niedziela 27 listopada 2022

Franciszka, Kseni, Maksymiliana

3°C zachmurzenie duże Pogoda 7 dni »
reklama

Cztery lata w skrócie/Rozmowa z wójtem gminy Władysławów, Krzysztofem Zającem

Cztery lata w skrócie/Rozmowa z wójtem gminy Władysławów, Krzysztofem Zającem
 

Malwina Wieczorek (MW): Panie Wójcie, dobiega końca kadencja samorządu. Jak pan podsumowałby ostatnie cztery lata?

Krzysztof Zając (KZ): Tak, to prawda, minął ten czas bardzo szybko. Wiele założeń udało się zrealizować, ale też wiele nieplanowanych działań trzeba było przeprowadzić. Udało się pobudować i wyremontować wiele kilometrów dróg właściwie we wszystkich miejscowościach w gminie, w wielu miejscach zainstalowano oświetlenie uliczne, modernizowano i unowocześniono sieci kanalizacyjne, wyposażono place zabaw przy wszystkich szkołach podstawowych w gminie, wybudowano boiska, targowisko, gimnazjum, zakupiono wiele sprzętów, usprawniających pracę urzędu, oczyszczalni ścieków i innych jednostek pomocniczych. Rozpoczęto też wiele inwestycji, jak budowa sali sportowej czy przydomowych oczyszczalni, na których zakończenie potrzeba jeszcze trochę czasu. Zrealizowano wiele innych projektów, które trudno byłoby tu teraz wyliczyć.

reklama

MW: A czy czegoś nie udało się, mimo zamiarów, wykonać?

KZ: Głównym moim zamiarem było działanie na rzecz dobra gminy i to starałem się robić przez wszystkie lata. Zawsze jest jeszcze coś do zrobienia, do poprawienia, ale to dążenie do doskonałości jest naturalnym zachowaniem, które powinno cechować każdego wójta.

MW: Panie wójcie, są jeszcze dwie kwestie: fundusze europejskie i zadłużenie gminy. Dużo mówi się o tym, że zadłużył Pan gminę. Czy to prawda?

KZ: Po pierwsze chciałbym rzetelnie poinformować wszystkich, którzy wygłaszają takie opinie, że nasze zadłużenie na tle gmin sąsiadujących jest niewielkie. Na moją prośbę skarbnik gminy, Elżbieta Klanowska przygotowała zestawienie, z którego jasno wynika, że procent zadłużenia nie jest największy. Jesteśmy dopiero na siódmej pozycji w rankingu zadłużenia, spośród dziewięciu branych pod uwagę gmin. Poza tym zadłużenie to wynika z ogromu prowadzonych inwestycji. Moglibyśmy nie robić nic, a wtedy procent ten byłby mniejszy. Ale chcemy się rozwijać, a do tego potrzebne są nakłady finansowe.

reklama

MW: I ostatnie pytanie – skoro tyle jeszcze można byłoby zrobić czy zamierza Pan kandydować w zbliżających się wyborach samorządowych?

KZ: Wiele wątpliwości nasuwało mi się po kilku latach pracy w gminie i oddalało mnie od kandydowania. Jednakże zarówno wielu mieszkańców, jak i obecnych radnych, sołtysów, pracowników, z którymi praca układa mi się dobrze, nakłoniło mnie do dokończenia zmian, zapoczątkowanych przed kilku laty.

MW: Dziękuję za rozmowę.

Źródło: www.wladyslawow.pl

Cztery lata w skrócie/Rozmowa z wójtem gminy Władysławów, Krzysztofem Zającem

Podobne artykuły

Diament, którego nie trzeba szlifować. Paula...

Diament, którego nie trzeba szlifować. Paula Biskup...

z wczoraj
Szykują się duże zmiany! Kiermasz...

Szykują się duże zmiany! Kiermasz Bożonarodzeniowy...

z wczoraj
Echo Turku na zakręcie... Mikołajczyk zarzuca...

Echo Turku na zakręcie... Mikołajczyk zarzuca...

z wczoraj

Komentarze ()

Komentując korzystasz z narzędzia Facebooka. Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników. Aby zgłosić naruszenie - kliknij w link "Zgłoś Facebookowi" przy wybranym poście. Regulamin i zasady obowiązujące na Facebooku znajdują się pod adresem https://www.facebook.com/policies

reklama
reklama
reklama