największa moc działania na uczestnikach misterium. - Najważniejszym zadaniem narratora było wprowadzenie wszystkich wiernych w stan przemyślenia. Bardzo zależało mi na tym, aby trafić nie w „oczy”, ale ludzkie serca. Z tego, co dowiedziałem się już po misterium, wiele osób ze wzruszeniem oglądało, to co przygotowaliśmy. Bardzo się cieszę że mogłem wraz z młodzieżą zrobić coś, co wpłynęło na ludzi w taki sposób - dodaje pomysłodawca projektu.

Biorąc pod uwagę niezwykłość i siłę rażenia tegorocznego misterium, z niecierpliwością czekamy na to, co za rok przygotuje parafia św. Barbary w czasie Wielkiej Nocy.

reklama

EG

Podobne artykuły

Czas na książkę:

Czas na książkę: "Wszystkie dobre rzeczy" -...

26 list.
Licealiści z Turku zachęcają do czytania -...

Licealiści z Turku zachęcają do czytania - akcja...

16 list.
Czas na książkę:

Czas na książkę: "Tajemnica diabelskiego kręgu" Anny...

30 paźd.

Komentarze ()

Komentując korzystasz z narzędzia Facebooka. Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników. Aby zgłosić naruszenie - kliknij w link "Zgłoś Facebookowi" przy wybranym poście. Regulamin i zasady obowiązujące na Facebooku znajdują się pod adresem https://www.facebook.com/policies

reklama
reklama
reklama