wtorek 04 sierpnia 2020

Dominiki, Dominika, Protazego

reklama

Pyskówka w imię kultury

Pyskówka w imię kultury
 

Zamieszanie wokół braku pieniędzy na imprezy we Władysławowie spowodowało, iż na piątkowej sesji tamtejszych samorządowców pojawił się dyrektor miejscowego GOK-u. Krzysztof Owczarek stosował się do zasady "najlepszą obroną jest atak", a obrady momentami zmieniały się w przegląd prasy i dyskusję nad tym, czy gorszą gazetą jest „Echo Turku”, a może „Głos Władysławowa”?

Sprawa kulturalnej mizerii we Władysławowie przetoczyła się w ostatnich tygodniach przez lokalne media. Dzięki temu mieszkańcy tej gminy mieli okazję dowiedzieć się, iż nie mają co liczyć np. na różnego rodzaju plenerowe imprezy. Nie dziwi więc fakt, iż na XXI sesji Rady Gminy Władysławów pojawił się dyrektor Gminnego Ośrodka Kultury. Ten został poproszony o wyjaśnienia przez radnego Stasikowskiego. Szybko jednak merytoryka ustąpiła pola słownej „wolnej amerykance”. Krzysztof Zając przypomniał samorządowcom, iż ściągnięcie na koncert popularnych artystów to wydatki idące w dziesiątki tysięcy złotych. Radni usłyszeli także, iż przy cięciach wydatków na kulturę budynek GOK może niebawem osiągnąć stan pałacyku w Chylinie. Czesław Stasikowski słowa wójta mógł odebrać jako osobisty przytyk, gdyż jest on współdzierżawcą wspomnianego mienia, będącego własnością ANR.

reklama

Z kolei Krzysztof Owczarek obrał na cel tygodnik „Echo Turku”. Traf chciał, iż jego negatywne słowa pod adresem tego tytułu nie były jałowym wylewaniem żółci. Tego dnia bowiem w sali obrad Urzędu Gminy znalazł się sam red. naczelny Andrzej Jarek. Dyrektor GOK podjął się trudnego zadania odniesienia się do artykułu w którym wykazano, iż wydatki na kulturę w gminie Władysławów znacznie przekraczają np. te w Malanowie i innych gminach naszego powiatu. Musiało być to wysoce problematyczne, gdyż Krzysztof Owczarek informował jednocześnie, że turkowskiego tygodnika nie bierze do ręki. Uczestnicy XXI sesji usłyszeli, iż ukazana w prasie metodologia porównywania budżetów lokalnych domów i ośrodków kultury jest błędna. Jeśli chodzi o braki funduszy, gość obrad wypomniał samorządowcom budżetowe cięcia. Jak przypomniał Krzysztof Owczarek, w roku 2008 na gminną kulturę przeznaczono 458 tys. złotych, podczas gdy obecnie - przy wciąż rosnących cenach wielu usług - jest to jedynie ok. 428 tysięcy.

Wypowiedzi dyrektora GOK, który zauważył m.in. że wyczerpała się "formuła kultury oparta na bibule, akordeonie i przytupie” rozeźliły Przewodniczącego Rady Gminy. Ten dopytywał, czy Krzysztof Owczarek bierze do ręki np. „Głos Władysławowa”. Podczas XXI sesji padło pod adresem tego tytułu wiele gorzkich słów. Podczas gdy jedni samorządowcy mówili wprost o propagandowych celach pisma, inni zastanawiali się, czy aby gazeta nie jest zbyt kosztowa, a jej wydawanie nie obciąża za bardzo budżetu. O tym, że „Głos Władysławowa” jest formą reklamy wójta i dyrektora GOK przekonywał Zdzisław Wojtkowiak. – Płaczecie, że na GOK nie ma pieniędzy, a wydajecie taką broszurkę – mówił radny powiatowy.

Dyskusje na temat kultury spowodowały, że sytuacja na sali obrad stała się jeszcze bardziej zaogniona. Wszakże słowne przepychanki i wskazania kto jest wiarygodny, a kto nie, zaprzątały uwagę samorządowców także w czasie wcześniejszych punktów XXI sesji. Wszystko to przełożyło się na przelanie czary goryczy, które to zjawisko dotknęło z-cę przewodniczącego Rady Gminy - Ryszarda Wypycha. Ten dał jasno do zrozumienia, co myśli o „kulturze” - już nie gminnej, ale osobistej - dyskutantów, odznaczającej się personalnymi wycieczkami i sięganiem w sprawy prywatne co niektórych samorządowców. – Ja  mam dwa bardzo poważne pytania, ale to co usłyszałem do tej pory, jak usłyszałem odpowiedzi na poważne pytania dwóch poprzednich interpelujących... Dziękuję, nie będę zadawały tych pytań. Ja pragnąłbym otrzymać poważne odpowiedzi, a nie potem żeby pan [wójt Zając – przyp. red.] mnie testował, czy ja siedziałem, czy jak byłem mały to w portki srałem. Ja dziękuję, nie zadam tych pytań – wyraził zniesmaczenie formą dyskusji radny.

reklama

XXI sesja pokazała, że w kwestii rozrywki mieszkańcy Władysławowa nie zostają z niczym. Być może imprezy plenerowe nie dojdą do skutku, ale za to trzeba przyznać, iż w skali powiatu tamtejsze obrady Rady Gminy są show najwyższej próby.

AW

Podobne artykuły

Historia prasy turkowskiej

Historia prasy turkowskiej

22-11-2017
A. Jarek:

A. Jarek: "Na rewitalizację rynku musimy spojrzeć...

05-07-2017
Wideo: Owczarek Karbo pokazał swoje umiejętności

Wideo: Owczarek Karbo pokazał swoje umiejętności

16-12-2016

Komentarze ()

Komentując korzystasz z narzędzia Facebooka. Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników. Aby zgłosić naruszenie - kliknij w link "Zgłoś Facebookowi" przy wybranym poście. Regulamin i zasady obowiązujące na Facebooku znajdują się pod adresem https://www.facebook.com/policies

reklama
reklama
reklama