poniedziałek 21 października 2019

Celiny, Hilarego, Janusza

reklama
Wzorek

Na sesji wylali żale, wyprali brudy. Przewoźnicy z Uniejowa pokonają PKS Konin?

Na sesji wylali żale, wyprali brudy. Przewoźnicy z Uniejowa pokonają PKS Konin?
 

Biznes to biznes, tu nie ma sentymentów. Widać to było jak na dłoni podczas sesji Rady Powiatu w dniu 26 kwietnia, która zamieniła się w mieszankę plotkarskiego magla i spotkania z lokowaniem produktu. Oto bowiem w sesji udział wzięli przedstawiciele firmy przewozowej, którzy obszernie wyjaśniali, dlaczego konkurencyjny dla nich PKS Konin jest nie wart zaufania. Niektórzy radni – np. Ryszard Papierkowski i Krzysztof Przygoński – nie mogli już znieść tej formy obradowania i ochrzanili przewoźników z Uniejowa za to, że zamiast prezentować swoją ofertę wolą podważać kompetencje władz powiatu i szkalować PKS Konin.

Gwoli przypomnienia - już w 2016 roku mówiono o tym, że powiat turecki najprawdopodobniej powierzy miastu Konin prowadzenie zadania z zakresu publicznego transportu zbiorowego. Wyjaśniano podczas rozmaitych sesji, że Konin może być organizatorem, czuwającym nad zapewnieniem transportu na terenie miasta Konin, powiatu konińskiego, powiatu tureckiego, powiatu kolskiego oraz powiatu słupeckiego itd. Pomysł wzbudził spore emocje, głównie wśród radnych powiatowych, którzy są w poza koalicją.

reklama

Podczas sesji w dniu 26 kwietnia dyskusję o transporcie zainicjował Dariusz Młynarczyk. Dociekał on, czy prawdą jest, że kilka firm, świadczących usługi przewozu, jest zainteresowanych realizacją kursów pasażerskich? Zdaniem Dariusza Młynarczyka sprawia to, że powiat wcale nie jest skazany na negocjacje z Koninem. Było to oczywiście pytanie retoryczne, gdyż w sali obecni byli przecież przedstawiciele jednej z firm z Uniejowa, którzy pojawili się, by właśnie zaznaczyć gotowość do współpracy.

Dyskutujących uspokajał starosta. – Sytuacja jest cały czas analizowana przez Zarząd Powiatu. Nie jest tak, że ona się nie zmienia. (…) Te negocjacje, które są prowadzone w ramach wcześniejszych ustaleń z PKS Konin, cały czas trwają. One się nie zakończyły. Wnieśliśmy uwagi co do treści porozumienia, gdyż pojawiały się wątpliwości. Zarząd stanął na stanowisku, że porozumienie nie może być jedyną formą, która będzie rozpatrywana w zakresie zapewnienia transportu zbiorowego i rozważa również inne, alternatywne możliwości. Rozmowy, które prowadziliśmy, chcemy finalizować, uzyskać odpowiedzi i stanowisko prezydenta Konina w kwestiach, które my poruszyliśmy. (…) Sytuacja jest dynamiczna. Widzimy, że pojawia się wola współdziałania różnych podmiotów gospodarczych, zajmujących się transportem zbiorowym. Dla nas jest to informacja, że może potencjalnie pojawić się alternatywa dla wcześniej omawianego rozwiązania – mówił starosta Seńko tłumacząc, że rozstrzygnięcia jeszcze przed nami i niebawem okaże się, czy transport zostanie zapewniony w drodze porozumienia z Koninem, a może koncesja zostanie udzielona innym przewoźnikom.

W ciemnych barwach sprawę widzą przedstawiciele firmy z Uniejowa, którzy zjawili się na sesji. Narzekali oni, że trzy podmioty są gotowe współpracować z powiatem, a tymczasem powiat nie garnie się do negocjacji, a dalej negocjuje z Koninem. Podczas sesji momentami padały dość kontrowersyjne tezy. Przewoźnicy sugerowali m.in. że z tematem transportu nie radzi sobie wicestarosta Dariusz Kałużny, nie zna się na tym, więc chce sprawę przekazać Koninowi. Niestety, dalsza część dyskusji była o wiele gorsza. Oto bowiem przewoźnicy z Uniejowa zaczęli wyjaśniać radnym, jak bardzo niegodzien zaufania jest PKS Konin. Krytykowali kierowców PKS Konin, poddawali w wątpliwość jakość pojazdów i ich stan techniczny, utyskiwali na niezdrową konkurencję. Tak oto podczas dość długiego wywodu goście reprezentujący firmę z Uniejowa próbowali wykazać, że znakiem rozpoznawczym PKS Konin jest potężna niekompetencja.

reklama

Taka forma obradowania nie spodobała się wielu osobom. Niektórzy radni postanowili powiedzieć wprost, co myślą o tym zachowaniu. Głos zabrał m.in. radny Krzysztof Przygoński, który stwierdził, że przewoźnik z Uniejowa zrobił sobie pokaźny marketingowy strzał w stopę, w postaci przyjścia na sesję i opowiadania o rzekomych wadach konkurencji. Zabrakło za to pokazania swojej oferty. Przygoński upominał, że jest to bardzo nieprzyjemne zachowanie.

Milczeć nie zamierzał też Ryszard Papierkowski. Radny prosił, by przewoźnicy z Uniejowa nie wybielali się tak bardzo i lepiej przyznali, jak podnoszą ceny biletów miesięcznych: – Pani publicznie złożyła kilka zarzutów pod adresem PKS Konin. Czy pani posiada dowody na to wszystko? Nie można tak publicznie, na forum Rady, takich zarzutów formułować. Ja rozumiem, że pani ma firmę i chce pani, by ta firma funkcjonowała. W pewien sposób panią rozumiem, ale nie można w ten sposób mówić. Tak to pani zrobiła, jakby było tu kilkunastu nieudaczników w tej Radzie, którzy nic nie potrafią, a tylko rozwiązanie, które pani proponuje, jest najlepsze. Otóż my musimy się kierować pewnymi zasadami, prawem. Nie jest powiedziane, czy będzie wybrana ta firma, czy tamta. Nie można w ten sposób postępować. Pani nas wręcz nazwała nieudacznikami, a siebie i swoją firmę wybieliła.

Choć padło wiele gorzkich słów, to właścicielka firmy przewozowej z Uniejowa zadeklarowała, że mimo wszystko planuje przeniesienie działalności do Turku.

AW

Podobne artykuły

Chodnik w Kaczkach Średnich gotowy!

Chodnik w Kaczkach Średnich gotowy!

17-07-2018
Dobra: Uczcili Dzień Walki i Męczeństwa Wsi...

Dobra: Uczcili Dzień Walki i Męczeństwa Wsi Polskiej

13-07-2018
Kusz zamiast Przygońskiego w Zarządzie Powiatu

Kusz zamiast Przygońskiego w Zarządzie Powiatu

25-11-2017

Komentarze ()

Komentując korzystasz z narzędzia Facebooka. Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników. Aby zgłosić naruszenie - kliknij w link "Zgłoś Facebookowi" przy wybranym poście. Regulamin i zasady obowiązujące na Facebooku znajdują się pod adresem https://www.facebook.com/policies

reklama
reklama
reklama